Kwiaty i zdjęcia złożyli Rosjanie przed domem zamordowanej rok temu rosyjskiej dziennikarki Anny Politkowskiej, w Moskwie, 7 października 2007 r. Fot. PAP/EPA/STRINGER
Tablica upamiętniająca zamordowaną w 2006 r. rosyjską dziennikarkę Annę Politkowską została zniszczona po raz drugi w ciągu dwóch dni. Do zamachu miała przyznać się skrajnie prawicowa grupa NS/WP - poinformował niezależny serwis Nowaja Gazieta Jewropa.
Tablica pamiątkowa na ścianie budynku przy ulicy Leśnej w Moskwie, gdzie mieszkała i została zamordowana felietonistka „Nowej Gaziety” Anna Politkowska, została po raz pierwszy zniszczona przez wandali 18 stycznia. Redakcja Nowej Gaziety Jewropa, wraz z dziećmi Politkowskiej, zażądała wszczęcia śledztwa karnego w tej sprawie.
Jak przekazał ten portal, powołując się na informacje z zamkniętego kanału w komunikatorze Telegram, do zniszczenia tablicy przyznali się neonaziści z Narodowego Socjalizmu/Białej Siły (NS/WP), organizacji uznanej za terrorystyczną.
Jak powiadomili autorzy wpisu na zamkniętym kanale w komunikatorze Telegram, tablica Politkowskiej została zniszczona przez „pewne osoby”, aby oddać „hołd” skrajnie prawicowej Bojowej Organizacji Rosyjskich Nacjonalistów, poprzedniczce skrajnie prawicowej NS/WP - powiadomił portal.
Sprawcy wywiesili również plakaty wymierzone w Stanisława Markiełowa i Anastazję Baburową - prawnika i dziennikarkę, zamordowanych w Moskwie 19 stycznia 2009 r.
Walcząca z putinowskim reżimem Politkowska, autorka publikacji o wojnie w Czeczenii, zginęła 7 października 2006 r. Została zastrzelona na klatce schodowej swojego domu w centrum Moskwy. Zdaniem Mashy Gessen, amerykańskiej dziennikarki, która opublikowała poświęconą Politkowskiej książkę, bezpośrednią przyczyną zabójstwa Politkowskiej było ujawnienie przez nią informacji, że rosyjskie władze z wyprzedzeniem wiedziały o planach ataku na szkołę podstawową w Biesłanie w 2004 r. (w zamachu zginęły 334 osoby, głównie dzieci, rannych zostało ponad 785 osób) i nie podjęły w tej sprawie żadnych działań.
Politkowska zginęła w dniu 54. urodzin Władimira Putina. (PAP)
os/ rtt/