Jan Szumański znalazł się na terenie zniszczonego World Trade Center już pierwszego dnia po zamachach. Pozostał tam do zakończenia odgruzowywania, a później uczestniczył też w odbudowie przebiegających pod rumowiskiem linii metra nr 1 i 9. Podkreśla w rozmowie z PAP, że wspomnienia o tragedii „mogą zwalić z nóg”.
„Wspomnienia z 11 września nie mają daty ważności” – powiedziała PAP kobieta, która 25 lat temu pracowała na 82. piętrze północnej wieży World Trade Center. Dla ocalałych skutki zamachów pozostają częścią ich życia. Dla pokolenia urodzonego później stają się historią poznawaną w szkole.