Minister kultury Małgorzata Omilanowska zapowiedziała w piątek w Rzeszowie, że ostateczną decyzję ws. powołania nowego dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej podejmie po rozmowie z Magdaleną Sroką; została ona rekomendowana na to stanowisko przez komisję konkursową.
Jedna z najpopularniejszych gier planszowych na świecie „Osadnicy z Catanu” może już niebawem doczekać się filmowej adaptacji. Hollywood nabył właśnie prawa do stworzenia filmowej i telewizyjnej wersji słynnej gry.
"Ida" posługuje się językiem poezji - nie publicystyki - dzięki czemu jest zrozumiała dla widzów na Zachodzie, którzy docenili ją bardziej niż Polacy; to zasługa reżysera Pawła Pawlikowskiego, który studiował i pracuje w Wielkiej Brytanii - uważa Tomasz Raczek.
Oscar dla "Idy" Pawła Pawlikowskiego to nie historia o Kopciuszku, ale historia dobrego filmu i zdolnego, ciekawego reżysera - tak o nagrodzie amerykańskiej Akademii Filmowej w kategorii obraz nieanglojęzyczny dla polskiego filmu mówi scenograf Allan Starski.
Ten film zachwycił bardzo wielu ludzi - powiedziała PAP Agnieszka Holland. Oglądając "Idę" Pawła Pawlikowskiego, nagrodzoną Oscarem w kategorii obraz nieanglojęzyczny, ma się "wrażenie obcowania z czymś wyjątkowym" - podkreśliła.
Staraliśmy się ukazać cały magnetyczny urok malarstwa Olgi Boznańskiej - mówi o warszawskiej ekspozycji twórczości Olgi Boznańskiej jej kuratorka ze stołecznego Muzeum Narodowego Renata Higersberger. Osią kompozycyjną wystawy są portrety - podkreśla.
Nominacje do Oscara dla polskich filmów dokumentalnych to potwierdzenie światowej pozycji polskiego dokumentu - uważa reżyser-dokumentalista Jacek Bławut. Jego zdaniem, choć "Joanna" i "Nasza klątwa" statuetki nie dostały, to "jakby ją dostały".
Krytyczka filmowa Anna Serdiukow ciesząc się z Oscara dla "Idy" uważa, że rozciąganie tej nagrody na całe polskie kino jest przesadą. "Kino polskie nie będzie przez to lepsze. Kino polskie będzie takie, jakie jest" - powiedziała PAP.
Historia działa się na naszych oczach - powiedziała PAP dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Agnieszka Odorowicz tuż po gali, na której reżyser "Idy" Paweł Pawlikowski odebrał Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny.
Nakręciłem film o potrzebie ciszy, wycofania się ze świata i kontemplacji, a teraz jestem w epicentrum hałasu i uwagi świata. Życie jest pełne niespodzianek - powiedział reżyser Paweł Pawlikowski, odbierając Oscara za "Idę".