Główne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych na Podkarpaciu odbyły się w Rzeszowie w czwartek. Hołd uczestnikom konspiracji antykomunistycznej oddano pod pomnikiem płk. Łukasza Cieplińskiego i członków IV Zarządu Wolność i Niezawisłość.
"W Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych oddajemy hołd żołnierzom podziemia niepodległościowego. To czas patriotycznej zadumy i chylenia głów przed najwierniejszymi bohaterami powojennego podziemia antykomunistycznego Rzeczypospolitej" – napisał minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak w liście skierowanym do uczestników uroczystości.
Podkreślił, że "dziś możemy przedstawić prawdę o pokoleniu Żołnierzy Niezłomnych". "Pokazujemy, że byli prawdziwymi bohaterami, którzy zamiast zapomnienia zasłużyli na honory, szacunek i upamiętnienie. Słowa +Bóg+, +Honor+ i +Ojczyzna+ były dla nich czymś więcej niż napisem na sztandarze" – zaznaczył minister obrony narodowej.
Wojewoda podkarpacki Ewa Leniart zwróciła uwagę, że w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych oddajemy hołd także tym, którzy "ciągle jeszcze w wielu przypadkach pochowani są w bezimiennych dołach śmierci". "Żołnierzom polskim, którzy w połowie XX wieku walczyli o suwerenność i wolność Polski" – podkreśliła wojewoda.
W rzeszowskich uroczystościach uczestniczyli kombatanci Armii Krajowej i zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, żołnierz 21 Brygady Strzelców Podhalańskich oraz 3 Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej im. płk. Łukasza Cieplińskiego, przedstawiciele władz administracyjnych i samorządowych regionu, związkowcy "Solidarność".
1 marca 1951 r. w więzieniu na warszawskim Mokotowie, po pokazowym procesie, zostało rozstrzelanych siedmiu członków niepodległościowego IV Zarządu Głównego Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość".
Egzekucja rozpoczęła się o godz. 20. Skazani byli kolejno podprowadzani na miejsce kaźni, a kat strzelał im w tył głowy. Ciał zamordowanych nie wydano rodzinom. Pogrzebano je w nieznanym do dziś miejscu. Śmierć ponieśli: Łukasz Ciepliński, Adam Lazarowicz, Mieczysław Kawalec, Józef Rzepka, Franciszek Błażej, Józef Batory i Karol Chmiel.
Ruch Oporu bez Wojny i Dywersji Wolność i Niezawisłość w swym szczytowym okresie działania (lata 1945-46) skupiał od 20 do 25 tys. członków. Powstał 2 września 1945 r. I choć miał AK-owskie korzenie, to jego zadaniem nie była walka zbrojna, lecz tajna działalność polityczna. "Musimy przygotować się i przystąpić do walki w odmiennej, nowej formie, o niezmienne, podstawowe cele, o pełną suwerenność, rzeczywistą demokrację w duchu zachodnioeuropejskim" - napisali twórcy WiN w dokumencie programowym.
Ciepliński wpadł w ręce bezpieki 27 listopada 1947 r. w Zabrzu. W grudniu 1947 r. przewieziono go do Warszawy i osadzono w więzieniu na Mokotowie. Prezes IV zarządu początkowo uwierzył w "dobrą wolę" funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i zawarł z nimi "dżentelmeński" układ. Za obietnicę rezygnacji z represji wobec członków WiN ujawnił część informacji związanych z działalnością Zrzeszenia.
Dość szybko jednak zorientował się, że został oszukany, a prześladowania dotknęły członków organizacji. Odmówił współpracy. Wówczas zaczęły się okrutne tortury. Jeden z więźniów wspominał po latach: "Wielokrotnie Łukasza Cieplińskiego na przesłuchania wynoszono na kocu, gdyż miał połamane kości rąk i nóg, a później przynoszono do celi nieprzytomnego".
Nieludzko traktowano również innych WiN-owców. Wiceprezesowi IV zarządu, mjr. Adamowi Lazarowiczowi wybito zęby, kpt. Franciszek Błażej szef Działu Propagandy miał ciągle ropiejące rany na nogach, kpt. Józef Rzepka, szef Działu Politycznego został doprowadzony do obłędu.
Proces IV Zarządu, który rozpoczął się 5 października 1950 r. Ich los był przesądzony jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy. Oskarżonym przerywano wypowiedzi, stosowano przemoc psychiczną. Rozprawie towarzyszyła propagandowa kampania medialna. Fragmenty procesu transmitowano przez radio i tzw. szczekaczki (głośniki na ulicach). "Trybuna Ludu" pisząc o procesie określała oskarżonych mianem "zwykłej szajki szpiegów i morderców" działających na zlecenie "imperialistów i podżegaczy wojennych".
14 października 1950 r. sąd wydał wyrok. Prezes IV Zarządu Łukasz Ciepliński został pięciokrotnie skazany na śmierć. Najwyższy wymiar orzeczono także wobec sześciu jego najbliższych współpracowników.
Straceni 1 marca 1951 r. członkowie IV Zarządu WiN wywodzili się z Podkarpacia lub byli z tym regionem związani.
Pomnik płk. Łukasza Cieplińskiego i członków IV Zarządu Wolność i Niezawisłość w Rzeszowie odsłonięto w 2013 r. (PAP)
autor: Alfred Kyc
edytor: Paweł Tomczyk
kyc/ pat/