250 tys. zł odszkodowania od Skarbu Państwa domaga się Andreas S. spadkobierca Warmiaków, którzy wyjechali na stałe do RFN, pozostawiając w Gietrzwałdzie gospodarstwo rolne. Proces w tej sprawie rozpoczął się w poniedziałek przed sądem okręgowym w Olsztynie.
Dawniej na Warmii w Wigilię było mnóstwo pracy, bo gospodarz szykował zwierzętom jedzenie na całe święta, a gospodynie i dzieci musiały przygotować na nie dom. Kolacja była skromna: bez życzeń i opłatka - wspomina w książce "Moja Warmia" Edward Cyfus.