Artykuł Andreasa Rüescha: "Zła krew z powodu symboli historycznych: Polska i Ukraina walczą na niewłaściwym froncie"
Spór między Polską a Ukrainą o bolesne wydarzenia z II wojny światowej wymyka się spod kontroli, a kraje „walczą na niewłaściwym froncie”: ze sobą nawzajem - ocenia dziennik „Neue Zuercher Zeitung”. Wzywa, by zwyciężyły „chłodne głowy”, podkreślając, że oba kraje są od siebie „egzystencjalnie zależne”.
„Ukraina toczy walkę o przetrwanie z Rosją, a Polska obawia się, że stanie się jedną z kolejnych ofiar moskiewskiego imperializmu. W tym kontekście na paradoks zakrawa, że obecne śmiertelne zagrożenie nie jednoczy obu państw, za to coraz bardziej dzieli je spór o przeszłość” - komentuje szwajcarska gazeta w artykule zatytułowanym „Polska i Ukraina walczą na niewłaściwym froncie”.
Przypomina, że w centrum sporu jest podejście do „mrocznego rozdziału II wojny światowej - masakr dziesiątek tysięcy Polaków na terenach obecnej zachodniej Ukrainy w latach 1943–1945”.
W ocenie komentatora „NZZ” spojrzenie Polski i spojrzenie Ukrainy na historię są „nie do pogodzenia” i cechują się „potencjałem zapalnym”.
„Przy odrobinie dobrej woli i dalekowzroczności można było utrzymać ten drażliwy temat poza sferą polityki. Stało się inaczej. Mieszanka politycznej bezmyślności i cynicznej kalkulacji sprawiła, że bliski do niedawna sojusz Polski i Ukrainy może się rozpaść” - pisze gazeta.
Doszło nawet do tego, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wolał zrezygnować z udziału w gdańskiej Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC) niż „postawić stopę na polskiej ziemi i skonfrontować się ze sporem o historię”.
Publicysta „NZZ” pisze, że eskalacja zaczęła się 26 maja, gdy Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA”. W jego ocenie polityk wiedział, że jego decyzja „wywoła w Polsce niezadowolenie”, ale „najwyraźniej było mu to obojętne”. W odpowiedzi prezydent Polski Karol Nawrocki pozbawił Zełenskiego Orderu Orła Białego, „wyczuwając szansę na podsycenie rozpowszechnionego w swojej bazie politycznej resentymentu wobec »niewdzięcznych Ukraińców«”.
„(Polska i Ukraina - PAP) stoją teraz przed wyborem: dalej podgrzewać kontrowersje czy pamiętać o swoich nadrzędnych interesach. Te powinny być jasne: Polska i Ukraina potrzebują siebie nawzajem” - czytamy.
„Oczywiście byłoby pożądane, by Ukraina zmierzyła się z mrocznymi kartami swojej historii, ale domaganie się takiego rozliczenia w samym środku walki o przetrwanie jest nierealistyczne. (...) Polityków może kusić zdobywanie punktów na emocjonalnych debatach historycznych, ale obecnie korzysta na nich tylko jedno państwo: (...) Rosja” - kwituje publicysta „NZZ”.
Decyzja prezydenta Ukrainy o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” wywołała w Polsce falę krytyki. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i resort dyplomacji. Prezydent Karol Nawrocki poinformował 19 czerwca, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W odpowiedzi dzień później Zełenski odesłał swój Order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
W związku z decyzją prezydenta Nawrockiego Orderu Orła Białego zrzekli się b. prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a innych polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował zaś, że zwróci przyznany mu w 2022 r. ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego.
W czwartek w Gdańsku rozpoczęła się dwudniowa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference – URC 2026). Głównym tematem jest międzynarodowa pomoc gospodarcza i obronna dla Kijowa. W Konferencji uczestniczą przedstawiciele Komisji Europejskiej, rządów, instytucji finansowych i biznesu. Delegacji ukraińskiej przewodniczy premier Julia Swyrydenko. W poprzednich latach konferencje URC odbywały się w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano.(PAP)
Mateusz Obremski (PAP)