Hale byłej drukarni PAP przy ul. Mińskiej w Warszawie miejscem wystawy Tildy Swinton. Fot. PAP/Rafał Guz
Instytut Przemysłów Kreatywnych, działający w dawnej drukarni PAP przy ul. Mińskiej 65, tworzy w Warszawie nowe miejsce przeznaczone na wyjątkowe wydarzenia kulturalne. Od 18 września można tam zobaczyć wystawę „Tilda Swinton – Ongoing”.
To jeden z najbardziej osobistych projektów Swinton – szkockiej aktorki, performerki i artystki. Został przygotowany przez amsterdamskie Eye Filmmuseum w ścisłej współpracy z samą Tildą.
Wystawa, pokazywana dotychczas w Amsterdamie i Onassis Ready w Atenach, jest kolejną odsłoną współpracy Swinton z Malta Festivalem. W 2025 r. w Poznaniu zaprezentowano spektakl „Embodying Pasolini”, stworzony przez artystkę i francuskiego historyka mody Oliviera Saillarda w hołdzie włoskiemu reżyserowi Pierowi Paolowi Pasoliniemu.
Jak podkreśla Swinton, „Ongoing” to próba ukazania twórczych relacji, które od ponad 40 lat kształtowały – i nadal kształtują – jej życie. „Szczególnie cieszę się, że wystawa trafia do Polski – kraju o niezwykłej historii kina i twórczej odwagi, którego kultura od pokoleń inspiruje artystów na całym świecie. Mam nadzieję, że także tutaj »Ongoing« stanie się punktem wyjścia do kolejnych rozmów i nowych spotkań, zachęcając początkujących artystów do uświadomienia sobie, że siła tworzenia wyrastającego z przyjacielskiej wspólnoty jest czymś, czego nigdy nie powinniśmy porzucać ani przestać się nią karmić” – powiedziała cytowana w komunikacie.
Według mecenaski Malta Festivalu Dominiki Kulczyk „Ongoing” opowiada o „współpracy jako najcenniejszej wartości zarówno w sztuce, jak i w życiu”. „O relacjach, które z czasem stają się źródłem odwagi, wyobraźni i nowych idei. To wartości szczególnie bliskie Malta Festivalowi. Jestem dumna, że po Amsterdamie i Atenach możemy zaprosić polską publiczność do doświadczenia tej niezwykłej opowieści w Warszawie i dołączyć do międzynarodowej podróży jednego z najważniejszych projektów wystawienniczych ostatnich lat” – podsumowała.
- Nie jest to klasyczna retrospektywa ścieżki aktorskiej Tildy. Punktem wyjścia są jej wieloletnie relacje twórcze, przyjaźnie i artystyczne dialogi z takimi osobami jak: Pedro Almodóvar, Luca Guadagnino, Joanna Hogg, Derek Jarman, Jim Jarmusch, Olivier Saillard, Tim Walker czy Apichatpong Weerasethakul – powiedziała PAP dyrektorka Instytutu Przemysłów Kreatywnych (IPK) Aleksandra Szymańska. - Mamy tu połączenie fotografii, mody, sztuki, performansu i osobistego archiwum artystki. To opowieść o twórczości rozumianej jako proces, który nigdy się nie zamyka, także w granicach jednej dziedziny sztuki – tłumaczyła. - Dla nas jest to wydarzenie idealnie wpisujące się w interdyscyplinarny charakter tego miejsca. Tilda Swinton jest ikoną kina i teatru, ale też mody i osobą eksperymentującą – dodała Szymańska.
Wystawę można będzie zobaczyć do 17 stycznia 2027 r.
IPK to państwowa instytucja, która ma stymulować rozwój i wzmacniać wartość polskich branż kreatywnych. - Koncentrujemy się przede wszystkim na designie, modzie, grach wideo, muzyce i nowych mediach, a także na projektach łączących te dziedziny z biznesem, technologią, nauką, czyli obszarami strategii, ale też innowacji – powiedziała dyrektorka IPK Aleksandra Szymańska. - Wspieramy sektor finansowo, ale równie ważne są dla nas wiedza, profesjonalizacja oraz promocja polskich twórców i marek w kraju i za granicą - dodała.
18 września IPK podczas London Fashion Week otworzy polski showroom z projektantami mody i biżuterii. W IPK trwają również prace nad programem Dni Polskich Gier Wideo, które zaplanowano od 9 do 31 października.
- Ważnym zadaniem pozostaje tworzenie koncepcji Mińskiej 65, czyli naszej siedziby – podkreśliła Szymańska. - Obiekt ma ogromny potencjał ze względu na swoją historię, skalę i wyjątkowy, postindustrialny charakter. Chcemy zachować pamięć o przemysłowej przeszłości tego miejsca, docenić i pokazać unikalną architekturę, jednocześnie nadać mu nową funkcję odpowiadającą potrzebom współczesnych twórców – wyjaśniła.
