75 lat temu, 18 września 1951 r. w amerykańskich kinach pojawił się „Tramwaj zwany pożądaniem”. Oparty na dramacie Tennessee Williamsa film Elii Kazana, nagrodzony został czterema Oscarami, a Marlon Brando rolą Stanleya Kowalskiego zmienił historię aktorstwa.
Uważam, że sztuki Tennessee Williamsa bardzo mocno korespondują z naszym czasem. Zawsze u podstawy jego dramatów pojawia się jedno pytanie: ile jesteśmy w stanie zrobić, poświęcić, żeby wyrwać się z biedy - mówi PAP Małgorzata Bogajewska, reżyser "Tramwaju zwanego pożądaniem" w Teatrze Ochoty.
Polska prapremiera opery "Tramwaj zwany pożądaniem" - z librettem na podstawie dramatu Tennessee Williamsa i z muzyką wielokrotnego laureata Oscara Andre Previna – odbędzie się w sobotę na deskach Teatru Wielkiego w Łodzi.