Religia

05.01.2019

Boże Narodzenie według kalendarza juliańskiego – trzynaście dni po świętach katolików

Prawosławni i wierni innych obrządków wschodnich, m.in. grekokatolicy i staroobrzędowcy, obchodzić będą w niedzielę wigilię świąt Bożego Narodzenia według tzw. starego stylu, czyli kalendarza juliańskiego.

Przypada ona trzynaście dni po wigilii u katolików, czyli 6 stycznia w kalendarzu gregoriańskim.

Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny (PAKP) kalendarza juliańskiego używa do ustalania dat większości świąt religijnych, w tym Bożego Narodzenia. Według danych polskiej Cerkwi, stosuje ten kalendarz ponad 90 proc. parafii prawosławnych w kraju. Zwłaszcza we wschodniej części Polski, w tym w województwie podlaskim, gdzie są największe w kraju skupiska prawosławnych.

Święta Bożego Narodzenia w tym samym czasie co katolicy obchodzą tylko nieliczne parafie cerkiewne w kraju, przeważnie w centralnej i zachodniej Polsce.

Duchowni prawosławni zwracają uwagę, że kalendarz juliański jest o wiele starszy od gregoriańskiego, obecnie powszechnego, i był używany w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Do roku 1582 termin świąt był wspólny dla wszystkich. Dopiero reforma papieża Grzegorza XIII, czyli zmiana stylu juliańskiego, którym posługuje się w liturgii Cerkiew, na styl gregoriański, wprowadziła różnicę.

Wskutek niedużych, minutowych różnic w długości roku w obu kalendarzach, które przez stulecia urosły do dni, daty stałych świąt cerkiewnych według kalendarza juliańskiego wypadają obecnie trzynaście dni później, niż u katolików.

Mimo dyskusji, czy to sytuacja korzystna dla wiernych żyjących w diasporze, większość prawosławnych w naszym kraju właśnie według kalendarza juliańskiego świętuje Boże Narodzenie. W komentarzach do sporów o to, jakiego kalendarza używać, niektórzy prawosławni duchowni zwracają uwagę, że to koncentracja nie na duchowym, a jedynie obrzędowym znaczeniu Bożego Narodzenia.

Ks. dr hab. Marek Ławreszuk, kierownik Katedry Teologii Prawosławnej Uniwersytetu w Białymstoku uważa, że dyskusje na temat cerkiewnego kalendarza w Polsce wzbudzają się "mniej więcej w czasie przedświątecznych promocji w sieciach handlowych".

"Po nasyceniu się świątecznym pokarmem w dwóch turach (25 grudnia i 7 stycznia - czyli w pierwszy dzień Bożego Narodzenia według nowego i starego stylu), głód rozwiązania problemu zostaje pokonany" - pisze na swoim blogu, gdzie od kilku lat porusza różne problemy dotyczące prawosławia.

W jego ocenie, okołoświąteczne tradycje mniej lub bardziej "maskują" prawdziwy charakter Bożego Narodzenia. "Wigilia staje się centralnym elementem, rodzina - głównym bohaterem, prezenty i kolędy - sezonową rozrywką, szopka - tubą politycznych manifestacji. Kto już zupełnie nie chce widzieć w tym Boga, też może spędzać radosne święta" - podkreśla ks. Ławreszuk.

Boże Narodzenie w Kościele wschodnim poprzedza 40-dniowy post - czas duchowego przygotowania. Wielu wiernych rezygnuje w tym czasie z posiłków mięsnych, a nawet nabiału, utrzymując surowy post zwłaszcza w ostatnim przedświątecznym tygodniu. Bezwzględny post obowiązuje w wigilię. W czasie postnej kolacji (w klasztorach nie podaje się nawet ryb), jedynego posiłku tego dnia, wierni dzielą się prosforą, czyli wypiekanym przaśnym chlebem - odpowiednikiem opłatka w Kościele katolickim.

Dokładnych danych co do liczby prawosławnych w Polsce nie ma. Hierarchowie polskiej Cerkwi szacują, że wiernych jest ok. 450-500 tys. W ostatnim spisie powszechnym przynależność do Kościoła prawosławnego w Polsce zadeklarowało 156 tys. osób; przez duchownych dane te są jednak uznawane za niemiarodajne.(PAP)

autor: Robert Fiłończuk

rof/ mhr/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL