Film krótkometrażowy poświęcony losom śląskich rodzin w latach 1919-1920 będzie jedną z atrakcji powstającego w Świętochłowicach Muzeum Powstań Śląskich. Otwarcie placówki zaplanowano na październik - poinformował w środę rzecznik Urzędu Miejskiego.
Film pod roboczym tytułem "Franek" opowiada historię rozgrywającą się w okresie powstań śląskich. "To taka powstańczo-miłosna historia. Tytułowy bohater Franek oraz jego najlepszy przyjaciel Karl zakochują się w tej samej dziewczynie. Franek jest Ślązakiem a Karl Niemcem. Kiedy rozpoczyna się ta cała zawierucha, Franek walczy w powstaniach a Karl wraz z rodziną musi wyjechać" - powiedziała PAP Zuzanna Małycha z kierownictwa produkcji.
Zdjęcia do filmu powstają m.in. w Świętochłowicach, Zabrzu i Katowicach. Będzie można w nim obejrzeć m.in. Roberta Talarczyka, Krzysztofa Respondka, Mariana Dziędziela, Artura Święsa, Arkadiusza Janiczka, Ewę Leśniak.
Film reżyseruje Przemysław Reut.
Film będzie jedną z atrakcji Muzeum Powstań Śląskich. "W tej chwili kończą się prace remontowo-budowlane. W przyszłym tygodniu do budynku wchodzą ekipy odpowiedzialne za powstanie ekspozycji. Powstający obecnie film będzie jej częścią. Zwiedzający muzeum będą mogli go obejrzeć w sali audytoryjnej" - powiedział PAP rzecznik Urzędu Miejskiego w Świętochłowicach Krzysztof Maciejczyk. Dodał, że oprócz filmu powstają również tzw. ścieżki wiodące, które zostaną wykorzystane do prezentowania ekspozycji m.in. przez wirtualnego przewodnika o imieniu Franek.
Siedziba Muzeum Powstań Śląskich powstaje w ponadstuletnim zabytkowym budynku w stylu neogotyckim zaprojektowanym przez wybitnych architektów Emila i Georga Zillmannów. W ramach prac budowlanych wykonano dotąd m.in. szyb windowy, wymieniono stropy, położono nowy dach oraz zrekonstruowano na podstawie zachowanych zdjęć i projektu wieżyczkę, która dawniej zdobiła ten stuletni gmach. Wyremontowanie i zaadaptowanie budynku na cele muzealne, jak informuje Maciejszyk, pochłonie ok. 9,3 mln zł, z czego ponad 7,8 mln zł będą to środki unijne.
Przyszłe muzeum będzie miało charakter centrum edukacyjnego. W ekspozycji zostaną zastosowane nowoczesne rozwiązania. Na ścianach będą wyświetlane filmy, będzie można uruchomić szafę grającą z zestawem pieśni śląskich, wziąć udział w budowie wirtualnego samochodu pancernego "Korfanty", zwiedzić pomieszczenie stylizowane na mieszkanie uczestnika powstania śląskiego czy wysłuchać opowieści wartownika o przebiegu walk.
Zwiedzający będą mogli również zajrzeć do pomieszczenia sztabowego, gdzie specjalna luneta umożliwi im przyjrzenie się z bliska działaniom wojennym, miejscom głównych starć, rozmieszczeniu wojsk alianckich.
Jedno z wnętrz zostanie tak zaprojektowane, by przypominało ulicę przed gmachem hotelu Lomnitz w Bytomiu, w którym miał swoją siedzibę Polski Komisariat Plebiscytowy. Duży wpływ na odbiór ekspozycji będą miały efekty świetlne i dźwiękowe - np. iluminacja w technologii LED. Wystawę dopełnią pamiątki zebrane podczas ogólnopolskiej zbiórki - dotąd przekazano na rzecz muzeum ok. 100 eksponatów z całego kraju.
Wartość podpisanej umowy - na przygotowanie projektu i realizację stałej ekspozycji - to ok. 4,5 mln zł, z czego ok. 1 mln zł będzie pochodziło z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Otwarcie obiektu zaplanowano na pierwszą połowę października. (PAP)
ktp/ abe/