Polska po 1989 roku

05.08.2018

Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu powiększyło swoją kolekcję zabytkowych ciągników i silników

Zabytkowe ciągniki i silniki zakupiło do swojej kolekcji Muzeum Rolnictwa im. ks. Kluka w Ciechanowcu (Podlaskie). To - jak informuje instytucja - unikatowe eksponaty w skali kraju. Nowe nabytki można już oglądać na wystawach stałych.

Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu posiada jedną z największych w kraju kolekcję zabytkowych ciągników, lokomobil i silników w kraju. Obecnie liczy ona ponad 100 wyjątkowych eksponatów.

W tym roku, dzięki wsparciu z ministerstwa kultury i budżetu województwa podlaskiego, udało się kupić cztery ciągniki i dwa silniki. Jak powiedział PAP kierownik działu techniki rolniczej w ciechanowieckim muzeum Marek Wiśniewski, wszystkie są odrestaurowane i sprawne. "To unikatowe egzemplarze w skali kraju, a zabytkowe silniki poszukiwane są przez muzea i kolekcjonerów na całym świecie" - mówił.

Najstarszym zakupionym obecnie do kolekcji ciągnikiem jest amerykański Farmall F 20 z 1936 roku. Jak mówił Wiśniewski, w zbiorach znajduje się radziecka wersja tego ciągnika, którą Rosjanie robili na wzór amerykańskiej. "Teraz mamy oryginał" - dodał. Powiedział też, że przed II wojną światową były one sprowadzane do Polski, służył do upraw pielęgnacyjnych w małych i średnich gospodarstwach.

Kolekcja powiększyła się też o dwa niemieckie ciągniki: Stock Dieselschlepper z 1941 roku oraz Eicher ED 16/II z 1952 roku. Wiśniewski powiedział, że Stock to bardzo rzadki ciągnik kolekcjonerski, wyprodukowano go tylko, według danych, w 2,3 tys. - 2,4 tys. sztuk. Natomiast ciągniki Eicher uważane są - jak mówił Wiśniewski - za "kultowe". Dodał, że ten zakupiony do muzeum do druga generacja pierwszych na świecie ciągników, które chłodzone były powietrzem.

Najmłodszym ciągnikiem, który trafił do kolekcji jest polski Ursus C-355 z 1973 roku. "Staramy się systematycznie powiększać zbiory muzeum o kolekcję polskich ciągników, bo na jej kontynuacji najbardziej nam zależy" - powiedział Wiśniewski. Dodał, że C-555 uzupełnia tę kolekcję. W przyszłym roku muzeum chce zakupić Ursusa C-360, czyli tzw. sześćdziesiątki.

Natomiast kolekcja silników powiększyła się o dwa niemieckie egzemplarze: Lanz HL 12 Gespann-Bulldog z 1921 roku i Deutz MIH 338 z 1933 roku. Wiśniewski mówił, że silnik Lanza jest "archetypem" silników tej firmy, które były stosowane w ich ciągówkach; dwa modele znajdują się w kolekcji muzeum. "Silnik ten niejako łączy nasze dwie kolekcje techniczne: silników stacjonarnych i ciągników, bo na podstawie tego silnika Lanz stworzył swoje pierwsze ciągniki, które uważane są za kultowe na całym świecie" - powiedział Wiśniewski.

Drugi silnik - jak mówił - pracował pierwotnie w młynie w okolicach Ciechanowca, gdzie do lat 60-tych służył przede wszystkim do elektryfikacji. Wiśniewski mówił, że to rzadki model Deutza, bo wyprodukowano tylko 647 sztuk; a to - jak dodał - potężny silnik, bo waży ponad 3 tony.

Zwiedzający mogą oglądać ciągniki i silniki na wystawach stałych. Podczas plenerowej imprezy "Podlaskie Święto Chleba", która odbędzie się na terenie muzeum 12 sierpnia, będzie można obejrzeć pojazdy w trakcie pokazów pracy.(PAP)

autorka: Sylwia Wieczeryńska

swi/ agz/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL