Defilada z okazji święta narodowego Francji. Fot. PAP/EPA (ERIC FEFERBERG)
Na obchodach w Paryżu święta narodowego Francji 14 lipca obecni będą we wtorek przedstawiciele 35 krajów koalicji chętnych, a w defiladzie wojskowej weźmie udział około 500 żołnierzy z krajów koalicji. Pałac Elizejski zapowiadał, że defilada będzie demonstrować „przebudzenie strategiczne Europy”.
Prezydent Emmanuel Macron, który po raz ostatni będzie obecny na defiladzie jako szef państwa (jego kadencja kończy się za niespełna rok), zaprosił na uroczystości 25 szefów państw i rządów. W obchodach weźmie udział premier RP Donald Tusk, a w samej defiladzie wśród żołnierzy z innych krajów weźmie udział reprezentacja Wojska Polskiego, wystawiona przez Pułk Reprezentacyjny Dowództwa Garnizonu Warszawa. W części lotniczej defilady mają wziąć udział dwa polskie samoloty F-16.
W defiladzie uczestniczyć będzie ponad 20 żołnierzy ukraińskich. Przed nimi pojawi się około 500 żołnierzy z krajów, które są gotowe - w razie, gdy w wojnie dojdzie do rozejmu - zapewnić Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa. Gościem defilady będzie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Ogółem zaś w pieszej części defilady weźmie udział 6800 żołnierzy, co jest bezprecedensową liczbą. Jeśli chodzi o pojazdy i samoloty, to będzie ich o 30 proc. więcej niż poprzednio. Pałac Elizejski podkreślił, że defilada pokaże „armię zmodernizowaną”, przypominając, że budżet obronny Francji wzrósł dwukrotnie w ciągu ostatniej dekady.
Ministerstwo obrony w Paryżu oceniło, że tak duży udział innych krajów w tegorocznych obchodach „świadczy o zaangażowaniu Francji i jej partnerów na rzecz bezpieczeństwa Ukrainy i kontynentu europejskiego”. Obecne będą delegacje NATO i Unii Europejskiej.
Najważniejsze święto narodowe Francji obchodzone jest 14 lipca w rocznicę zburzenia Bastylii, które zapoczątkowało rewolucję francuską. 14 lipca jest oficjalnym świętem we Francji od 1880 roku.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ kj/