Wiślica, 20.05.2026. W bazylice w Wiślicy (woj. świętokrzyskie) rozpoczęła się renowacja gotyckich fresków rusko-bizantyjskich z przełomu XIV i XV wieku. Fot. PAP/Piotr Polak
Średniowieczne sklepienia, kamienne herby i liczące setki lat detale architektoniczne przechodzą konserwację w bazylice w Wiślicy. Prace prowadzone przy XIV-wiecznej kolegiacie utrudnia silne zawilgocenie i zasolenie murów, sięgające nawet kilku metrów wysokości.
W gotyckiej bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Wiślicy trwa kolejny etap prac konserwatorskich obejmujących m.in. średniowieczną kamieniarkę prezbiterium. Renowacja prowadzona jest przy sklepieniach, filarach i detalach architektonicznych wykonanych z wapienia pińczowskiego, jednego z najbardziej charakterystycznych materiałów wykorzystywanych w historycznej architekturze regionu.
Świątynia ufundowana w XIV wieku przez Kazimierza Wielkiego należy do najcenniejszych zabytków sakralnych w Polsce. Wnętrze kolegiaty zdobią freski rusko-bizantyjskie z przełomu XIV i XV wieku, wykonane dzięki fundacji Władysława Jagiełły. Obecne prace obejmują przede wszystkim elementy kamienne znajdujące się w prezbiterium oraz przy sklepieniach świątyni.
Konserwatorzy usuwają stare, spękane fugi i cementowe zaprawy, które przez lata traciły przyczepność. Kamień jest oczyszczany, a ubytki uzupełniane przy użyciu mineralnych materiałów konserwatorskich. Celem prac jest nie tylko zabezpieczenie zabytkowych elementów, ale również zachowanie jednolitej kolorystyki wnętrza.
Prace prowadzone są m.in. przy sklepieniu, które po zniszczeniach I wojny światowej zostało odbudowane. Jak przypominają konserwatorzy, w 1915 roku świątynia została poważnie uszkodzona – zniszczeniu uległy dach i sklepienie nad nawą, uszkodzone zostały także mury oraz część więźby dachowej.
Konserwatorzy odtworzyli m.in. uszkodzone fragmenty kamiennej tarczy z herbem rodziny Długosza ? „Wieniawa” - znajdującego się we wnętrzu kolegiaty. Największym wyzwaniem pozostaje jednak stan wapienia pińczowskiego, który łatwo pochłania wilgoć. Jak podkreślają konserwatorzy, kamień zachowuje się „jak gąbka”, co utrudnia trwałe zabezpieczenie ścian i sklepień.

Problem potęguje silne zasolenie murów. Woda podciągana z gruntu przenika przez ściany, a po odparowaniu pozostawia minerały niszczące tynki i zabytkowe polichromie. Według konserwatorów skala zjawiska w Wiślicy jest wyjątkowo duża – ślady zasolenia widoczne są nawet na wysokości kilku metrów.
Jednym z elementów walki z wilgocią była modernizacja pobliskiego muzeum archeologicznego i wykonanie podziemnej trasy turystycznej biegnącej pod bazyliką. W ramach tych prac zabezpieczono fundamenty świątyni, co – jak liczą prowadzący renowację – może w przyszłości ograniczyć problem podciągania wody przez mury.
Jak przekazał PAP proboszcz bazyliki ks. kan. Andrzej Waligórski, w kolejnym etapie poddane renowacji zostaną unikatowe polichromie rusko-bizantyjskie. Stanowią one jeden z najcenniejszych zabytków malarstwa średniowiecznego w Polsce, są świadectwem przenikania się kultury Wschodu i Zachodu.

Program ikonograficzny polichromii podzielony jest na trzy części. Najniższa przedstawia sceny ewangeliczne, środkowa poświęcona jest życiu Maryi – od zwiastowania do wniebowzięcia – a najwyższa ukazuje Ojców Kościoła. Jak podkreślił ks. Waligórski, szczególnie cenny jest w całości zachowany cykl maryjny.
Wśród odnawianych przedstawień znajduje się m.in. scena sądu nad Jezusem. To rzadkie przedstawienie momentu, w którym Chrystus staje przed Piłatem i tłumem szydzącym z jego postaci.

Prace zostały dofinansowane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego kwotą ponad 1,2 mln zł w ramach programu „Ochrona zabytków”.
Wiślicka bazylika należy do najważniejszych zabytków średniowiecznej architektury sakralnej w Polsce. Obecna świątynia jest trzecią wzniesioną w tym miejscu. Oprócz polichromii do najcenniejszych zabytków świątyni należy m.in. romańska Płyta Orantów z XII wieku oraz kamienna figura Matki Bożej Łokietkowej. (PAP)