6,5 miliona osób zwiedziło w zeszłym roku rzymskie Koloseum - podała dyrekcja i przyznała, że liczba ta zbliża się do kresu możliwości zabytku. Takie tłumy są groźne dla samego amfiteatru i dlatego postanowiono wprowadzić alternatywne trasy i formy zwiedzania.
5 lat prac i 20 milionów euro – tyle potrwa i będzie kosztować odbudowa areny w rzymskim Koloseum, której rekonstrukcję zapowiedziało włoskie ministerstwo kultury. Postanowiono przywrócić funkcję tego słynnego amfiteatru, taką jaką miał w starożytności.
Przykładna kara jako ostrzeżenie dla innych- tak ocenia się wyrok sądu w Rzymie, który skazał rosyjskiego turystę na 4 miesiące więzienia w zawieszeniu i 20 tysięcy euro grzywny za to, że wyrył kamieniem dużą literę na murze Koloseum.
Najsłynniejszy włoski operator filmowy, trzykrotny laureat Oscara Vittorio Storaro pracuje nad nowym projektem oświetlenia alei Fori Imperiali w Rzymie, łączącej plac Wenecki z Koloseum. Władze miasta zapewniają, że ulica ta całkowicie zmieni oblicze.
Od środy bilety do Koloseum będzie można kupić za pomocą smartfona - zapowiedziała dyrekcja zabytku. Dzięki temu, jak zapewniono, turyści unikną stania w długich kolejkach do amfiteatru, który codziennie zwiedza średnio około 8 tysięcy osób.
Ruch kołowy w rejonie Koloseum zostanie wkrótce zlikwidowany - to jedna z pierwszych zapowiedzi nowego burmistrza Rzymu Ignazio Marino. Od 15 sierpnia szeroka aleja prowadząca od centrum do antycznego amfiteatru będzie otwarta tylko dla pieszych i rowerzystów. Ruch samochodów zostanie zamknięty na via dei Fori Imperiali, jednej z najbardziej reprezentacyjnych i zarazem zablokowanych przez korki ulic Wiecznego Miasta, łączącej Koloseum z placem Weneckim.
Koloseum będzie pod specjalnym nadzorem - zdecydowało ministerstwo kultury Włoch, które po serii przypadków odpadnięcia kolejnych kawałków murów zapowiedziało stały monitoring zabytku czekającego na remont. Według resortu trzeba pilnie umocnić jego strukturę.
Kolejne fragmenty murów odpadają od Koloseum. Największy z kamieni, który ostatnio spadł na ziemię, miał średnicę prawie 20 cm. Media podkreślają, że znów udało się uniknąć wypadku. Tymczasem wciąż opóźnia się remont zabytku. Niebezpieczne dla turystów jest to, że kawałki odpadają z dość dużej wysokości. Po każdym takim sygnale przybywa ekipa specjalistów, by ustalić, skąd oderwał się fragment.