Warszawa, 12.05.2026 r. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości odsłonięcia tablicy pamiątkowej na fasadzie budynku Dowództwa Garnizonu Warszawa. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odsłonił we wtorek w Warszawie tablicę upamiętniającą 100. rocznicę zamachu majowego. Podkreślił, że tablica jest „pierwszym monumentem pamięci po 100 latach od tamtych wydarzeń”. - Szczególnie wspominam żołnierzy wojska polskiego, którzy stanęli w dramatycznej sytuacji – dodał.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz m.in. przedstawiciele Sejmu i Senatu wzięli udział z stolicy w obchodach 100. rocznicy zamachu majowego. Podczas uroczystości szef MON odsłonił tablicę upamiętniającą ofiary tego wydarzenia umieszczoną na gmachu Dowództwa Garnizonu Warszawa.
- Spotykamy się w setną rocznicę puczu wojskowego, zamachu majowego, który zmienił oblicze Polski, podzielił na wiele lat polskie społeczeństwo, doprowadził do rozłamu, doprowadził do braku jedności. (…) W centrum naszej pamięci muszą być ci, którzy oddali swoje życie, ci, którzy stanęli po obu stronach barykady, ci którzy ponieśli śmierć w przypadkowy sposób. Wszyscy ci, którzy w bratobójczej walce ponieśli śmierć, zasługują na pamięć – powiedział wicepremier.
Podkreślił, że tablica jest „pierwszym monumentem pamięci po 100 latach od tamtych wydarzeń”. - Szczególnie wspominam żołnierzy wojska polskiego, którzy stanęli w dramatycznej sytuacji – dodał.
Kosiniak-Kamysz ocenił, że sprawcy zamachu majowego „połamali konstytucję”.
- Prawa zostały zerwane. Tego szacunku do praw i wolności obywatelskich zabrakło. Żądza władzy, żąda zemsty żądza tylko tego, żeby być jedynym, zwyciężyła nad szacunkiem do państwa prawa, do wiekuistości minionych pokoleń, do tradycji narodu polskiego – zaznaczył.
- Teraz mamy konstytucję, która funkcjonuje prawie trzydzieści lat. Pewnie i w przyszłości nie będzie brakować tych, którzy będą chcieli więcej, szybciej, brutalniej, nie w zgodzie z zasadami, nie w zgodzie z konstytucją; będą mówili o ułomności i o tym, że niemożliwe jest funkcjonowanie. Konstytucja zakłada współdziałanie, a nie wieczną walkę. Konstytucja nie jest udawana dla jedności, jest zasadą jedności. Jeżeli nie ma chęci współdziałania, to nie ma chęci sklejenia jedności – podkreślił szef MON.
- Jestem niestety głęboko przekonany, że test jedności przyjdzie nam znów zdawać w najbliższych miesiącach, że test jedności w obronie ojczyzny przyjdzie nam znów zdawać w najbliższych czasach. (…) Obyśmy byli mądrzejsi, niż ci, którzy wtedy nie byli w stanie udźwignąć odpowiedzialności za Polskę po 1926 roku – oznajmił.
Odsłonięcie tablicy poprzedziła msza w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Następnie odbyła się ceremonia złożenia kwiatów na grobach ofiar zamachu majowego 1926 na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach oraz przy Pomniku Wincentego Witosa. Zaplanowana jest także konferencja naukowa „Państwo prawa czy rządy siły? Zamach majowy 1926 roku w setną rocznicę i jego znaczenie dla myślenia o demokracji w Polsce”.
Obchody zorganizowane zostały przez Instytut im. Wincentego Witosa.
12 maja 1926 r. marszałek Józef Piłsudski na czele wiernych mu oddziałów podjął marsz na Warszawę, który przeszedł do historii jako zamach majowy. Jego wynikiem było ustąpienie prezydenta Stanisława Wojciechowskiego i dymisja premiera Wincentego Witosa. W wyniku trwających trzy dni walk zginęło 379 osób, wśród nich 164 cywilów. Ponad 900 osób zostało rannych. (PAP)
