Via Appia Antica, 1930 r./Źródło: it.wikipedia
Drogi w starożytnym Rzymie tworzyły skomplikowaną sieć, na którą wpływało ukształtowanie terenu czy aktywność ludzi. Takie wnioski naukowcy wyciągnęli po analizie 300 tys. kilometrów dróg Cesarstwa Rzymskiego.
Powiedzenie, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, nie ma raczej potwierdzenia w faktach – wskazuje badanie przedstawione w magazynie „Nature”.
Międzynarodowy zespół naukowców przeanalizował 300 tys. kilometrów dróg Cesarstwa Rzymskiego, odkrywając złożoną sieć kształtowaną przez ludzi, różnorodne miejsca i krajobraz. Rzym odgrywał w niej mniej centralną rolę, niż się powszechnie uważa.
– Badanie pokazuje, że rzymscy inżynierowie dostosowywali budowę dróg do ukształtowania terenu. Choć tam, gdzie było to możliwe, preferowali proste trasy, drogi rzymskie były na ogół mniej proste niż główne współczesne drogi. Góry, doliny, rzeki i osady wpływały na ich przebieg, a techniki inżynieryjne, takie jak tarasowanie terenu, wykuwanie przejść w skale, budowa murów oporowych i mostów, pozwalały prowadzić drogi przez trudny teren – mówi dr Adam Pazout z Uniwersytetu Autonomicznego w Barcelonie, główny autor publikacji.
– Badania ujawniają złożoną sieć, w której stolice prowincji często pełniły funkcję kluczowych węzłów komunikacyjnych, pośrednicząc w regionalnej komunikacji lądowej. Co istotne, wyniki te pozostają wiarygodne także wtedy, gdy uwzględnimy luki i niespójności w materiale archeologicznym – dodaje dr Matteo Mazzamurro z Uniwersytetu Queen Mary w Londynie.
Naukowcy wykorzystali dane z projektu „Itiner-e, Cyfrowy atlas starożytnych dróg” i tzw. analizę centralności sieciowej, która pozwoliła im ocenić znaczenie poszczególnych punktów dla całego systemu dróg Imperium Rzymskiego.
Wcześniejsze badania zwykle analizowały drogi tylko w konkretnych regionach i skupiały się na pojedynczych parametrach, takich jak topografia.
Silnie centralne znaczenie stolic prowincji i głównych dróg sugeruje, że rozwój sieci wymagał złożonego podejmowania decyzji na poziomie całego systemu – podkreślają eksperci.
Sam Rzym nie był dominującym węzłem lądowej sieci transportowej Imperium. Późniejsza stolica, Bizancjum, odgrywała bardziej centralną rolę w komunikacji lądowej obejmującej całe imperium.
Eksperci zaznaczają, że rzymskie drogi były czymś znacznie więcej niż tylko szlakami transportowymi. Ułatwiały one przepływ ludzi, handel oraz rozprzestrzenianie się technologii i wierzeń w całym imperium. Zatem zrozumienie, jak działała ta sieć, pozwala lepiej badać, w jaki sposób infrastruktura może kształtować społeczeństwa oraz jak decyzje podjęte tysiące lat temu mogą nadal wpływać na krajobraz, w którym żyjemy dzisiaj.
Badanie pokazało także, że nawet dzisiaj sieć dawnych rzymskich dróg nadal wykazuje mierzalny związek ze współczesną infrastrukturą transportową, choć nie jest on wszędzie jednakowy.
Siła tej zależności znacznie różni się w poszczególnych miejscach, w zależności od lokalnego ukształtowania terenu, rozwoju lub upadku miast, przebiegu rzek i przełęczy górskich oraz zmieniających się na przestrzeni wieków priorytetów politycznych i gospodarczych.
Marek Matacz (PAP)
mat/ zan/