- Naszym celem jest stworzenie interdyscyplinarnego hubu kreatywnego, kierowanego głównie do osób tworzących i działających w branżach przez nas wspieranych. Planujemy tu m.in. studia fotograficzne, przestrzenie dla tworzenia i prezentowania projektów immersyjnych, miejsca do digitalizacji, prototypowanie i przestrzeń do pracy z nowymi technologiami, pracownie warsztatowe, sale edukacyjne oraz przeznaczone do prezentacji gier wideo, designu, mody i nowych mediów – wyjaśniła dyrektorka IPK. - Ważne będą także przestrzenie spotkań, konferencji, wystaw, koncertów i działań performatywnych. Dysponujemy także unikalną halą, która może być przestrzenią targową – dodała.
Na prezentowanej fotografii, wykonanej w październiku 2025 r. przez Rafała Guza, widać wnętrze dawnych Zakładów Poligraficznych im. Rewolucji Październikowej, późniejszej Drukarni Naukowo-Technicznej Polskiej Agencji Prasowej. W tym roku Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał cały historyczny kompleks przemysłowy do rejestru zabytków.
Fotografię można zobaczyć tu: https://skroc.pl/Vg8ZP5Z
Subskrybenci serwisu PAP mogą pobrać tę fotografię bezpłatnie do zilustrowania tego tekstu.
Miejsce po dawnej drukarni kryje bogatą historię. Tuż po odzyskaniu niepodległości powstały tu Centralne Warsztaty Samochodowe (CWS) – jeden z najważniejszych zakładów motoryzacyjnych w powojennej Polsce. W 1928 r. CWS stały się częścią koncernu Państwowe Zakłady Inżynierii, który skupił fabryki pracujące na rzecz motoryzacji. W 1931 r. PZInż. podpisał umowę z włoską firmą FIAT i rozpoczęto tu budowę fabryki samochodów. Pierwsze polskie Fiaty zaczęły z niej wyjeżdżać w 1935 r. Równolegle z samochodami produkowano tu również motocykle Sokół 1000 i 600 oraz pojazdy wojskowe.
W pierwszych dniach września 1939 r. fabryka została zbombardowana przez Niemców, a polskie władze rozpoczęły ewakuację jej wyposażenia i personelu na wschód. Kilkanaście dni później ten transport kolejowy przejęli Rosjanie. W czasie okupacji w budynkach PZInż. Niemcy zorganizowali duże warsztaty naprawcze pracujące na rzecz armii III Rzeszy.
W 1947 r. zapadła decyzja o budowie w tym miejscu największej drukarni naukowo-technicznej w kraju. Architekci Jerzy Brandysiewicz i Stanisław Zalewski zaprojektowali unikatowy kompleks, w którym cała architektura została podporządkowana przebiegowi procesu produkcji książek. W 1950 r. uruchomiono Zakłady Poligraficzne, którym nadano imię Rewolucji Październikowej. Drukarnia zatrudniała w szczytowym momencie ok. 1200 osób.
Po 1990 r. działała tu Drukarnia Naukowo-Techniczna, a jej właścicielem została Polska Agencja Prasowa. W związku z cyfryzacją rynku wydawniczego produkcję wygaszono w 2012 r.
W 2025 r. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał cały historyczny zespół do rejestru zabytków. Ochroną objęto m.in. halę drukarni, budynek mieszkalny, portiernię, garaże, remizę, stację transformatorową oraz układ terenu.
Dziś właścicielem kompleksu jest Instytut Przemysłów Kreatywnych. Postindustrialne hale zyskały zupełnie nowy sens – stały się domem dla pracowni projektowych, organizacji społecznych i przestrzeni wystawienniczych.
Archiwum fotograficzne Polskiej Agencji Prasowej liczy około 20 milionów zdjęć i wciąż wzbogaca się o nowe kolekcje. Jego zasoby sięgają lat 20. XX wieku i stanowią ważną część dziedzictwa narodowego. Zatrzymane w kadrach obrazy rejestrują każdy aspekt życia społecznego, politycznego, gospodarczego, kulturalnego i religijnego na przestrzeni ostatnich 100 lat.
Profesjonalna digitalizacja zasobów fotograficznych PAP umożliwia szeroki do nich dostęp przez stronę PAP (https://fotobaza.pap.pl/). Nad prawidłową identyfikacją oraz szczegółowym opisem zdjęć pracuje zespół specjalistów, przeglądając materiały źródłowe w czytelniach i archiwach. Klienci są na bieżąco informowani o nowych zdjęciach w Bazie Fotograficznej PAP.
Tomasz Szczerbicki (PAP)
szt/ miś/