Według prof. Jana Żaryna, mimo tragicznych dziejów Polski w XX w. naród był niezłomny wobec totalitaryzmów. Wygraliśmy dlatego, że zachowaliśmy wiarę - podkreślił historyk, który w poniedziałek w stołecznym IPN promował książkę "Kościół, naród, człowiek".
Senat podjął w czwartek uchwałę w sprawie upamiętnienia abp. Ignacego Tokarczuka. Był jednym z najważniejszych obrońców polskości, gdy pod naporem totalitarnych trendów XX w. w śmiertelnym zagrożeniu znalazła się dusza narodu - zaznaczyli w uchwale senatorowie. Za przyjęciem uchwały głosowało 72 senatorów, 3 było przeciw.
76-letni Jorge Mario Bergoglio z Argentyny został w środę wybrany przez kardynałów zgromadzonych w Watykanie na nowego papieża - pierwszego w dziejach Kościoła z Ameryki Południowej. Przyjął imię Franciszek. Nowy papież ukazał się po godzinie 20 na balkonie Bazyliki Świętego Piotra po słowach "Habemus papam", wypowiedzianych przez protodiakona kard. Jean-Louisa Taurana.
Argentyński kardynał Jorge Mario Bergoglio, który został w środę wybrany na papieża i przyjął imię Franciszek, urodził się 17 grudnia 1936 roku w Buenos Aires w rodzinie włoskich imigrantów. Jego ojciec był kolejarzem.
W Krakowie wybór nowego papieża obwieścił dzwon "Zygmunt", którego dźwięk rozbrzmiewa w szczególnie ważnych dla Polski i świata momentach. Dzwonnicy rozkołysali znajdującego się w katedrze na Wawelu Zygmunta po godzinie 20. "Dzwonimy, bo to historyczna chwila. Mamy nadzieję, że Ojciec Święty będzie pamiętał o Polakach i wkrótce do nas przyjedzie. Czekamy na niego i będziemy mu dzwonić" - powiedział PAP jeden z dzwonników Marcin Biborski.
76-letni Jorge Mario Bergoglio z Argentyny został wybrany na konklawe. Przyjął imię Franciszek. Nowy papież ukazał się po godzinie 20 na balkonie Bazyliki Świętego Piotra po słowach "Habemus papam", wypowiedzianych przez protodiakona kard. Jean-Louisa Taurana. Nowy papież pokazał się światu wśród ogromnych wiwatów ponad godzinę po pojawieniu się białego dymu, obwieszczającego jego wybór.
O godzinie 19.06 w środę pojawił się biały dym nad Kaplicą Sykstyńską, obwieszczający wybór papieża. Dokonano go w piątym głosowaniu na konklawe, podczas trzeciej sesji. Rozległy się dzwony Bazyliki Świętego Piotra. Na placu przed bazyliką watykańską wiwatują tłumy ludzi w oczekiwaniu na słowa "Habemus papam", które wygłosi protodiakon kardynał Jean Louis-Tauran z Francji, przedstawiając nowego papieża i jego imię. Tysiące ludzie zmierzają w stronę Placu Świętego Piotra na wiadomość o wyborze.
115 kardynałów-elektorów wybierze na konklawe w Kaplicy Sykstyńskiej głowę Kościoła katolickiego po bezprecedensowej abdykacji Benedykta XVI. Nowy papież będzie 266. następcą św. Piotra. W roku 1274 papież Grzegorz X zarządził, że kardynałów, którzy będą wybierać jego następcę, należy zamknąć w jakimś pomieszczeniu i - jeśli nie podejmą decyzji w ciągu trzech dni - ograniczyć im posiłki do jednego dania rano, w południe i wieczorem. Jeśli zaś nawet po ośmiu dniach nie wyłonią następcy, mają otrzymywać tylko chleb i wodę.
W Kaplicy Sykstyńskiej dobiegają końca przygotowania do konklawe, rozpoczynającego się we wtorek po południu. W sobotę drzwi Kaplicy otwarto przed dziennikarzami, którzy mogli obejrzeć postęp prac. Zapach kleju wita już od progu kaplicy, gdzie grupa robotników w kombinezonach kończy prace przy podeście prowadzącym z przedsionka do części właściwej kaplicy, przy ołtarzu, pokrywając podest tkaniną w beżowym kolorze. Wzdłuż pochyłego podestu zamontowano drewnianą balustradę.