W piątek mija 11. rocznica zabójstwa Borysa Niemcowa, znaczącej postaci opozycji rosyjskiej, uczestnika demokratycznych przemian i wicepremiera Rosji w latach 90. Niemcow, który otwarcie krytykował Wladimira Putina za politykę wobec Ukrainy, został zabity strzałami w plecy w centrum Moskwy, nieopodal Kremla.
Inwazja na Ukrainę, nazywana w propagandzie rosyjskiej specjalną operacją wojskową, skompromitowała Rosję w oczach reszty świata. Pod niektórymi względami obecna wojna przypomina te, które skończyły się dotkliwymi porażkami Rosji: na Krymie z koalicją państw Zachodu, pod Cuszimą z lekceważonymi Japończykami i w Afganistanie z partyzantami.
Wojna na Ukrainie skonsolidowała współpracę Rosji z Chinami, Iranem i Koreą Północną, co stało się kluczowe dla zdolności Moskwy do prowadzenia długotrwałego konfliktu. Relacje te przekształciły się w system wzajemnych zależności, ukierunkowany na podważanie dominacji Zachodu.
Wśród narzędzi służących analizie sytuacji międzynarodowej coraz większą popularność zdobywają gry wojenne. Ich wyniki czasem budzą emocje, należy jednak pamiętać, że także one mogą być obarczone znacznym ryzykiem niepewności jeśli chodzi o sprawdzalność scenariuszy.
Agenci kierowani przez rosyjską Służbę Wywiadu Zagranicznego (SWR) chcą całkowicie wyprzeć z Afryki wpływy Francji i USA, aby utworzyć w krajach Sahelu pas reżimów przyjaznych Rosji - wynika z dokumentów, do których dotarli dziennikarze śledczy z międzynarodowej organizacji pozarządowej Forbidden Stories (Zakazane historie).
Rosyjscy skrytobójcy regularnie sięgają po truciznę, bo choć nie zawsze skuteczna, jest dyskretna i nie pozostawia śladów – ocenia autor książki „Jak zabijają Rosjanie” Grzegorz Kuczyński, komentując doniesienia, że Aleksiej Nawalny został otruty.