Otwarcie wystawy „Susan Hiller. Zgubione, znalezione” w stołecznej Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki. Fot. PAP/Albert Zawada
Sztukę ikony brytyjskiego konceptualizmu Susan Hiller można oglądać w warszawskiej Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki. Wystawa gromadzi prace ze wszystkich okresów jej twórczości, takie jak „Die Gedanken sind frei”, „Dzikie talenty”, „Na krawędzi” czy „The J. Street Project (Index)”.
Wystawa „Susan Hiller. Zgubione, znalezione” składa się z pięciu pokoi tematycznych: „Piosenki”, „Pocztówki”, „Tabliczki z nazwami ulic”, „Nagrania głosów” i „Filmy”.
Susan Hiller od początku swojej działalności artystycznej rozwijała charakterystyczną praktykę, którą kontynuowała aż do końca swojej kariery: gromadzenie artefaktów kulturowych, czego przykładem są m.in. pocztówki. Powtarzalność stanowiła kluczowy element jej twórczości, a ważną częścią jej metody była także praca w seriach. W dziele „Na krawędzi” powtarza się motyw wzburzonego morza. Na ponad 300 pocztówkach można zobaczyć fale rozbijające się o wybrzeże z podpisem „wzburzone morze”.
"Susan stworzyła (...) paralelę między wierzeniami religijnymi i duchowymi a fascynacją zjawiskami paranormalnymi, którą obserwujemy w kulturze popularnej."
- Zainteresowało ją to połączenie obrazu i tekstu. Zwróciła uwagę na pewien rodzaj podwojenia: obrazowi towarzyszył napis, który określał sposób jego odczytania. Zaczęła dostrzegać, że tworzą zbiór. Porządkowała pocztówki według kategorii i odnotowywała różnice między nimi, również pod względem techniki wykonania. Niektóre były fotografiami ręcznie kolorowanymi i zamalowywanymi, inne zaś fotograficznymi reprodukcjami obrazu — tłumaczył kurator wystawy Andrew Price. Jak powiedział, artystka zastanawiała się, w jaki sposób język kształtuje nasze postrzeganie obrazów. Praca jest rozwinięciem jej innej realizacji „Pamięci nieznanych artystów”, będącej hołdem dla twórców tych pocztówek.
Interesowały ją również sny i opowieści. Dziwnym i tajemniczym zagadnieniom, takim jak sny, zdolności nadprzyrodzone oraz zjawiska paranormalne poświęcona jest instalacja „Dzikie talenty” stworzona na zamówienie warszawskiej Galerii Foksal. To kolaż scen z filmów pokazujących nastolatków demonstrujących niezwykłe moce i zdolności parapsychiczne. - Są to przykłady naszej fascynacji zjawiskami nadprzyrodzonymi i sposobu, w jaki kultura popularna tę fascynację wyolbrzymia — podkreślił Price. Przed projekcją znajduje się monitor telewizyjny, na którym wyświetlany jest materiał z dokumentu, przedstawiającego miejsce pielgrzymek na terenie dawnej Jugosławii. Dzieci je odwiedzające twierdziły, że doświadczyły wizji Matki Boskiej. Obie prace ze sobą korespondują. - Susan stworzyła w ten sposób paralelę między wierzeniami religijnymi i duchowymi a fascynacją zjawiskami paranormalnymi, którą obserwujemy w kulturze popularnej — wskazał.
Ściany jednej z sal wystawienniczych pokryte są tekstami stu piosenek wybranych przez Hiller. Znajduje się w niej także interaktywna instalacja dźwiękowo-rzeźbiarska, której centralnym punktem jest szafa grająca. Cały pokój składa się na pracę „Die Gedanken sind frei” („Myśli są wolne”), której nazwę artystka zaczerpnęła z tytułu tradycyjnej niemieckiej pieśni ludowej. - To pieśń wychwalająca wolność sumienia i myśli. W różnych momentach historii wykorzystywano ją jako formę sprzeciwu wobec cenzury i ucisku. Wiele utworów wybranych przez Susan ma podobny charakter polityczny — mówił kurator.
