Bruno Schulz. Fot. CAF
Spotkania i dyskusje z autorami to główne wydarzenia odbywającego się we Wrocławiu Bruno Schulz. Festiwalu. To 15. edycja tego wydarzenia, którego istotnym elementem są również rozmowy o stosunkach polsko-żydowsko-ukraińsko-niemieckich oraz ich odbiciu w literaturze.
Festiwal zainicjowano w 2012 r. z okazji 120. rocznicy urodzin i 70. rocznicy śmierci Brunona Schulza. Impreza nie skupia się jedynie na twórczości autora „Sklepów cynamonowych”, lecz obejmuje szereg spotkań i dyskusji poświęconych literaturze, sztuce i szerzej – kulturze oraz innym obszarom twórczości.
W czwartek w Klubie Wrocławskiego Domu Literatury Proza odbędzie się m.in. spotkanie z białoruskim pisarzem Alhierdem Bacharewiczem – autorem powieści „Psy Europy”, która została zakazana na Białorusi.
Zaplanowano też rozmowę z Andrzejem Krajewskim, autorem książki „Rzeczpospolita kryzysowa. Dwadzieścia lat spaceru po linie” oraz Alicją Urbanik-Kopeć, autorką książki „Mój już osiem miesięcy nie robi. Wielki kryzys lat 30. w Polsce”.
W kolejnych dniach festiwalu o swoich najnowszych książkach opowiedzą m.in. Richard Flanagan, Kristina Sabaliauskaite, Manuela Gretkowska, Agata Tuszyńska i Inga Iwasiów.
W piątek w ramach festiwalowych wydarzeń odbędzie się czytanie fragmentów książek nominowanych do tegorocznej edycji Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Nagroda zostanie wręczona po raz 21., a laureata poznamy podczas gali w sobotę w Impart Centrum.
Pierwszym wydarzeniem tegorocznej edycji Bruno Schulz. Festiwalu była premiera powieści „Świata jest za dużo” Olgi Tokarczuk, która odbyła się w środę wieczorem we wrocławskiej Hali Stulecia.
Bruno Schulz. Festiwal zakończy się w niedzielę. (PAP)
pdo/ dki/