Kultura i sztuka po 1989 roku

12.06.2017

Józef Hen otrzymał nagrodę im. Jana Parandowskiego

Pisarz Józef Hen (P) odebrał z rąk prezesa Polskiego PEN Clubu Adama Pomorskiego nagrodę Polskiego PEN Clubu im. Jana Parandowskiego. Fot. PAP/J. Turczyk Pisarz Józef Hen (P) odebrał z rąk prezesa Polskiego PEN Clubu Adama Pomorskiego nagrodę Polskiego PEN Clubu im. Jana Parandowskiego. Fot. PAP/J. Turczyk

Józef Hen odebrał w poniedziałek Nagrodę Literacką im. Jana Parandowskiego, przyznawaną przez polski PEN Club za twórczość w duchu dzieła patrona nagrody. Laureat powiedział, że zawsze pisał raczej "ku oświeceniu serc", niż ku ich pokrzepieniu.

Nagrodę przyznano Henowi jako "pisarzowi prawdomównemu, który świadectwu dziejów i losów umiał nadać godność mowy prostej, a nieulegając wzniosłym fałszom nie lękał się powracać w prozie do źródeł dziennikarstwa i literatury popularnej i respektował prawa człowieka do poczucia humoru, honoru, miłości i sceptycznej myśli, wierny naukom Michała z Montaigne, Janusza Korczaka i Tadeusza Boya Żeleńskiego" - napisano w decyzji kapituły nagrody.

Jacek Bocheński podkreślił w laudacji, że Józef Hen zawsze ujmował go i ujmuje "chłopięcym wdziękiem", co 93-letni laureat przyjął uśmiechem. "Racjonalista i oświeceniowiec, ale nie bezkrytyczny. Hen dogryza Wolterowi, drwi z Rousseau, jego styl bywa ironiczny. Jest rasowym sceptykiem, komentatorem swoich czasów, niekiedy złośliwym. Obce mu jest wszelkie wzmożenie narodowe, patetyczne słowa - cechą Hena jest krytyczna rezerwa wobec wszystkiego, w czym wyczuwa takie klimaty" - mówił Bocheński o laureacie.

Iwona Smolka przypomniała, że najważniejszym tematem twórczości Hena są pytania o tolerancję, antysemityzm, przemoc. Hen w swoich książkach apeluje do czytelnika o "sceptyczny namysł, zdrowy rozsądek, nieuleganie doktrynerstwu i chorym ideologiom. Józef Hen jest nade wszystko biografem zapisującym swoje życie" - mówiła.

Nagrodę przyznano Henowi jako "pisarzowi prawdomównemu, który świadectwu dziejów i losów umiał nadać godność mowy prostej, a nieulegając wzniosłym fałszom nie lękał się powracać w prozie do źródeł dziennikarstwa i literatury popularnej i respektował prawa człowieka do poczucia humoru, honoru, miłości i sceptycznej myśli, wierny naukom Michała z Montaigne, Janusza Korczaka i Tadeusza Boya Żeleńskiego" - napisano w decyzji kapituły nagrody.

Józef Hen, a właściwie Józef Cukier, urodził się 8 listopada 1923 r. w Warszawie w żydowskiej rodzinie drobnych przedsiębiorców z Nowolipia. Do wybuchu wojny, jako kilkunastoletni chłopiec, opublikował 14 artykułów nazywanych "listami" w piśmie "Mały Przegląd" prowadzonym przez Janusza Korczaka. Już w tamtych czasach postanowił, że będzie literatem.

Po wybuchu wojny uciekł na Wschód, jego rodzina została w Warszawie, 16-latek samodzielnie przekroczył zieloną granicę. Trafił w okolice Lwowa, gdzie podjął naukę w ukraińskiej szkole pedagogicznej. W czerwcu 1941 r. został wcielony do Armii Czerwonej, potem Ludowego Wojska Polskiego. Te wydarzenia opisał w powieści "Nikt nie woła".

Po wojnie Hen był redaktorem tygodnika "Żołnierz Polski", w tych latach przyjął też pseudonim "Hen". Jego debiutem powieściowym była wydana w 1947 r. książka "Kijów, Taszkent, Berlin. Dzieje włóczęgi". Pisywał reportaże, nowele, opowiadania, prozę historyczną i powieści dla dorosłych i młodzieży.

Spośród prawie setki książek Hena kilka zdobyło dużą popularność i uznanie. Były wśród nich powieść dla dzieci "Bitwa o Kozi Dwór" (1955), nawiązująca do "Chłopców z Placu Broni" Molnara, powieść wojenna "Kwiecień" (1960), zbiór opowiadań "Krzyż Walecznych" (1964) oraz tomy wspomnień "Nie boję się bezsennych nocy" (1987) i "Nowolipie" (1991).

Wyjątkową pozycją w dorobku Hena są beletryzowane biografie, wśród nich "Ja, Michał z Montaigne" (1978) - panorama XVI-wiecznej Europy ujęta na tle życiorysu słynnego francuskiego pisarza oraz "Błazen - wielki mąż" (1998) - opowieść o Tadeuszu Boyu-Żeleńskim. W 2003 r. ukazała się powieść "Mój przyjaciel król" o Stanisławie Auguście Poniatowskim.

Józef Hen powiedział, że pisanie "ku pokrzepieniu serc" nigdy nie leżało w jego intencjach. "Pisałem raczej ku oświeceniu serc, choć pokrzepienia bynajmniej nie lekceważę" - podkreślił pisarz.

Nagroda Polskiego PEN Clubu im. Jana Parandowskiego przyznawana jest corocznie za twórczość w duchu dzieła jej patrona. Została ustanowiona w 1988 r. przez Irenę Parandowską, wdowę po pisarzu, który w latach 1933-78 był prezesem polskiego PEN Clubu. Nagroda przyznawana jest za całokształt twórczości. Wśród jej laureatów są m.in. Zbigniew Herbert (1989), Gustaw Herling-Grudziński (1990), Leszek Kołakowski (1992), Stanisław Lem (1994), Ryszard Kapuściński (1995), Julia Hartwig (2009), Sławomir Mrożek (2010), Andrzej Wajda (2016). (PAP)

aszw/ pat/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL