Kraków, 17.02.2022. Protest przeciwko decyzji Urzędu Marszałkowskiego o zmianach personalnych w Teatrze im. J. Słowackiego - które interpretowano jako następstwo premiery "Dziadów" w reż. Mai Kleszczewskiej. Fot. PAP/Łukasz Gągulski
Telewizyjną wersję „Dziadów” w reżyserii Mai Kleczewskiej – spektaklu Teatru im. Słowackiego w Krakowie, który pięć lat temu wywołał głośną dyskusję – będzie można zobaczyć we wtorek wieczorem w TVP Kultura.
Wersja telewizyjna jednego z najważniejszych i najczęściej dyskutowanych polskich przedstawień ostatnich lat została zrealizowana w dniach 26-30 stycznia na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.
Warto przypomnieć, że w „Dziadach” wyreżyserowanych na tej scenie w 2021 roku, Maja Kleczewska powierzyła rolę Konrada aktorce, Dominice Bednarczyk, a klasyczny tekst Adama Mickiewicza odniosła do współczesnych problemów społecznych, nawiązując m.in. do strajku kobiet, kryzysu na wschodniej granicy i nadużyć w Kościele katolickim. Premiera odbyła się 19 listopada — w 120-lecie prapremiery „Dziadów” w inscenizacji Stanisława Wyspiańskiego.
„Dziś dwie Polski to nasza codzienność – dwa walczące przeciw sobie narody. Poeci stają pomiędzy walczącymi w bratobójczej walce stronami. Są samotni. Żadna ze stron nie potrzebuje poetów. Jak w upiornym śnie, śnimy wciąż tę samą historię, przez co przegrywamy jako ludzie” - mówiła przy okazji premiery reżyserka. Oceniła, że „romantyzm jest w naszym DNA”. „Konrad w «Dziadach» chce pokonać podziały. On reintegruje popękane społeczeństwo. To pęknięcie biegnie dziś wewnątrz rodzin i w starych przyjaźniach” - zaznaczyła Maja Kleczewska.
Niedługo po premierze ówczesna małopolska kurator oświaty Barbara Nowak w oficjalnym stanowisku na stronie kuratorium oceniła, że inscenizacja Kleczewskiej „jest swobodną emanacją poglądów środowiska, które pragnie kształtować spojrzenie społeczne na współczesną Polskę nie z troską, miłością należną Ojczyźnie, lecz z nienawiścią do jej rodowodu historycznego, do tożsamości narodu ugruntowanego na fundamencie tradycji cywilizacji łacińskiej”.
Oceniła, że spektakl zawiera „interpretacje nieadekwatne i szkodliwe dla dzieci i uczniów, które nie wpisują się w cele systemu oświaty”, a także „zdecydowanie odradziła organizowanie przez szkoły wyjść dzieci i młodzieży na ten spektakl”.
Teatr im. Juliusza Słowackiego w oświadczeniu wydanym w odpowiedzi na stanowisko kurator Barbary Nowak napisał, że przyjął je „z wielkim zaskoczeniem i zafrasowaniem”.
„»Dziady« – jak każde dzieło sztuki – poddawane były wielu twórczym interpretacjom, inscenizacje »Dziadów« zawsze korespondowały z czasami, w których były wystawiane. W tym wypadku reżyserka bardzo uważnie podeszła do lektury dzieła Mickiewicza i przefiltrowała je przez polską teraźniejszość. Nie dopisując nic autorowi, podążając za myślą jego i prof. Marii Janion, nie szukając prostych rozwiązań, łatwych diagnoz politycznych, czy tanich prowokacji” - zaznaczyli przedstawiciele krakowskiej sceny.
Ówczesny wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński proszony przez dziennikarzy o odniesienie się do sprawy, stwierdził, że „niepokoją wszelkie takie działania, która są kontrowersyjne w sztuce i przekraczają granice tej akceptowalnej kontrowersji”.
„Natomiast bardzo mnie niepokoją zupełnie nieodpowiedzialne i infantylne porównania odbioru tych »Dziadów«, ze słynnymi »Dziadami« z 1968 roku. Ludzie, którzy porównania takie czynią, są ludźmi, którzy nie rozumieją polskiej historii, ani kultury, a przede wszystkim nie rozumieją tego, że żyjemy w wolnym, demokratycznym społeczeństwie, a kiedyś żyliśmy w dyktaturze, więc tutaj wszelkie konteksty porównawcze są po prostu głupie” - ocenił szef MKiDN.
W tym czasie Teatr Słowackiego starał się, by ministerstwo współprowadziło scenę razem z dotychczasowym organizatorem — Urzędem Marszałkowskim Województwa Małopolskiego. O tym, że do współpracy nie dojdzie, Piotr Gliński poinformował na przełomie 2021 i 2022 roku, odpowiadając na list posłanek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (KO) i Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej (KO). Kidawa-Błońska taką decyzję uznała wtedy za konsekwencję premiery „Dziadów”.
Podobnie interpretowane przez ówczesną opozycję były następne działania Urzędu Marszałkowskiego, który w lutym 2022 roku wszczął procedurę mającą na celu odwołanie Krzysztofa Głuchowskiego z funkcji dyrektora naczelnego i artystycznego Teatru im. Słowackiego. Oficjalnym powodem przedstawionym przez Zarząd Województwa były nieprawidłowości, jakie wykazał audyt w teatrze jeszcze przed głośną premierą Kleczewskiej, a w oświadczeniu urząd podkreślił, że procedura odwoławcza nie miała nic wspólnego z tamtym wydarzeniem. Wszczęcie procedury odwołania wywołało jednak sprzeciw zespołu teatru i doprowadziło do protestu przed budynkiem.
Jeszcze w trakcie procedury odwoławczej Małopolski Urząd Marszałkowski poinformował, że zamierza ogłosić konkurs na kandydata na stanowisko dyrektora Teatru im. Słowackiego w Krakowie. W odpowiedzi pracownicy teatru wydali oświadczenie, w którym wyrazili „pełne poparcie dla kandydatury Krzysztofa Głuchowskiego”, obecnego kierownika tej sceny.
Ostatecznie po unieważnieniu konkursu ze względów proceduralnych Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego poinformował, że „29 sierpnia 2024 roku zostały podjęte uchwały o podpisaniu umowy i powołaniu Pana Krzysztofa Głuchowskiego na stanowisko Dyrektora Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie na trzy sezony artystyczne od dnia 1 września 2024 roku do 31 sierpnia 2027 roku”.
Z końcem sierpnia br. Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego poinformował, że w związku z kończącą się za rok kadencją Krzysztofa Głuchowskiego zamierza ogłosić konkurs na dyrektora sceny. Głuchowski zapowiedział, że nie wystartuje w konkursie, który, jego zdaniem, ma go odsunąć od kierowania sceną.
Spektakl „Dziady” zdobył kilkanaście nagród, m.in. Nagrodę Teatralną im. Stanisława Wyspiańskiego w 2022 roku dla zespołu, nagrody kulturalne O!LŚNIENIA 2022 dla Dominiki Bednarczyk i Mai Kleczewskiej. „Dziady” zostały laureatem Nagrody Publiczności na 46. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych Klasyka Żywa. Z kolei Dominika Bednarczyk otrzymała Nagrodę im. Aleksandra Zelwerowicza dla najlepszej aktorki w sezonie 2021/2022 za rolę Konrada (przyznawana przez czasopismo „Teatr”).
Premiera w Teatrze Telewizji - 3 listopada o godz. 20 w TVP Kultura.
Julia Kalęba-Wysocka (PAP)
juka/ gj/