Choć utwory wybrane przez Hiller pochodzą z różnych kultur, łączy je wspólny ton sprzeciwu, dążenia do samostanowienia, pragnienia wolności i równości. Jak tłumaczył, podobała jej się idea, że muzyka tworzy wspólnotę słuchaczy, którzy przeżywają coś razem w danej chwili. Z tego powodu, wybranej piosenki z szafy grającej, za pomocą słuchawek znajdujących się na ekspozycji, mogą słuchać wszyscy widzowie jednocześnie. - Muzyka przywołuje u każdego zupełnie inne myśli, wspomnienia i emocje. Właśnie w ten sposób praca ta łączy się z motywem tego, co utracone i odnalezione. Nasze wspomnienia są niezwykle elastyczne, a muzyka potrafi wydobyć na powierzchnię coś, co było w nas głęboko ukryte — zaznaczył Andrew Price.
Tytuł wystawy zaczerpnięto z pracy „Lost and Found”, będącej jednokanałowym montażem audiowizualnym złożonym z nagrań pozyskanych z archiwów lingwistycznych i antropologicznych, w których ludzie mówią, śpiewają i snują opowieści w językach wymarłych, zagrożonych wyginięciem i zrekonstruowanych.
Susan Hiller (1940-2019) jest uznawana za jedną z pionierek instalacji i sztuki multimedialnej. W latach 80., jako jedna z pierwszych, w innowacyjny sposób wykorzystała technologię audio i wideo w instalacjach i filmach wieloekranowych. W latach 60. studiowała antropologię, jednak porzuciła ten kierunek na rzecz tworzenia sztuki, ponieważ nie odpowiadało jej dążenie antropologii do rzekomego według niej obiektywizmu. Chciała zgłębiać własną kulturę, jej tajemniczość i głębię, z pozycji osoby będącej jej częścią, a sztuka dawała jej taką możliwość.
W swojej twórczości czerpała z minimalizmu, Fluxusu, surrealizmu, myśli feministycznej i antropologii. Nurty te nie były dla niej sztywnymi ramami artystycznymi, lecz źródłami inspiracji, które twórczo przekształcała. Określała się jako artystka konceptualna „drugiego pokolenia”. „Pierwsze pokolenie konceptualistów wypowiadało się na temat twierdzeń, które istniały już wcześniej w języku; podczas gdy to, co chciałam powiedzieć, musiałam z bólem przenieść na język, ponieważ nie było jeszcze skodyfikowane, nie zostało wypowiedziane, zwizualizowane, zrealizowane” - mówiła.
Prace Hiller opierają się na artefaktach produkcji kulturowej, najczęściej tych pomijanych, ignorowanych i tłumionych. „Jestem zaangażowana w pracę z tym, co nazywam duchami, czyli z kulturowymi odrzutami, fragmentami i rzeczami, które są niewidoczne dla większości ludzi, ale niezwykle ważne dla nielicznych: sytuacjami, ideami i doświadczeniami, które nas zbiorowo nawiedzają” - wyjaśniała. Do jej najsłynniejszych realizacji należą „The J. Street Project (Index)”, trzyletni zapis poszukiwań każdej ulicy, drogi i placu w Niemczech, które w swojej nazwie zachowały przedrostek „Juden-”, „Psi Girls”, kolorowa instalacja audio-wideo złożona z pięciu scen filmów fabularnych przedstawiających kobiety o telekinetycznych zdolnościach oraz „Homage to Marcel Duchamp” cykl składający się z druków archiwalnych przedstawiających tzw. zdjęcia aury.
Jej dzieła znajdują się m.in. w kolekcjach Tate Gallery i British Museum w Londynie, Museum of Modern Art w Nowym Jorku, Centrum Pompidou w Paryżu, oraz Norweskim Muzeum Narodowym w Oslo.
Wystawę „Susan Hiller. Zgubione, znalezione” można oglądać do 31 stycznia 2027 r. w Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie. (PAP)
zzp/ aszw/