Ukraiński poeta i eseista Serhij Żadan. Fot. PAP/Marian Zubrzycki
Prapremiera „Internatu” i spotkanie z jego autorem Serhijem Żadanem to dwa wydarzenia, na które Teatr Jaracza w Łodzi zaprosi widzów w najbliższy weekend, przypadający w przeddzień rocznicy pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.
Podczas wtorkowej próby medialnej spektaklu jego reżyser, dyrektor Teatru Jaracza Paweł Łysak podkreślił, że sceniczna adaptacja powieści Serhija Żadana pojawi się na scenie w ramach realizowanego od początku tego sezonu cyklu „Opowieści na czas chaosu”.
- Mamy poczucie, że żyjemy w czasie szybkich przemian, zmieniającej się rzeczywistości, kiedy świat zaczyna przybierać dość nieoczekiwane i nieznane nam formy. Książka Serhija Żadana, która została napisana przed wybuchem pełnoskalowej wojny, jest właśnie o takim dziwnym czasie, kiedy coś się zaczyna; gdy świat i rzeczywistość, do których jesteśmy przyzwyczajeni, zaczynają się bardzo mocno zmieniać i przestajemy je rozumieć - podkreślił Paweł Łysak.
Powieść Żadana jest zapisem kilku dni z życia Paszy – nauczyciela języka, który w środku zimy i wojny wyrusza po siostrzeńca do tytułowego internatu. Krótka podróż zamienia się w wędrówkę przez zrujnowany świat, w którym zacierają się granice między wojną a codziennością, obojętnością i winą, odpowiedzialnością i strachem. Żadan brutalnie – i czule – pokazuje wojnę nie od strony heroicznych narracji, ale poprzez doświadczenie zwykłych ludzi, zmuszonych podejmować decyzje w sytuacji moralnej próżni, gdzie każdy krok staje się próbą człowieczeństwa.
Jak wyjaśnił reżyser, na scenie kameralnej Teatru Jaracza pokazany zostanie spektakl nie o wojnie czy też czasie tuż przed wojną, choć w takich realiach poruszają się bohaterowie opowieści. Będzie to raczej spektakl o odpowiedzialności.
- Po przeczytaniu „Internatu” Serhija Żadana realizuję tę sztukę z takim założeniem, że tym, co nas może w jakiś sposób ocalić, jest drugi człowiek. Główny bohater, który jak Józef z „Procesu” Kafki jest człowiekiem bez właściwości i powtarza cały czas - nie jestem ani za, ani przeciw - musi podjąć odpowiedzialność, musi podjąć decyzję. To go zmienia i nadaje jakiś sens jego życiu, jego postawie - dodał.
Z kolei Paweł Sztarbowski, wraz z Łukaszem Chotkowskim odpowiedzialny za dramaturgię i adaptację powieści, nazwał „Internat” epicką panoramą społeczną.
- Zawsze wydaje mi się, że teatr nie jest dobry w opowiadaniu panoram, ale za to jest świetny w opowiadaniu o tym, co dzieje się w człowieku. Dlatego chcemy przedstawić panoramę reakcji i strategii przetrwania i pokazać, że w każdej sytuacji jest możliwość podjęcia walki o podstawowe ludzkie relacje. To jest właśnie recepta na czas chaosu: bliskość drugiego człowieka - zaznaczył.
W opinii odtwórcy roli Paszy, Sambora Czarnoty, żadne przedstawienie nie jest w stanie pokazać, jakim złem i przekleństwem jest wojna. Mimo to realizatorzy „Internatu” podejmują taką próbę przy użyciu palety środków, jakich na scenie kameralnej nigdy dotąd nie widziano. Będą one także tłem przemiany Paszy, który - postawiony w trudnej sytuacji - przewartościuje swoje życie i wyleczy się z biernej postawy wobec świata.
- Publiczność łódzka, która mnie zna z pełnych temperamentu, ognistych ról, tu może być zawiedziona, dlatego, że energii i siły swojego bohatera szukam przez skupienie i próby zrozumienia świata - zapowiedział Czarnota.
Na scenie oprócz Sambora Czarnoty i Kacpra Męcki (gościnnie, w roli Saszy) wystąpią: Ewa Audykowska-Wiśniewska, Agnieszka Skrzypczak, Mateusz Czwartosz, Krzysztof Wach i Andrzej Wichrowski.
Autorem scenografii jest Robert Rumas, kostiumów – Mateusz Stępniak, video – Artur Sienicki, za muzykę odpowiada Dominik Strycharski, za światło – Jacqueline Sobiszewski.
Wybrane spektakle będą tłumaczone na ukraiński, teatr przygotował także materiały informacyjne w tym języku – zapowiedziano, że to pierwszy krok w stronę większego zaangażowania ukraińskiej publiczności w działalność Jaracza.
Prapremiera „Internatu” odbędzie się w sobotę 21 lutego. Jak zaznaczył Paweł Łysak, to nie przypadek, że zaplanowano ją dwa dni przed rocznicą wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie.
Przed spektaklem 22 lutego, w cyklu „Rozmowy na czas chaosu”, prowadzonego przez Pawła Sztarbowskiego, odbędzie się spotkanie z Serhijem Żadanem, tłumaczone na polski i ukraiński; po spektaklu – spotkanie z zespołem twórczym i aktorskim.
Serhij Żadan jest poetą, prozaikiem, muzykiem i tłumaczem. Po polsku ukazały się dotychczas jego tomiki wierszy: „Historia kultury początku stulecia”, „Drohobycz”, „Etiopia” i „Antena” oraz siedem powieści: poza „Internatem” m.in. „Big Mac”, „Anarchy in the UKR”, „W mieście wojna”, a ostatnio zbiór opowiadań „Arabeski”. Pisarz od początku pełnoskalowej inwazji Rosji działa jako wolontariusz i służy w szeregach Sił Zbrojnych Ukrainy, broniąc rodzinnego Charkowa. Podczas niedawnych Igrzysk Wolności odebrał w Łodzi Medal Wolności.(PAP)
agm/ aszw/