Kardynał Edmund Dalbor, Andrzej Wajda. Fot. collage/konkatedra-ostrowwlkp.pl/PAP/Paweł Topolski
Sejm podjął w piątek (27 lutego) uchwałę w sprawie upamiętnienia 100. rocznicy urodzin Andrzeja Wajdy „przekonany o wyjątkowym znaczeniu dokonań Wajdy dla polskiej i światowej kultury”. Uchwała przyjęta w 100. rocznicę śmierci kardynała Edmunda Dalbora głosi, że „Sejm składa hołd tej wybitnej osobowości i stwierdza, że dobrze przysłużył się on Polsce”.
Za uchwałą w sprawie upamiętnienia Wajdy opowiedziało się 245 posłów, 25 było przeciw, 163 wstrzymało się od głosu.
„Mówi się o tym, jak ma wyglądać sztuka narodowa, co jest tą sztuką, a co nią nie jest. (...) Ingerowanie w sztukę to nie jest zadanie dla władzy. Od tego, by zajmować się sztuką, są artyści, nie władza. Jeśli sytuacja jest taka, w której ważny jest głos artystów, społeczeństwo ten głos zrozumie i przyjmie taką sztukę, jaką artyści robią” — powiedział Wajda, cytowany w uchwale Sejmu, po pokazie swojego ostatniego filmu „Powidoki”.
Sejm ocenił, że urodzony 6 marca 1926 r. w Suwałkach reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta i scenograf, to „jeden z najwybitniejszych twórców w historii światowego kina”. „Senator I kadencji wybrany z listy Komitetu Obywatelskiego »Solidarność« w 1989 r. Jeden z twórców polskiej szkoły filmowej” - dodano.
Uchwała przypomina, że Wajda zadebiutował w 1955 r. „Pokoleniem”, które zapoczątkowało jego trylogię wojenną. „»Kanał« oraz »Popiół i diament«, w których podjął refleksję nad doświadczeniem wojny, przyniosły Andrzejowi Wajdzie międzynarodowe uznanie. Lata 70. ugruntowały pozycję artysty jako reżysera łączącego artyzm z zaangażowaniem społecznym i politycznym. To wtedy stworzył filmy uznane przez krytykę za arcydzieła: »Wesele«, »Ziemię obiecaną« oraz »Panny z Wilka«. Dzięki »Człowiekowi z marmuru« oraz »Bez znieczulenia« stał się jednym z głównych twórców kina moralnego niepokoju. »Człowiek z żelaza« — artystyczny zapis narodzin »Solidarności« — przyniósł mu jeden z największych międzynarodowych sukcesów, podobnie jak późniejsza, monumentalna ekranizacja »Pana Tadeusza«” - podkreślono.
Zwrócono uwagę, że w 2007 r. Wajda zrealizował bardzo osobisty i nominowany do Oscara „Katyń”. „Do tematów historii i pamięci powrócił w filmie »Wałęsa. Człowiek z nadziei«. Po jego premierze powiedział: »Przypominam dzieje Lecha Wałęsy, bo to jest bohater naszych czasów, a nagle wokół niego zebrali się politycy, którzy chcą na tym coś zarobić i próbują stworzyć pozory, że ten przywódca robotników był w jakimś sensie użyty przez kogoś. (...) To jest fantastyczne, że pojawił się taki bohater, który przywrócił Polsce wolność i doprowadził do zrealizowania swoich celów bez rozlewu krwi«. Zwieńczeniem jego twórczości filmowej były przejmujące »Powidoki« — inspirowana biografią wybitnego malarza Władysława Strzemińskiego refleksja nad losem artysty w starciu z władzą” - głosi uchwała Sejmu.
