Źródło: organizator
Twórczość Krzysztofa Kieślowskiego znajduje bardzo dobry grunt do dyskusji, szczególnie z młodszym pokoleniem, w czasie kryzysu wartości – podkreśliła w rozmowie z PAP Diana Dąbrowska, dyrektorka artystyczna odbywającego się w Sokołowsku koło Wałbrzycha festiwalu Hommage a Kieślowski.
Festiwal organizowany jest w malowniczo położonej miejscowości w Górach Suchych w okolicach Wałbrzycha. W Sokołowsku w 1855 r. powstało pierwsze w Europie sanatorium dla chorych na gruźlicę, podobny ośrodek uruchomiono później w Davos w Szwajcarii.
Leczył się tam m.in. cierpiący na gruźlicę Roman Kieślowski, ojciec reżysera. Krzysztof Kieślowski spędził w związku z tym w Sokołowsku część dzieciństwa. Co roku odbywa się tam poświęcony twórczości autora „Dekalogu”, „Podwójnego życia Weroniki”, trylogii „Trzy kolory” - oraz nią inspirowany - festiwal Hommage a Kieślowski („hołd Kieślowskiemu”). Organizatorem festiwalu, a także innych wydarzeń kulturalnych w Sokołowsku, jest Fundacja Sztuki Współczesnej „In Situ”. Organizacja ta od lat prowadzi renowację budynków sokołowskiego sanatorium.
W piątek na uliczkach Sokołowska można spotkać wielu uczestników festiwalu oraz artystów i krytyków związanych ze środowiskiem filmowym. To publiczność w różnym wieku. Sala Kina Zdrowie, w którym młody Kieślowski w latach 50. oglądał pierwsze filmy, wypełniona jest po brzegi.
Hasłem tegorocznej, 15. edycji Festiwalu Filmowego Hommage a Kieślowski, jest „Człowiek na granicy”.
Dyrektorka artystyczna festiwalu Diana Dąbrowska w rozmowie z PAP podkreśliła, że myśl przewodnia towarzysząca festiwalowemu programowi zazwyczaj inspirowana jest postacią i filozofią Kieślowskiego. – W tym roku jest inaczej, inspiracja pochodzi od Olgi Tokarczuk i jej eseju o Krainie Metaksy. Mowa tu o zawieszeniu, byciu w stanie, kiedy jeszcze wszystkie opcje są możliwe. O tym, jak trudno być w pozycji przed podjęciem decyzji (…) ta pozycja bycia na granicy jest fascynująca jako temat – mówiła Dąbrowska.
Dodała, że granica ma tu wiele znaczeń. Z jednej strony to granica, którą każdy człowiek chroni, aby nikt nie zrobił mu krzywdy, z drugiej zaś granica w znaczeniu polityczno-społecznym. – Takie rozumienie granicy potraktowałam jako klucz do doboru materiału na tegoroczny festiwal. To wydarzenie, na którym rozmawiamy o Kieślowskim i oglądamy jego dzieła, ale wchodzimy też z nim w dialog. Mamy zatem nowe filmy i klasykę, a hasło „Człowiek na granicy” spaja te obrazy i otwiera dyskusję – powiedziała dyrektorka.
Dąbrowska podkreśliła również, że czytelne jest określenie „bycia na granicy” w odniesieniu do samej twórczości autora „Trzech kolorów”. – To jest granica między krajami, między formami, jego twórczość składa się z pewnych etapów. Na granicy byli też bohaterowie Kieślowskiego: na granicy wytrzymałości, na granicy własnego uporu, na granicy wrażliwości – wskazała dyrektorka.
Jednocześnie – jak wskazała Dąbrowska – sam Kieślowski był „ponad tymi granicami”. – To twórca, który myślał i stworzył swoją filozofię w sposób całkowicie niezależny – mówiła.
Dyrektorka, pytana o współczesną recepcję twórczości Kieślowskiego, podkreśliła, że w latach 90. była ona określana przez niektórych krytyków jako „kiczowata metafizyka”. – Dziś twórczość Krzysztofa Kieślowskiego znajduje bardzo dobry grunt do dyskusji, szczególnie z młodszym pokoleniem, w czasie kryzysu wartości – mówiła Dąbrowska.
Wskazała na cytat z „Przypadku” (1981 r.): „Każde pokolenie pragnie jakiegoś światła. Potrzebuje zapewnienia i wiary, że świat można urządzić sprawiedliwiej…”. – Kieślowski ma wszystko, by tym światłem się stać. Być barometrem egzystencjalnym, kompasem moralnym w świecie, który coraz bardziej wydaje się być wyprany z wartości – mówiła.
Wskazała, że widzowie powracają do twórczości Kieślowskiego. – To oglądanie tych filmów w różnych momentach swojego życia, szczególnie tak mocnych jak na przykład „Niebieski”, który mówi o żałobie, o stracie, o radzeniu sobie z nimi (…) Atrakcyjność twórczości Kieślowskiego łączy się z poczuciem uniwersalności, która ma w sobie cechę wewnętrznego dialogu, nietracącego na znaczeniu – mówiła dyrektorka.
Festiwal Hommage a Kieślowski zakończy się w niedzielę.(PAP)
pdo/ dki/