Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska (P) i były więzień KL Auschwitz-Birkenau, żołnierz Armii Krajowej Bogdan Bartnikowski (C) podczas głównych obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu na terenie byłego KL Auschwitz II-Birkenau w Brzezince, 27 stycznia 2026 r. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
Relacje ocalałych oraz ratujących Żydów podczas Holokaustu w 13 krajach europejskich przedstawia wystawa „Pamięć ma znaczenie” otwarta w siedzibie ONZ w Nowym Jorku. W ocenie ministry kultury Marty Cienkowskiej, która odwiedziła wystawę, znów żyjemy w czasach, w których powraca język dehumanizacji.
– Żyjemy w czasach, w których świat wydaje się niezwykle niestabilny. Nie muszę mówić, że zasady, które kiedyś uważano za nienaruszalne są dziś kwestionowane. Wartości, które kształtują porządek międzynarodowy są wystawiane na próbę. Prawo międzynarodowe jest łamane. Cywile stają się celem. Powraca język dehumanizacji – zwróciła w środę uwagę szefowa resortu kultury. Jej zdaniem w takich momentach ludzkość szuka punktów odniesienia – czegoś, co pomaga nam zrozumieć, wybrać, działać. Za taki punkt odniesienia Cienkowska uznała pamięć.
W rozmowie z PAP ministra wyznała, że pamięć o Auschwitz i innych obozach zagłady musi być przekazywana kolejnym pokoleniom. – Powinniśmy nieść tę historię dalej, z pokolenia na pokolenie. Ukształtowała ona nie tylko nas Polaków, ale także społeczność międzynarodową i wartości, które dziś są w wielu miejscach podważane – powiedziała.
Jak dodała, żywa pamięć ocalałych sprawia, że doświadczenie Holokaustu nie staje się jedynie zapisem historycznym. – Dzięki temu, że wciąż są z nami, ta pamięć pozostaje żywa. A gdy ich zabraknie, to nowe pokolenia, nie tylko Polaków, ale także Europejczyków, będą musiały ją nieść dalej – oświadczyła Cienkowska.
Część wystawy poświęcona jest roli dyplomacji. - Pokazujemy, co dyplomaci mogli zrobić przed i w czasie II wojny światowej – jak ratowali Żydów i inne prześladowane grupy. Ta wystawa będzie podróżować po świecie, by o tej pamięci przypominać – poinformowała PAP minister.
Stały Przedstawiciel RP przy ONZ Krzysztof Szczerski podkreślał zarówno w wystąpieniu, jak i w rozmowie z PAP, że umiejscowienie ekspozycji w ONZ ma szczególne znaczenie, organizacja ta bowiem powstała na gruzach II wojny światowej. – To nie jest tylko opowieść o przeszłości, ale lekcja, którą musimy każdego dnia odrabiać i bronić wartości, które dziś ponownie są niszczone – zauważył.
Przypomniał, że mimo terroru niemieckiej okupacji, Polacy na szeroką skalę pomagali Żydom. Według danych Jad Waszem (Yad Vashem) ponad 7 tys. Polaków zostało uhonorowanych tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, co stanowi największą grupę narodową. Jak zaznaczył, liczba ta jest jedynie ułamkiem rzeczywistej skali pomocy – badania mówią o ponad 100 tys., a nawet do miliona Polaków zaangażowanych w ratowanie Żydów.
Szczerski zwrócił uwagę na wyjątkową rolę Rady Pomocy Żydom „Żegota”, działającej w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego, jedynej takiej instytucji w okupowanej Europie. Przypomniał też, że Polska była jedynym krajem pod niemiecką okupacją, gdzie za pomoc Żydom groziła kara śmierci dla całych rodzin, a nawet wsi.
Jedną z bohaterek wystawy jest 84-letnia Elżbieta Ficowska, ocalała z Holokaustu dzięki pomocy Polaków. - Jestem żywym dowodem tego, że był Holokaust i że go przeżyłam – mówiła podczas otwarcia, podkreślając znaczenie miłości i solidarności nawet podczas „najczarniejszej nocy”.
Zastępczyni sekretarza generalnego ONZ ds. globalnej komunikacji Melissa Fleming zaznaczyła, że wystawa nie romantyzuje historii, lecz pokazuje zarówno skalę zbrodni, jak i moralną odwagę nielicznych, przypominając, że pamięć nie jest ciężarem przeszłości, lecz zasobem potrzebnym także dziś.
Ekspozycja „Between Life and Death. Stories of Rescue during the Holocaust” prezentuje na kilkunastu panelach zdjęcia oraz opisy życia z czasów niemieckiej okupacji w takich krajach jak Polska, Francja, Holandia. Niektóre plansze poświęcone są rodzinom.
Wystawa prezentuje też dyplomatów, wśród nich m.in. poseł RP w Szwajcarii Aleksander Ładoś (1891-1963), który ratował życie Żydom m.in. wydając im fałszywe paszporty. Organizatorom przyświecał cel uwypuklenia wśród zagrożenia takich zjawisk jak ryzyko, odwaga i moralne wybory.
Ekspozycję przygotowała Europejska Sieć Pamięci i Solidarności (ENRS) we współpracy m.in. z Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie. Organizatorami środowego wydarzenia były Narody Zjednoczone oraz Stałe Przedstawicielstwo RP przy ONZ. Wystawa jest częścią Programu ONZ ds. Holokaustu i Działalności Informacyjnej.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
ad/ ap/ amac/