Kwestie polityki nie mają wpływu na podejmowane przez Kolegium decyzje - powiedział PAP prof. Wojciech Polak, zastępca przewodniczącego Kolegium IPN. Dodał, że ma nadzieję, że według takiej zasady postępują też posłowie i senatorowie.
Albo Kolegium IPN przedstawi trzecią kandydaturę na prezesa IPN o podobnym profilu, albo większość członków zagra na zwłokę do wyborów parlamentarnych. Bliskość ich terminu raczej nie skłoni do szukania kompromisu – powiedział PAP dr Bartosz Machalica, członek Kolegium IPN.
Spodziewałem się takiego wyniku głosowania, więc nie jest to dla mnie zaskoczenie - tak Mateusz Szpytma skomentował brak zgody Senatu na jego powołanie na prezesa IPN. Jego zdaniem na wynik głosowania największy wpływ miało to, że był wiceprezesem IPN w czasach, gdy Instytutem kierował Karol Nawrocki.
Odrzucenie przez Senat kandydatury Mateusza Szpytmy na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej ponownie podzieliło polityków rządzącej koalicji. Zdaniem senatorów KO i Lewicy Szpytma nie dawał gwarancji niezależnego kierowania IPN, z kolei PSL upatrywało w jego wyborze szansy na poprawę działania instytutu.
Nie jestem człowiekiem, który będzie robił rewolucję w IPN - zapewnił w czwartek w Senacie dr Mateusz Szpytma, kandydat na prezesa tej instytucji. Senator KO Sławomir Rybicki wyraził wątpliwość wobec jego kandydatury, podkreślając potrzebę odpolitycznienia Instytutu i przywrócenia go obywatelom.
Senat nie zgodził się w czwartek na powołanie dr. Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. W głosowaniu poparło go 38 senatorów, 50 było przeciw, 1 senator wstrzymał się od głosu. Oznacza to, że procedura związana z konkursem na prezesa IPN rozpocznie się od nowa.
Senat najprawdopodobniej nie wyrazi zgody na powołanie na prezesa IPN wybranego już przez Sejm na to stanowisko Mateusza Szpytmy - przeciw tej kandydaturze są mające większość kluby KO i Lewicy. Ale zwolennicy wyboru nie tracą nadziei.
Historyk, obecny zastępca prezesa IPN dr Mateusz Szpytma został w piątek wybrany przez Sejm na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
Sejm nie głosował w piątek nad wyborem Mateusza Szpytmy na prezesa IPN. Wniosek o przełożenie głosowania złożył popierający Szpytmę klub PSL, którego przedstawiciele liczą, że dzięki zwłoce przekonają koalicjantów do poparcia Szpytmy. Z kolei KO liczy, że PSL wycofa się z popierania kandydata Kolegium IPN.
Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka poparła w środę kandydaturę Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa IPN. Szpytma, obecny wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej, został wcześniej rekomendowany na stanowisko szefa tej instytucji przez Kolegium IPN.