Źródło: organizator
Jak ludzkie ciało odbiera modernistyczną architekturę będą mogli się przekonać widzowie instalacji wideo „Reszta/Remainder”, którą od piątku można oglądać w Miejscu Projektów Zachęty. Jak powiedziała PAP autorka koncepcji pokazu, prezentowana praca bada różne wymiary relacji ciała z architekturą.
Miejsce Projektów Zachęty rozpocznie rok od prezentacji projektu Agnieszki Mastalerz na wystawie „Reszta/Remainder”. Artystka jest autorką koncepcji artystycznej ingerencji rozgrywającej się w Doppelhaus - domu bliźniaczym zaprojektowanym przez architektów Le Corbusiera i Pierre’a Jeannereta w Weissenhof-Siedlung, modernistycznej osadzie mieszkalnej zbudowanej na wystawę Deutsche Werkbund w 1927 roku w Stuttgarcie. W przygotowaniu koncepcji istotna była idea Modulora. To system proporcji opracowany przez szwajcarskiego architekta, oparty na wymiarach ciała mężczyzny o wzroście 183 cm, mający służyć harmonijnemu projektowaniu wnętrz i mebli.
- Kiedy w latach 20. powstawał ten dom, Le Corbusier nie opublikował jeszcze idei Modulora. Oficjalnie zrobił to dopiero w latach 50. - mówiła Mastalerz w rozmowie z PAP. Obecnie w budynku znajduje się Weissenhofmuseum im Haus Le Corbusier. - Z moich rozmów z osobami, które w nim pracują wynika, że architekt pracował nad tym systemem proporcji już wtedy. Można więc powiedzieć, że jest obecny w tym gmachu - zaznaczyła.
Budynek powstał jako dom dla dwóch rodzin. Pod salonem znajdywał się pokój dla pokojówki. Artystka zwróciła uwagę, że fizycznie i symbolicznie znajduje się w hierarchii niżej niż przestrzeń mieszkalna reszty mieszkańców. Rodzina miała do dyspozycji taras z widokiem na panoramę miasta, a ich pomoc domowa - na tył domu.
Jak zaznaczyła, „Reszta/Remainder” to praca o ludzkim ciele w jasno określonej strukturze, jaką jest architektura. Publiczności zostanie przedstawiona w formie trzykanałowej instalacji wideo, której towarzyszyć będzie specjalna scenografia nawiązująca do modernistycznej przestrzeni.
Projekt zrealizowała podczas rezydencji artystycznej Akademie Schloss Solitude w Stuttgarcie. Tam poznała amerykańską choreografkę Rachel Gill oraz studentów, z którymi współpracowała przy realizacji projektu. Będąc na rezydencji Mastalerz wykorzystała potencjał miejsca, w którym się znalazła, otoczenia innego niż na co dzień. Starała się wchodzić w dialog z miastem i z tym, jak funkcjonuje. - Wydało mi się niezmiernie interesujące zestawienie ze sobą w kontraście tak bardzo ustrukturyzowanej architektury, z młodymi ciałami studentów, uczęszczających na zajęcia z improwizacji, czyli choreografii opierającej się na intuicji - podkreśliła. Chciała sprawdzić, jak ludzkie ciało odbiera skrupulatnie obliczoną przestrzeń i jak się w niej porusza.
- Poprosiłam studentów, żeby najpierw zbadali i zmierzyli wnętrze swoim ciałem, na przykład przykładali ramiona do parapetu, łóżka, a następnie spróbowali wejść w opozycję do przestrzeni, rozciągać ją, przeciwstawiać się odległościom, jej wręcz laboratoryjnej czystości. Chciałam, żeby ich ciała ją rozniosły - tłumaczyła.
Wideo składa się z trzech rozdziałów, a każdy bada inny wymiar relacji ciała z architekturą. Pierwszy zawiera perspektywę założeń Le Corbusiera. To rejestracja w panoramie 360 stopni wnętrza domu, głównie salonu, w którym toczyło się codzienne życie. Kamera obraca się wokół własnej osi, dokumentując tę przestrzeń z perspektywy wzroku mężczyzny o wzroście 183 cm. - Le Corbusier mówił, że przestrzeń, którą projektuje, jest postrzegana przez obracającą się głowę. Chciałam to zmaterializować - wskazała twórczyni. Zwróciła uwagę, że użycie szerokokątnego obiektywu spowodowało efekt tzw. rybiego oka, zmiękczając geometrię wnętrz i je dekonstruując.
Druga część pracy to zapis performansu ośmiu studentów, którzy eksplorują ruchowo przestrzenie używane przez głównych mieszkańców budynku, m.in. próbują dotknąć sufitu, badają salon długością swojego ciała. Znajdując się na zewnątrz, na tarasie, metaforycznie łapią oddech. Tu ich ruch staje się bardziej energetyczny i swobodny.
W ostatnim rozdziale Rachel Gill opowiada swoją choreografią o pokojówce i jej pokoju. Według artystki można ją odczytywać jako celę. Choreografka porusza się także po korytarzach, arteriami przeznaczonymi dla pomocy domowej.
Agnieszka Mastalerz jest artystką wizualną, która w swojej praktyce zastanawia się nad ciałem, podatnym na zranienie i umieszczonym w konkretnych strukturach, takich jak np. korporacja, hierarchiczne relacje pomiędzy człowiekiem a drugim człowiekiem, zwierzęciem czy rośliną. Dotychczas nie eksplorowała tematu architektury. Tworzy głównie wideo, często łącząc techniki obrazowania naukowego z elementami performatywnymi. Jej prace pokazywane były m.in. w NS-Dokumentazionszentrum w Monachium, eastcontemporary w Mediolanie, Fabbri Schenker Projects w Londynie, MAXXI w Rzymie, Centro per l'arte contemporanea Luigi Pecci w Prato oraz Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.
Projekt został zrealizowany podczas rezydencji, będącej inicjatywą Instytutu Adama Mickiewicza i Centrum Sztuki Współczesnej - Zamek Ujazdowski.
Wystawę „Agnieszka Mastalerz. Reszta/Remainder” można oglądać od godz. 19.00 16 stycznia do 29 marca w Miejscu Projektów Zachęty w Warszawie. (PAP)
zzp/ dki/