W 70. rocznicę zdobycia pierwszego w historii polskiego medalu zimowych igrzysk olimpijskich ukażą się wspomnienia Franciszka Gąsienicy-Gronia (1931-2014) pt. „Z Zakopanego w świat”. Olimpijczyk spisał je w 1991 r. - relacjonuje w nich dzieciństwo, sportową karierę i zdobycie brązowego medalu w Cortinie d’Ampezzo.
Piotr Klecha, członek zarządu krajowego Zrzeszenia Ludowych Zespołów Sportowych, uważa, że kluby LZS stanowią fundament polskiego sportu, a mieszkańcy wsi mają największe predyspozycje do jego uprawiania. – Widać zależność, że „im dalej od szosy”, tym lepszy charakter do treningu - podkreślił.
Czesław Lang, Rafał Majka, Jan Kowalczyk, Wojciech Nowicki, Szymon Kołecki, Andrzej Wroński, Adam Małysz czy Kamil Stoch to przykłady wybitnych polskich sportowców, którzy wywodzili się z Ludowych Zespołów Sportowych. Łącznie wywalczyli 68 medali olimpijskich.
W Opolu w sobotę obchodzono 80. rocznicę powstania LZS Swornica Czarnowąsy. Był to pierwszy w Polsce Ludowy Zespół Sportowy. Ich celem była popularyzacja sportu wśród młodzieży w małych miejscowościach. Na Opolszczyźnie miały łączyć zajęcia sportowe z kursami repolonizacyjnymi.
15 maja 1956 r. zakończył się kolarski 9. Wyścig Pokoju, który wygrał Stanisław Królak. Było to pierwsze zwycięstwo polskiego zawodnika w tej imprezie, która przez cztery dekady popularnością dorównywała mistrzostwom piłkarskim.
70 lat temu, 15 maja 1956 roku, Stanisław Królak ukończył w Pradze 9. edycję Wyścigu Pokoju w żółtej koszulce lidera. Było to pierwsze zwycięstwo polskiego kolarza w jednym z najważniejszych wydarzeń sportowych tamtych czasów.
„Pierwszy Król peletonu” - wystawę pod takim tytułem poświęconą Stanisławowi Królakowi, który 70 lat temu - w 1956 roku - jako pierwszy Polak w historii wygrał kolarski Wyścig Pokoju, można od wtorku (12 maja) oglądać w stołecznym Muzeum Sportu i Turystyki.
8 kwietnia mija 50 lat od wygranej polskich hokeistów ze Związkiem Radzieckim 6:4 (2:0, 3:2, 1:2) w hokejowych mistrzostwach świata. – W zwycięstwo uwierzyłem... pół minuty przed końcem spotkania – powiedział PAP bramkarz ówczesnej reprezentacji Andrzej Tkacz.