Prof. Maria Janion (1991). Fot. Andrzej Rybczyński (PAP)
Bez Marii Janion nie ma wartości polskiej inteligencji. Nie chodzi jednak tylko o wykształcenie, ale głębszą jakość, postawę etyczną i wartości. Jeżeli nie będziemy czytać tekstów prof. Janion, może to być szkodliwe dla Polski – powiedziała w Studiu PAP krytyczka i historyczka literatury Kazimiera Szczuka.
– Prof. Janion odnawiała znaczenia tekstów literackich. Ale również – co może dzisiaj jest nawet ciekawsze – naszego różnorodnego rozumienia polskości, tego, jak się czujemy i kim jesteśmy. Według profesor była to wartość, która powinna być stale weryfikowana, dyskutowana, właśnie odnawiana. To brało się z literatury, ale także z historii idei – powiedziała PAP Kazimiera Szczuka, uczennica, współpracowniczka i biografka prof. Janion, a także założycielka i prezeska Fundacji Marii Janion „Odnawianie znaczeń”.
Zwróciła także uwagę na to, że odnawianie znaczeń jest właśnie emblematyczne dla sposobu myślenia prof. Janion. Pod takim tytułem ukazał się również jeden ze zbiorów tekstów badaczki.
Szczuka wskazała, że dla prof. Janion największy wpływ na polską kulturę – z czym zresztą stale się mocujemy – wywarły poezja i kultura epoki romantyzmu. – Ona pokazywała polski romantyzm na tle tego europejskiego, a czasami odwrotnie. Rzeczywiście w romantyzmie odnalazła klucz do tego, co moglibyśmy określić mianem polskiej duszy – zaznaczyła.
- Oczywiście narody nie mają duszy. Ona sama nie wierzyła w duszę ani polską, ani rosyjską, ani żadną. Niemniej jest coś takiego jak styl bycia człowieka danego miejsca, czasu, wspólnoty. Prof. Janion zresztą tę polską wspólnotowość poszerzała o wielokulturowość. Była człowiekiem przedwojennym i pokochała w dzieciństwie wielokulturowe Wilno - powiedziała.
Prof. Janion – jak również wskazała Szczuka – była historyczką literatury starej daty. – To znaczy taką, która właśnie odnawiała znaczenia, ale znała historię literatury – dodała. Jej zdaniem prof. Janion nie mogła także nie zostać historykiem literatury.
– Jej pasje, jeśli chodzi o humanistykę, były wszechstronne. Zaczynała od filologii klasycznej, za młodu pisała wiersze, miała także niesamowity dziennik lektur. Miała w sobie zapał do nauki, przy czym nauki przekazywanej młodym ludziom na kompletach Wilnie w przedwojenny jeszcze sposób. W związku z tym to było powiązane z działaniami harcerskimi, niepodległościowymi i patriotycznymi. To stamtąd musiała zaczerpnąć wielką fascynację, a zarazem wszechstronny sposób myślenia – powiedziała.
Jako jej uczennica, Szczuka wspominała, że prof. Janion w różnych czasach była różna, ale jej charyzma zawsze była jednoznaczna. – Myślę, że bardziej sroga była ona w dawniejszych czasach – dodała. Przypomniała, że jej czas u prof. Janion przypadł już po zmianie systemu ustrojowego w Polsce. – Niepokoiła się wtedy o los humanistyki jako dziedziny niekomercyjnej. Ale jednocześnie umiała korzystać z otwarcia, jakie przyniosły zmiany. Właściwie wtedy odeszła nieco od spraw narodowych, uznając, że nastała normalność. Zajęła się wtedy feminizmem i sprawami, którymi się już wcześniej zajmowała – powiedziała.
Jak także powiedziała, prof. Janion była dla swoich studentów sprawiedliwa, dla każdego miała czas. - Na szczęście była po prostu człowiekiem. Można powiedzieć, że była osobą nie tyle zabawną, co miała swoiste poczucie humoru, które było mocne - wspominała.
W tym roku przypada setna rocznica urodzin prof. Marii Janion. W dniach 7–9 grudnia w Instytucie Badań Literackich PAN odbędzie się międzynarodowa konferencja naukowa „JANION. DALEJ. W stulecie urodzin uczonej”. Teksty prof. Janion - „Żyjąc tracimy życie. Niepokojące tematy egzystencji”, „Wobec zła” i „Do Europy tak, ale razem z naszymi umarłymi” - zostały wznawione w „Krytyce Politycznej”. Ostatnio, nakładem Wydawnictwa Literackiego, ukazało się także wznowienie „Niesamowitej Słowiańszczyzny”.
Jak podkreśliła Kazimiera Szczuka, prace prof. Janion są historyczne i profetyczne. – Głoszę tezę, że bez Marii Janion nie ma wartości polskiej inteligencji. Tylko pamiętajmy, że nie chodzi o inteligencję w takim sensie, że ludzie są wykształceni. Ale jest to głębsza jakość, postawa etyczna i wartości, które wytworzono w tym kręgu m.in. wokół Jerzego Giedroycia, Marii Janion, Czesława Miłosza, Wisławy Szymborskiej. Prof. Janion zawsze mówiła, że niepodległość Polski wymyśliło sto osób, a to, co wygląda na wieżę z kości słoniowej jest tak naprawdę kuźnią mocy. Powtarzam zatem, że jeżeli nie będziemy czytać prof. Janion, może to być szkodliwe dla Polski – podkreśliła Kazimiera Szczuka.
Szczuka zaznaczyła jednak, że nie czuje się strażniczką pamięci o prof. Janion. - Są po prostu rzeczy, które muszę załatwić. Bardzo cieszę się, kiedy ludzie sami podejmują inicjatywy wydawnicze. Zgadzam się na różne rzeczy dotyczące praw autorskich, ponieważ chcę, żeby tego było jak najwięcej - wskazała.
W jej ocenie prof. Janion należy już do kultury masowej. - Nie wiem, na ile jest ona rozumiana, ale na ogół spotykam się z czymś takim, że była to ważna postać - powiedziała Kazimiera Szczuka.
Anna Kruszyńska (PAP)
Materiał wideo dostępny na: https://wideo.pap.pl/pap-media,101/kazimiera-szczuka-bez-prof-marii-janion-nie-ma-wartosci-polskiej-inteligencji,94569
akr/ jpn/