Mumia ozdobiona barwnymi koralikami, z czasów 26. dynastii faraonów, która rządziła w Egipcie w latach 672 p.n.e. do 525 p.n.e., odkryta przez australijskich archeologów w 2005 r. Fot. PAP/EPA/MIKE NELSON
Domieszki materiałów zawierających węgiel mogą uniemożliwiać wykrycie błękitu egipskiego, jednego z najstarszych syntetycznych pigmentów – ustalił badacz z Uniwersytetu Amsterdamskiego. W eksperymentach już 10-procentowa zawartość takich materiałów całkowicie tłumiła sygnał wykorzystywany w analizie zabytków.
Ignacio Sánchez Abenante, absolwent konserwacji i restauracji dziedzictwa kulturowego na Uniwersytecie Amsterdamskim (UvA), zbadał ograniczenia jednej z metod identyfikowania błękitu egipskiego w zabytkach. Za swoje badania otrzymał nagrodę Rijksmuseum Migelien Gerritsen Thesis Award 2026.
Błękit egipski jest jednym z najstarszych znanych syntetycznych pigmentów. Stosowano go w starożytności do barwienia malowideł i przedmiotów dekoracyjnych. Dziś jego obecność można identyfikować za pomocą specjalistycznych technik obrazowania.
Jedną z nich jest obrazowanie luminescencji wzbudzanej światłem widzialnym (VIL). Metoda wykorzystuje właściwość błękitu egipskiego, polegającą na emitowaniu promieniowania w bliskiej podczerwieni po oświetleniu go światłem widzialnym.
Badania Sáncheza Abenantego rozpoczęły się od zagadki związanej z egipską Księgą Umarłych należącą do Qenny. W niektórych jej fragmentach analiza VIL nie wykazała obecności błękitu egipskiego, chociaż inne techniki potwierdziły, że pigment rzeczywiście się tam znajdował.
Aby wyjaśnić rozbieżność, badacz przeprowadził serię eksperymentów na specjalnie przygotowanych próbkach. Sprawdzał, w jaki sposób różne materiały wpływają na możliwość wykrycia charakterystycznej luminescencji pigmentu.
Najsilniejsze zakłócenia powodowały materiały zawierające węgiel. Przy ich 10-procentowym stężeniu sygnał luminescencyjny przestawał być wykrywalny.
Oznacza to, że negatywny wynik analizy VIL nie musi świadczyć o nieobecności błękitu egipskiego. Pigment może znajdować się w badanym obiekcie, ale jego sygnał pozostaje niewidoczny dla aparatury.
Odkrycie ma znaczenie dla konserwatorów i historyków sztuki badających starożytne zabytki. Wskazuje na konieczność ostrożnej interpretacji wyników oraz, w niektórych przypadkach, stosowania dodatkowych metod analitycznych.
Nagrodę za pracę magisterską przyznaje Rijksmuseum od 2013 r. Wyróżnienie obejmuje 1000 euro i ma zachęcać młodych badaczy do publikowania wyników prac z zakresu konserwacji i historii technik artystycznych.
Patryk Kulpok (PAP)
pmk/ zan/