Eseista, tłumacz, dziennikarz Aleksander Kaczorowski. Fot. PAP/Andrzej Rybczyński
Nagrodę Gratias Agit za szerzenie dobrego imienia Republiki Czeskiej za granicą otrzymało w czwartek 12 osób i jedna galeria. Wśród laureatów jest polski bohemista, pisarz, tłumacz i publicysta Aleksander Kaczorowski.
Nagrody wręczał minister spraw zagranicznych Petr Macinka, który podziękował laureatom, podkreślając, że ich praca pozostawia trwałe rezultaty, które Czechach o mówią więcej niż setki najróżniejszych oficjalnych prezentacji.
Podczas wręczenia nagrody Kaczorowskiemu zwrócono uwagę, że swoją pisarską twórczością „spopularyzował czeską literaturę oraz przyczynił się do szerzenia świadomości o Czechach w społeczeństwie polskim”.
„Ja jestem z pokolenia, które załapało się jeszcze na fascynację czeskimi dysydentami np. Vaclavem Havlem. Niezależną literaturą — Milanem Kunderą, Bohumilem Hrabalem, więc dla mnie takim biletem wstępu do czeskiej kultury była czeska, niezależna literatura. To mnie zafascynowało i książki otworzyły mi po prostu perspektywę, że tuż obok nas, w sąsiednim kraju jest jakaś zupełnie niezwykła kultura, naród, o którym niewiele wiemy” - powiedział Kaczorowski.
Jest on autorem książek: „Havel. Zemsta bezsilnych”; „Gra w życie. Opowieść o Hrabalu”; „Milan Kundera. Życie za zasłoną”; „Ota Pavel. Pod powierzchnią”.
Kaczorowski m.in. opisał historię wielkich czeskich twórców, których książki pozwoliły mu na zrozumienie sąsiedniego narodu.
„Czechów kojarzymy jako naród Szwejków. Bardzo często, jako naród, który pragmatycznie, ugodowo przystosowuje się do każdych warunków. Mnie zafascynowali ci Czesi, którzy na przekór temu stereotypowi buntują się, którzy potrafią robić coś wbrew okolicznościom, wbrew historii i którzy potrafili, tak jak Havel czy Hrabal, udowodnić, że Czesi mają swoje miejsce w Europie i że dla nas Polaków mogą być wzorem i przykładem zupełnie innego modelu funkcjonowania jako społeczeństwo” - powiedział PAP laureat.
Kaczorowski podkreślił, że dla niego w Europie Środkowej nie ma drugiego narodu, który byłby dla Polaków bliski, a jednocześnie odmienny i egzotyczny.
„Przez wiele, wiele lat, które pamiętam, to zainteresowanie Czechami w Polsce było jednostronne. W ostatnich pięciu latach to się na pewno zmieniło i w tej chwili Czesi odkrywają Polskę i jako turyści, jako konsumenci, ale też również na takim poziomie, bym powiedział, intelektualnym i politycznym, jako partnera i wzór” - ocenił Kaczorowski.
Nagroda Gratias Agit jest przyznawana przez czeskie MSZ od 1997 roku. Nagrodę dostają, bez względu na narodowość osoby, które poprzez swoją wieloletnią pracę, także poza swoimi obowiązkami zawodowymi, przyczyniły się do szerzenia dobrego imienia Republiki Czeskiej za granicą i przyczyniają się do pogłębienia nią zainteresowania w świecie. Do tej pory nagroda, dyplom i kryształowe globusy zostały przyznane ponad 300 osobom i organizacjom.
Z Polski otrzymali ją: redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik; pisarz, tłumacz i reportażysta Mariusz Szczygieł; bohemista, dziennikarz i tłumacz m.in. Vaclava Havla i Josefa Szkvoreckiego Andrzej Jagodziński; bohemista i pierwszy po upadku komunizmu ambasador RP w Czechosłowacji Jacek Baluch; absolwentka praskiej szkoły filmowej Agnieszka Holland, dominikanin, który przez wiele lat sprawował posługę w Pradze, ks. Tomasz Dostatni oraz działacz samorządowy, członek Solidarności Polsko-Czesko-Słowackiej Julian Golak. Uhonorowana została także sama Solidarność Polsko-Czechosłowacka.
Z Pragi Piotr Górecki (PAP)
ptg/ ap/