Dodano, że Wajda, jako reżyser teatralny zadebiutował w 1959 r. „Kapeluszem pełnym deszczu” w gdańskim Teatrze Wybrzeże, wprowadzając na scenę wyrazisty realizm i nowoczesną formę inscenizacji. „W kolejnych latach, sięgając po klasykę dramatu, stworzył własny rozpoznawalny język teatralny. Współtworzył złotą erę Starego Teatru w Krakowie, reżyserując wybitne inscenizacje »Biesów« oraz »Nocy listopadowej«. Jego »Antygona« — wystawiona zaraz po zakończeniu stanu wojennego — stała się symbolicznym głosem w obronie wolności. Z kolei w Teatrze Powszechnym w Warszawie w »Sprawie Dantona«, wciągając widzów w sam środek scenicznego sporu, stworzył przejmujące studium rewolucji i odpowiedzialności jednostki wobec terroru władzy” - czytamy.
W uchwale przypomniano także, że Wajda był żołnierzem Armii Krajowej. „Nim skończył łódzką filmówkę, studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Zafascynowany kulturą Japonii, zainicjował budowę Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie. Laureat nagrody Oscara za całokształt twórczości. Za »Człowieka z żelaza« otrzymał Złotą Palmę na festiwalu w Cannes. Był laureatem Honorowego Złotego Lwa w Wenecji, Honorowego Złotego Niedźwiedzia w Berlinie oraz Polskiej Nagrody Filmowej Orzeł. Założył Mistrzowską Szkołę Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy. Odznaczony Orderem Orła Białego” - wymieniono.
Andrzej Wajda zmarł 9 października 2016 r. w Warszawie. Spoczął na Cmentarzu Salwatorskim w Krakowie.
Z kolei za uchwałą ws. upamiętnienia kardynała Edmunda Dalbora opowiedziało się 258 posłów, 12 było przeciw, 161 wstrzymało się od głosu. W lutym 2026 r. przypada 100. rocznica tego duchownego, arcybiskupa gnieźnieńskiego i poznańskiego, w latach 1915-1926 prymasa Polski.
Uchwała przypomina, że Dalbor urodził się 30 października 1869 r. w Ostrowie Wielkopolskim, a zmarł 13 lutego 1926 r. w Poznaniu. „Studia filozoficzno-teologiczne oraz prawnicze odbywał w Münster, Poznaniu, Gnieźnie i Rzymie. W ramach pracy w diecezji gnieźnieńsko-poznańskiej łączył duszpasterstwo z aktywnością społeczną, m.in. był założycielem Towarzystwa Młodzieży Polsko-Katolickiej i wspierał rozwój skautingu” - napisano.
Zwrócono uwagę, że kardynał „dał się poznać z działań na rzecz odbudowy państwowości polskiej”. „Pomagał Naczelnej Radzie Ludowej, uczestniczył w inauguracyjnym posiedzeniu Polskiego Sejmu Dzielnicowego w Poznaniu. 27 grudnia 1918 r. witał w Poznaniu Ignacego Paderewskiego. Mimo protestów Niemców poparł polski niepodległościowy zryw zbrojny. Od jego dowódcy — gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego odebrał przysięgę. Polecił księżom pomoc Polakom zbiegłym z armii niemieckiej. Otoczył opieką duchownych — internowanych przez Niemców. Wydał rozporządzenie dotyczące wsparcia materialnego tworzącej się polskiej władzy. Angażował się w akcje plebiscytowe na Górnym Śląsku, Warmii, Mazurach i Powiślu, apelował do wiernych o przekazywanie broni i pieniędzy na potrzeby państwa” - czytamy.
Z jego inicjatywy powstała Konferencja Episkopatu Polski. „Był wybitnym organizatorem przedsięwzięć charytatywnych, zapewniał pomoc głodującym mieszkańcom Wołynia, Podola i Kijowa. Jego pełne zaangażowania wspieranie najuboższych, jak również pokrzywdzonych przez działania wojenne przyniosło mu przydomek »wielkiego jałmużnika całej Polski«. W 1921 r. Naczelnik Państwa Józef Piłsudski nadał Edmundowi Dalborowi Order Orła Białego. W tym samym roku kardynał został pierwszym w historii kanclerzem orderu” - podano.
ksi/ dki/

