Polska po 1989 roku

09.10.2018

Prof. Z. J. Winnicki: państwowość buduje się poprzez tworzenie prawa i administracji

Warszawa, 08 10 2018. Prof. Jan Żaryn podczas konferencji „Drogi do niepodległości” w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego. Źródło: archiwum prywatne M. S. Warszawa, 08 10 2018. Prof. Jan Żaryn podczas konferencji „Drogi do niepodległości” w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego. Źródło: archiwum prywatne M. S.

Niepodległość odzyskuje się zbrojnie lub metodami dyplomatycznymi. Państwowość buduje się poprzez tworzenie prawa i administracji. Bez nich działania dyplomatyczne i zbrojne mogą do niczego nie doprowadzić – powiedział prof. Zdzisław J. Winnicki, historyk z Uniwersytetu Wrocławskiego, podczas warszawskiej konferencji „Drogi do niepodległości”.

Konferencja w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego została zorganizowana przez Polskie Towarzystwo Ziemiańskie, Stowarzyszenie Potomków Sejmu Wielkiego i Zamek Królewski w Warszawie. Patronem medialnym przedsięwzięcia był portal Dzieje.pl. Honorowy patronat nad konferencją objął Marszałek Sejmu Marek Kuchciński. W liście skierowanym do uczestników podkreślił, że „krótki okres wolności II RP obudził w Polakach nadzieje i umożliwił przetrwanie II wojny światowej. Z tej wiary zbudziła się współczesna Polska”.

Jak zaznaczył otwierający konferencją Piotr Biliński ze Stowarzyszenia Potomków Sejmu Wielkiego, jednym z celów konferencji jest przełamanie narracji, która w całości przypisuje odrodzenie Polski zasługom Józefa Piłsudskiego. „W popularnej narracji marszałek wysiadł na przystanku Niepodległość, ale należy pamiętać o tych, którzy zbudowali ten przystanek. Chcemy przypomnieć ich role” – podkreślił Biliński. 

Prowadzący konferencję prof. Andrzej Chojnowski z Instytutu Historycznego UW wyjaśniał, że odzyskanie niepodległości było długim procesem. Jednym z jego najważniejszych elementów było tworzenie instytucji, które okazały się niezbędne dla sukcesu, jakim zakończył się proces odzyskiwania niepodległości. „Należało wypracować instytucje i stworzyć kadry, które później przeistaczały się w organizacje tego odradzającego się państwa” – mówił.

Zdaniem historyków biorących udział w konferencji, jedną z najważniejszych instytucji tworzących zręby instytucji odradzającego się państwa była Rada Regencyjna. W opinii prof. Zdzisława Juliana Winnickiego z Uniwersytetu Wrocławskiego należy odróżnić procesy „budowy państwowości” od „odbudowy państwowości”. „Niepodległość odzyskuje się zbrojnie lub metodami dyplomatycznymi. Państwowość buduje się poprzez tworzenie prawa i administracji. Bez nich działania dyplomatyczne i zbrojne mogą do niczego nie doprowadzić” – powiedział. Zdaniem badacza na tym właśnie polegają zasługi Rady Regencyjnej. Zarysowany przez niego proces budowy instytucji państwa został zapoczątkowany 27 października 1917 r., gdy w katedrze warszawskiej oraz na Zamku Królewskim odbyły się uroczystości intromisji Rady Regencyjnej. Jego zdaniem już sam fakt tworzenia Rady Regencyjnej w Warszawie stawia ją w pozycji uprzywilejowanej wobec innych prób tworzenia instytucji państwa. Jego zdaniem mówiąc o Radzie Regencyjnej, należy mieć na uwadze wszystkie stworzone przez nią instytucje, takie jak Rada Ministrów, Rada Stanu, zaczątki wojska oraz dorobek w zakresie szkolnictwa i sądownictwa.

W opinii prof. Winnickiego, wbrew argumentom wielu historyków, Rada Regencyjna nie była organem kolaborującym z okupantami. „Była ona elementem polskiej koncepcji politycznej, która zmierzała do stopniowej odbudowy państwa” – podkreślił. Świadectwem niezależności jej koncepcji politycznych był również wybór członków Rady. Jej skład był efektem dyskusji politycznych zakończonych kompromisem pomiędzy zwolennikami pasywizmu i aktywizmu. Zapomnianym aspektem politycznej wizji regentów jest również zapomniana dziś treść przysięgi złożonej przez nich 27 października 1917 r. na Zamku Królewskim w Warszawie. 

Jak przypomniał prof. Winnicki, miała ona charakter ponadpartyjny i ponadzaborowy, ponieważ wzięli w niej udział oficjalni przedstawiciele Wielkopolski i Galicji. „Przysięga członków Rady Regencyjnej nie była składana na czyjekolwiek ręce i nie wspominała o prawnym stosunku do mocarstw okupacyjnych. Mówiła o ojczyźnie, a nie tylko Królestwie Polskim” – powiedział prof. Winnicki.

