Wystawa "Alina Szapocznikow / Nairy Baghramian" w warszawskiej Zachęcie. Fot. PAP/Szymon Pulcyn
Alina Szapocznikow i Nairy Baghramian mają wspólne zainteresowanie, którym jest badanie ludzkiego ciała. Ich rzeźby pokazują, w jaki sposób jest ono kruche oraz podatne na przemiany i rozpad — powiedział PAP kurator wystawy Paweł Pyś. Prace obu artystek można oglądać od piątku w Zachęcie.
Na wystawie zaprezentowanych jest ponad 30 prac Aliny Szapocznikow, które powstawały od późnych lat 50. do 1972 r., czyli do końca życia artystki, w tym m.in. „Nogę” z 1962 r. Rzeźba przedstawiająca zgiętą nogę spoczywającą na wielkim granitowym głazie była pierwszym bezpośrednim odlewem z własnego ciała artystki i zapoczątkowała wieloletnią i owocną praktykę w twórczości, która towarzyszyła Szapocznikow do końca życia.
W Zachęcie można również zobaczyć prace z ostatnich lat życia Szapocznikow, które były naznaczone chorobą. W 1969 r. artystka dowiedziała się, że ma raka piersi. Początkowo udało się go leczyć, ale w 1972 r. nastąpił nawrót. W ramach wystawy zobaczymy m.in. „Nowotwory uosobione” z 1971 r. To kilkanaście rozrzuconych na cienkiej warstwie żwiru odlewów głów, które są poddanymi deformacji autoportretami Szapocznikow.

Wystawa "Alina Szapocznikow / Nairy Baghramian" w warszawskiej Zachęcie. Fot. PAP/Szymon Pulcyn
Zachęta pokaże także ostatni duży cykl rzeźbiarski artystki, czyli serię „Zielnik” („Herbarium”) z 1972 r. Szapocznikow wzięła na warsztat ciało adoptowanego syna Piotra. Odlewy wykonała z żywicy i rozpłaszczyła je tak, że wyglądają jak wyjęte z zielnika. Było to jej pożegnanie z synem.
- Widzimy, jak Szapocznikow odchodzi od figuracji na rzecz abstrakcji, jak eksperymentuje z różnymi materiałami. Zależało mi przede wszystkim na przedstawieniu tego, jak artystka ukazuje sposób izolowania, powielania i fragmentacji ciała — wskazał w rozmowie z PAP kurator wystawy Paweł Pyś.
Ekspozycja tworzy dialog między polską rzeźbiarką i niemiecką artystką Nairy Baghramian. Jak wskazał kurator, Baghramian urodziła się w Iranie w 1971 r. i jako nastolatka uciekła z porewolucyjnego kraju. Od 1984 r. mieszka i tworzy w Berlinie. - W Polsce nie mieliśmy jeszcze okazji zobaczyć jej prac — zaznaczył.

Paweł Pyś, kurator wystawy "Alina Szapocznikow / Nairy Baghramian". Fot. PAP/Szymon Pulcyn
Baghramian zaprezentuje rzeźby pochodzące z serii „Kark” („Scruff of the Neck”) z 2016 r. - W bardzo ciekawy sposób traktuje ona samą wystawę. Prezentuje rzeźby w taki sposób, że przekształca galerię w jamę ustną, w której znajdują się prace obydwu artystek, a co za tym idzie, znajdujemy się my sami — mówił.
- Sam tytuł jest bardzo ważny, bo „Kark” tutaj odnosi się zarówno do czułości, a z drugiej strony odnosi się do powiedzenia „trzymać kogoś za kark”, czyli kogoś kontrolować lub zdyscyplinować — wyjaśnił. W Zachęcie zobaczymy również monumentalną rzeźbę „Headgear” z 2016 r. jej autorstwa.
Jak zaznaczył, artystki mają wspólne zainteresowanie, którym jest badanie ludzkiego ciała i jego formy. - Zwłaszcza sięganie po jego fragmentację, dekompozycję, a także abstrakcję. Ich rzeźby pokazują, w jaki sposób ciało jest kruche oraz podatne na przemiany i na rozpad — ocenił. Podkreślił, że obie fascynują się także miękkimi materiałami, takimi jak poliuretan, żywica poliestrowa, guma, które pozwalają im pokazać plastyczność i giętkość ciała. - Na pewno wspólna jest dla nich też haptyczność i bogactwo faktury — dodał.
- Oczywiście na wiele sposobów się różnią. Szapocznikow w swoich pracach bardziej bezpośrednio odzwierciedla własne życie. W jej twórczości widzimy odlewy własnego ciała, ale też jej rodziny i znajomych. Z kolei prace Nairy Baghramian często inspirują się przyrządami korekcyjnymi, takimi jak aparaty ortodontyczne lub protezy. Więc ona w swoich rzeźbach skupia się na tym, w jaki sposób ciało jest korygowane — tłumaczył.

Wystawa "Alina Szapocznikow / Nairy Baghramian" w warszawskiej Zachęcie. Fot. PAP/Szymon Pulcyn
Zorganizowaną z okazji setnej rocznicy urodzin polskiej rzeźbiarki wystawę „Alina Szapocznikow / Nairy Baghramian” można oglądać w warszawskiej Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki od piątku do 31 stycznia 2027 r.
Dzieł na wystawę użyczyły Muzeum Narodowe w Krakowie, Wielkopolskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych, depozyt w Muzeum Narodowym w Poznaniu, Muzeum Narodowe w Warszawie, Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Muzeum POLIN, Muzeum Sztuki w Łodzi oraz The Estate of Alina Szapocznikow, Galerie Loevenbruck.
Polska Agencja Prasowa jest patronem medialnym wydarzenia. (PAP)
maku/ miś/