Gdynia, „Dar Pomorza” wpływa do portu. dl PAP/CAF/Janusz Uklejewski
Organizatorzy jubileuszowego zlotu uczestników transatlantyckiego rejsu „Daru Pomorza” z 1976 roku poszukują byłych członków załogi i uczestników słynnej Operacji Żagiel ’76. Wciąż nie udało się dotrzeć do około 40–50 osób związanych z wyprawą - powiedział PAP dr Jędrzej Szerle z Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.
Rejs „Daru Pomorza” z 1976 roku uznawany jest za jedno z najważniejszych wydarzeń w historii słynnej „Białej Fregaty”. Po 45-letniej przerwie statek szkolny ówczesnej Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni ponownie popłynął do USA, biorąc udział w transatlantyckich regatach The Tall Ships Races, znanych w Polsce jako Operacja Żagiel.
Wyprawa rozpoczęła się 16 kwietnia 1976 roku i trwała ponad cztery miesiące. Na pokładzie znalazło się oficjalnie 156 osób – 41 członków załogi stałej, 105 studentów oraz 10 dziennikarzy. Jak wskazują organizatorzy zlotu, rzeczywista liczba osób uczestniczących w rejsie była jednak wyższa.
- W rejsie brało udział blisko 160 osób. W jednym z etapów regat na „Darze Pomorza” płynął wiceprzewodniczący Sail Training Association Greville Howard, a w drodze powrotnej z USA na pokład zamustrował znany żeglarz Wojciech Jacobson, który na statku był wykładowcą. Stąd liczba osób, które przewinęły się przez pokład podczas tego pamiętnego rejsu była odrobinę większa niż 156 – przekazał PAP zastępca kierownika działu ds. merytorycznych statku-muzeum „Dar Pomorza” NMM w Gdańsku dr Jędrzej Szerle.
Uczestnicy wyprawy na stronie muzeum, wspominają nie tylko sam udział w regatach, ale również wyjątkową atmosferę towarzyszącą wydarzeniu.
„Braliśmy udział w oceanicznych regatach. Rywalizacja i przygoda, na całego. Na zawsze zapamiętałem zatokę w Hamilton na Bermudach. Kotwiczyły tam wszystkie wielkie żaglowce, prawdziwa armada. Tak musiał wyglądać port kilka wieków temu” – podał Jerzy Pawłowicki.
Podczas podróży „Dar Pomorza” odwiedził m.in. Newport, Nowy Jork, Boston i Filadelfię. Rejs był szeroko dokumentowany przez media, a na jego pokładzie znalazł się także amerykański dziennikarz Kenneth Garret z magazynu „National Geographic”.
Z okazji 50. rocznicy wyprawy dawni uczestnicy planują jubileuszowy zlot we wrześniu 2026 roku we współpracy ze statkiem-muzeum „Dar Pomorza”, będącym oddziałem Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.
Organizatorzy podkreślają, że odnalezienie wszystkich uczestników nie jest łatwe, ponieważ część osób po studiach wyjechała do innych regionów Polski lub wyemigrowała za granicę. Obecnie poszukiwanych pozostaje jeszcze około 40–50 osób związanych z historycznym rejsem.
Zbudowany w 1909 roku trzymasztowy żaglowiec szkolny „Dar Pomorza”, nazywany „Białą Fregatą”, przez ponad pół wieku (1930–1981) stanowił kluczową bazę szkoleniową polskiej marynarki handlowej, na której pokładzie pod polską banderą wykształcono ponad 13 tys. studentów i uczniów.
Jednostka, która w latach 1934–1935 jako pierwszy polski statek opłynęła kulę ziemską, w trakcie swojej 50-letniej służby operacyjnej odbyła 102 rejsy szkolne, przemierzając łącznie pół miliona mil morskich. Od 1983 roku żaglowiec funkcjonuje jako statek-muzeum cumujący przy Nabrzeżu Pomorskim w Gdyni, pozostając – z roczną frekwencją przekraczającą 110 tysięcy zwiedzających – jednym z najpopularniejszych i najważniejszych zabytków polskiego dziedzictwa morskiego.(PAP)
pm/ dki/