5 V 1791 Ustawa Rządowa, druk urzędowy w postaci wypisu z akt grodzkich warszawskich. Fot. AGAD
3 maja Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie zaprasza na wystawę pt. „Rewolucja 3 maja” i wykład prof. Richarda Butterwicka‑Pawlikowskiego pt. „Rewolucja czy zamach stanu? Co wydarzyło się w Warszawie między 2 a 5 maja 1791 r.”. Wstęp wolny.
Organizatorzy zapowiadają, że niedzielna wystawa będzie tradycyjnie jedyną w roku okazją, by zobaczyć najcenniejsze i najrzadziej pokazywane dokumenty związane z Sejmem Czteroletnim i uchwaleniem Konstytucji 3 maja, przechowywane w AGAD.
– Konstytucja 3 maja jest jednym z nielicznych momentów w naszej historii, które można odtworzyć niemal krok po kroku z zachowanych źródeł. W Archiwum Głównym Akt Dawnych przechowywane są dokumenty, które pokazują nie tylko efekt końcowy, ale drogę do Ustawy Rządowej i cały mechanizm myślenia o państwie: język reform, tempo prac, napięcia polityczne i skalę odpowiedzialności, jaka ciążyła na decydentach. To archiwum decyzji podejmowanych w sytuacji realnego zagrożenia i pod presją historii. Oryginalne rękopisy i druki pozwalają zobaczyć, jak radykalnie nowoczesne było to przedsięwzięcie i jak świadomie podejmowano ryzyko reform. Wystawione przez nas dokumenty pozwolą zrozumieć, jak naprawdę działała rewolucja prawa w końcu XVIII wieku — i dlaczego jej dziedzictwo wciąż nas dotyczy — powiedział, cytowany w przesłanej PAP informacji, dr Paweł Pietrzyk, naczelny dyrektor Archiwów Państwowych.
Z okazji Święta Konstytucji 3 maja AGAD zaprasza w godz. 11-16 (Sala Balowa Pałac Raczyńskich, ul. Długa 7 w Warszawie) na wystawę oryginalnych związanych z Sejmem Wielkim i uchwaleniem konstytucji oraz wykład historyka prof. Richarda Butterwicka‑Pawlikowskiego "o najbardziej dramatycznych czterech dniach w dziejach Rzeczypospolitej". AGAD przechowuje m.in. rękopisy Ustawy Rządowej (taki oficjalny tytuł nosiła Konstytucja) i archiwum Sejmu Czteroletniego.
Na wystawie będą pokazane m.in.: - akt konfederacji (7.10.1788) zawiązanej w sejmie, z poprawkami naniesionymi przez Stanisława Augusta, podpisany przez monarchę, posłów i senatorów, - projekt do formy rządu (2.08.1790) - opracowany przez powołaną 7 września 1789 r. deputację do przygotowania projektu przyszłego ustroju państwa, kierowaną przez Ignacego Potockiego, - asekurację – deklarację 83 posłów i senatorów z poparciem projektu Ustawy Rządowej, - 5 V 1791 [3 V 1791], Warszawa Ustawa Rządowa [druk urzędowy w postaci wypisu z akt grodzkich warszawskich], - uniwersał z 14.02.1794 r. nakazujący odesłanie do archiwum Rady Nieustającej z kancelarii całego kraju wszystkich akt sejmu 1788 r. (przede wszystkim związanych z Konstytucją 3 Maja).
– To nie są martwe rękopisy zamknięte w gablotach. To dokumenty, które powstawały w atmosferze ogromnego napięcia politycznego, odpowiedzialności za państwo i wiary w możliwość naprawy Rzeczypospolitej. Chcemy zaprosić odbiorców nie tylko do oglądania archiwaliów, ale do refleksji nad tym, jaką cenę płaci się za reformy i jak krucha bywa państwowość, nawet oparta na nowoczesnym prawie. Każdy z tych rękopisów był w swoim czasie dokumentem politycznego ryzyka. Ich autorzy działali pod presją czasu, zagrożenia zewnętrznego i ostrego sporu wewnętrznego — a mimo to potrafili myśleć w kategoriach dobra wspólnego — podkreślił Robert Kostro, dyrektor AGAD, cytowany w informacji.
O godz. 17 specjalny wykład wygłosi prof. Richard Butterwick‑Pawlikowski, przedstawiany jako jeden z najwybitniejszych badaczy dziejów XVIII‑wiecznej Polski, profesor University College London i główny historyk Muzeum Historii Polski, autor książki „Światło i płomień. Odrodzenie i zniszczenie Rzeczypospolitej (1733–1795)”. Profesor przyjrzy się wydarzeniom z 2–5 maja 1791 r., „stawiając prowokujące pytanie o naturę majowej reformy”.
— Bez zrozumienia kulisów politycznych i emocji tamtych dni nie da się do końca pojąć ani Konstytucji 3 maja, ani jej znaczenia w polskiej pamięci historycznej. Połączenie wystawy z wykładem prof. Richarda Butterwicka‑Pawlikowskiego daje rzadką możliwość zestawienia materialnych źródeł z najnowszą refleksją historyczną na najwyższym światowym poziomie — dodał Robert Kostro.
wus/