Jak dodał prof. Winnicki, mimo wielu kryzysów politycznych, takich jak ten związany z podpisaniem przez Niemcy i Ukrainę traktatu brzeskiego oddającego Chełmszczyznę we władanie Ukraińców, regenci zdecydowali się na jak najdłuższe prowadzenie swojej działalności. Jego zdaniem jej wpływ na odrodzenie państwa jest trudny do przecenienia. „Rok i 19 dni działania systemu organów Rad Regencyjnej dał bardzo wiele suwerennej państwowości polskiej. W przełomowym momencie nowe organy naczelne zastały działający i wysoce profesjonalny aparat administracyjny. To zasługa Rady Regencyjnej” – podsumował.

Jednym z elementów działania Rady Regencyjnej było zbudowanie zaczątków polskiej służby dyplomatycznej. Jak stwierdził prof. Marek Kornat z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk, Polska w okresie odzyskiwania niepodległości stanęła przed wyzwaniem, jakim było ustosunkowanie się do „rewolucji geopolitycznej”, którą przeszła Europa Środkowa między październikiem 1917 a listopadem 1918 r. Jego zdaniem wiele wydarzeń tego okresu mogło mieć bardzo negatywne konsekwencje dla rozwoju sprawy polskiej. W tym kontekście wymienił m.in. traktaty brzeskie, których celem była realizacja niemieckich planów Mitteleuropy. Ich pełna realizacja oznaczałaby stworzenie stanu dominacji Niemiec w tej części Europy, a tym samym możliwość stworzenia wyłącznie „słabego, niewielkiego państewka polskiego zależnego od Niemiec, które byłoby częścią tego systemu”.

Odpowiedzią odradzających się struktur państwa na niebezpieczeństwa zewnętrznych, w miarę skromnych środków i braku możliwości prowadzenia niezależnej polityki zagranicznej, były próby ustanowienia stosunków z innymi państwami obu stron konfliktu. Prof. Marek Kornat przypomniał mało znane próby nawiązania stosunków dyplomatycznych z Rosją bolszewicką oraz Francją i Wielką Brytanią. 

Ważnym miejscem prowadzenia działań dyplomatycznych była również neutralna Szwajcaria. Pozycja polityczna tego kraju sprzyjała nawiązywaniu licznych kontaktów i zbieraniu informacji na temat poglądów zachodnich dyplomatów. Prof. Marek Kornat stwierdził, że okres rządów Rady Regencyjnej był niezwykle istotny dla rozwoju karier polskich dyplomatów. „Każdy, kto studiował dzieje polskiej polityki zagranicznej, napotka nazwiska dyplomatów rozpoczynających pracę w latach 1917–1918” – podkreślił. W jego opinii ich działania wzmocniły wielką rolę, jaką odegrała dyplomacja Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu, i były ważnym elementem kształtowania się odrodzonego państwa.

Na mało znany epizod działań Komitetu Narodowego Polskiego zwrócił uwagę prof. Jan Żaryn z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. W początkach 1916 r. Roman Dmowski przybył do Stolicy Apostolskiej z misją dyplomatyczną. Spotkał się m.in. z sekretarzem stanu kard. Pietro Gasparrim. W trakcie rozmów wyjaśnił przyjęcie prorosyjskiej orientacji politycznej i zwalczanie państw centralnych. „Dążymy do Polski niepodległej” – powiedział Dmowski. Gasparri i pozostali dyplomaci watykańscy uznali koncepcję pełnej niepodległości za nierealistyczną. Zdaniem prof. Żaryna rozmowa ta była potwierdzeniem, że papież Benedykt XV uważał, iż przyszłość Polski jest związana z Austro-Węgrami, które ze względu na dominację katolicyzmu cieszyły się największą sympatią Stolicy Apostolskiej. Jednocześnie, jak zauważył prof. Żaryn, działania Benedykta XV były kontynuacją idei Piusa IX, który jako pierwszy papież stwierdził, że odzyskanie przez Polskę niepodległości jest „kwestią sprawiedliwości”.

W kolejnych miesiącach polityka papieża Benedykta XV sprzyjała jednak zjednoczeniu wszystkich ziem polskich. Wpływ na tę zmianę miało m.in. przedstawienie przez prezydenta Wilsona idei sprawiedliwego ładu międzynarodowego po zakończeniu wojny. Zdaniem prof. Żaryna wyrazem tej nowej tendencji w polityce Stolicy Apostolskiej była rozpoczęta latem 1918 r. misja wizytatora apostolskiego „na ziemie polskie” Achille Rattiego, przyszłego papieża Piusa XI. „Wsparł kard. Kakowskiego, który dążył do zjednoczenia polskiego episkopatu ze wszystkich ziem polskich. To jeden z elementów wypracowywania koncepcji niepodległości na obszarze szerszym niż ziemie zaboru rosyjskiego i Królestwa Polskiego” – wyjaśnił prof. Jan Żaryn.

Michał Szukała (PAP)

szuk / skp/
 

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL