Kampania 1939 r., potocznie i nieściśle zwana wrześniową, należy do wydarzeń, które wywarły największy wpływ nie tylko na naszą historię, ale i na dzieje powszechne. Z perspektywy czasu wydaje się uprawnioną teza, że nad Wisłą, w ciągu niecałego roku, jaki minął od przedłożenia 24 października 1938 r. stronie polskiej żądań władz III Rzeszy do chwili, gdy 6 października następnego roku umilkły działa walczących armii, nastąpił przełom w biegu II wojny światowej.
Niemcy raczej nie ośmieliłyby się rozpocząć działań wojennych przeciwko Polsce, gdyby ta w 1939 roku zgodziła się na przepuszczenie przez swoje terytorium Armii Czerwonej - ocenił znany rosyjski historyk, prof. Michaił Miagkow. Miagkow, szef Ośrodka Historii Wojen i Geopolityki przy Instytucie Historii Powszechnej Rosyjskiej Akademii Nauk (RAN), mówił o tym, broniąc w czwartek w wywiadzie dla rządowej "Rossijskiej Gaziety" paktu Ribbentrop-Mołotow.