Prace renowacyjne na Cmentarzu Żydowskim przy ulicy Wschodniej w Białymstoku, 2024 r. Fot. PAP/Artur Reszko
W niedzielę na żydowskim cmentarzu w Białymstoku odsłonięto odrestaurowaną macewę Sory Zamenhof, ciotki Ludwika Zamenhofa - twórcy języka esperanto. Uroczystość połączono z zaprezentowaniem nowego muru i bram cmentarza.
Żydowski cmentarz przy ul. Wschodniej w Białymstoku został założony ok. 1890 r. Jak podkreślają historycy, to jeden z największych cmentarzy żydowskich w Polsce. Ostatni pochówek odbył się tu w 1969 roku. Od lat dzięki zaangażowaniu Bialystok Cemetery Restoration Fund i wolontariuszy cmentarz jest odnawiany, a kolejne macewy i ich fragmenty odnajdywane i odrestaurowane - jak Sory Zamenhof. W ostatnim czasie udało się też ogrodzić teren nekropolii i postwić nowe bramy.
W niedzielnych uroczystościach wziął udział m.in. naczelny rabin Polski Michael Schudrich, władze Białegostoku, przedstawicielka rodziny Zamenhofów, a także przedstawiciele żydowskich organizacji i mieszkańy Białegostoku.
Jak powiedział Schudrich, na cmentarzu wydarzyło się niemożliwe, po latach jest „pięknym dostojnym, szanowanym cmentarzem". - Po prostu to jest współpraca, kiedy będzie pomoc jeden drugiemu, to wszystko, co wygląda jak niemożliwe, jest bardzo możliwe - podkreślił. Dodał, że ten cmentarz jest tego dowodem.
- Z cmentarzem przy ul. Wschodniej jest tak jak z pamięcią: jeszcze kilkadziesiąt lat temu(...) niewielu białostoczan miało świadomość tego, jakim miastem był Białystok przed II wojną światową, że był miastem tworzonym przez Żydów, którzy stanowili połowę jego społeczności, dzięki wielu ludziom dobrej woli ta wiedza i ta świadomość się przez ten czas zmieniła - powiedział zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki. Zaznaczył, że podobnie jest z cmentarzem, gdzie dzięki zaangażowaniu wielu osobom udaje się upamiętnić i przywrócić żydowską przeszłość miasta.
Prezes amerykańskiej fundacji Bialystok Cemetery Restoration Fund (Fundacji Odnowy Cmentarza) Josh Degen powiedział, że od dziesięciu lat dzięki zaangażowaniu wielu osób i środków finansowych udało się odrestaurować 5,5 tys. macew.
- Nasza praca polega tak naprawdę na zwróceniu godności tym duszom, które tutaj zostały pochowane i nie miały nikogo, kto by się nimi zajął - podkreślił. Dodał, że dzięki współpracy z miastem udało się ogrodzić teren cmentarza, a nowe bramy powstały dzięki zaangażowaniu środków z Fundacji Rodziny Nissenbaumów.
Fundacja Bialystok Cemetery Restoration Fund w ostatnich latach odnalazła trzy fragmenty obelisku macewy Sory (Sary) Zamenhof, a dzięki współpracy z Białostockim Ośrodkiem Kultury (BOK), który kultywuje pamięć o urodzonym w Białymstoku twórcy międzynarodowego języka esperanto Ludwiku Zamenhofie, udało się go odrestaurować.
Jak powiedziała dyrektorka Białostockiego Ośrodka Kultury dr Martyna Zaniewska, to niezwykła chwila i możliwość wspólnego pielęgnowania pamięci o historii, tożsamości i przeszłości miasta, którą tworzyli ludzie spoczywający na tym cmentarzu. Agnieszka Kajdanowska z BOK podkreśliła natomiast, że w mieście jest niewiele pamiątek związanych z rodziną Zamenhofów, tym bardziej niesamowite są takie odkrycia jak grób ciotki Zamenhofa.
Sora Zamenhof była żoną Josela Wolfa Zamenhofa, który był bratem Mordechaja, ojca Ludwika Zamenhofa. Niewiele wiadomo o życiu Sory, oprócz tego, że była żoną i matką kilkorga dzici. Nie udało się dotąd ustalić dokładnych dat jej urodzin i śmierci, jej nagrobek przez historyków datowany jest na ok. 1895 rok. Na obelisku znajduje się inskrypcja po hebrajsku, która - zgodnie z przedstawionym tłumaczeniem - brzmi: „Tu spoczywa skromna i prawa kobieta, pani Sara, córka rabina Icchoka, żona rabina Józefa Zamenhofa. Niech spoczywa w ogrodzie Edenu”.
Prace konserwatorskie przy nagrobku przeprowadzono w tym roku dzięki środkom pozyskanym m.in. z Żydowskiego Instytut Historycznego.(PAP)
swi/ wj/