Ryszard Szurkowski podczas XXVI Wyścigu Pokoju w 1972 r. Fot. PAP/Stanisław Dąbrowiecki
80 lat temu, 12 stycznia 1946 roku w Świebodowie na Dolnym Śląsku, urodził się Ryszard Szurkowski, najwybitniejszy polski kolarz i jeden z największych polskich sportowców, czterokrotny zwycięzca Wyścigu Pokoju, mistrz świata z 1973 roku.
Wielka kariera Szurkowskiego rozpoczęła się w 1969 roku wraz z powołaniem do kadry przez trenera Henryka Łasaka. Zadebiutował wtedy w Wyścigu Pokoju, największej imprezie kolarskiej w bloku państw socjalistycznych, zajmując drugie miejsce.
Następne lata to okres dominacji biało-czerwonych. Starty kolarzy na trasie między Berlinem, Pragą i Warszawą śledziły z zapartym tchem miliony kibiców, a emocje były porównywalne z tymi, jakie wzbudzały występy piłkarskiej reprezentacji Kazimierza Górskiego.
- Podczas Wyścigu Pokoju jednoczył całą Polskę. Naprawdę był na ustach wszystkich. To był absolutny fenomen, wielki mistrz, a przy tym człowiek o wielkiej pokorze - wspominał Tadeusz Mytnik, który razem z Szurkowskim, Mieczysławem Nowickim i Stanisławem Szozdą wywalczył srebrny medal olimpijski w jeździe drużynowej na czas w Montrealu w 1976 roku.
- Ryszard był moim idolem. Gdy startował w Wyścigu Pokoju, pustoszały ulice naszych miast. Zawsze mi imponował jego spokój, zrównoważenie. Przy tym wielki taktyk. Czuł wyścig, wiedział dokładnie, kiedy i jak zaatakować, i to dokładnie w tym momencie, gdy inni mieli dosyć. Krótko mówiąc: profesor kolarstwa - podkreślił dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang.
Szurkowski wygrał Wyścig Pokoju cztery razy (1970, 1971, 1973 i 1975), w 1973 roku został mistrzem świata, w 1972 i 1976 wywalczył srebrne medale olimpijskie w jeździe drużynowej na czas. Powszechnie uważano go za najlepszego zawodnika-amatora na świecie.
Interesowały się nim czołowe grupy zawodowe, m.in. belgijska Molteni, w której występował słynny Eddy Merckx, ale w tamtej epoce kolarze zza „żelaznej kurtyny” nie mieli możliwości przejść na zawodowstwo.
Po zakończeniu kariery Szurkowski z sukcesami prowadził kadrę narodową (1984-1988). W 1985 roku jego podopieczny Lech Piasecki wygrał Wyścig Pokoju i został mistrzem świata, a trzy lata później na igrzyskach olimpijskich w Seulu biało-czerwoni sięgnęli po srebro w wyścigu drużynowym.
W plebiscycie na najlepszego sportowca Polski XX wieku Szurkowski zajął drugie miejsce, ustępując tylko gwieździe lekkiej atletyki Irenie Szewińskiej. Otrzymał najwyższe odznaczenia państwowe, w tym Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski, którym został pośmiertnie uhonorowany przez prezydenta Andrzeja Dudę.
Był twórcą pierwszej w Polsce kolarskiej grupy zawodowej Exbud (1988-1989), dyrektorem polskiej części Wyścigu Pokoju, a także prezesem Polskiego Związku Kolarskiego (2010-2011).
10 czerwca 2018 roku uległ wypadkowi podczas wyścigu weteranów w Kolonii. Tuż przed nim przewróciło się dwóch kolarzy. On sam upadł na twarz, doznając uszkodzenia rdzenia kręgowego i czterokończynowego porażenia. Ponadto miał uszkodzoną czaszkę, połamaną w kilku miejscach szczękę, zdeformowany nos, wyrwaną wargę. W Niemczech przeszedł kilka operacji kręgosłupa i twarzy. Tam rozpoczął rehabilitację, którą kontynuował w kraju.
Nie poddał się i do końca walczył o powrót do pełnej sprawności. - Życzę sobie pierwszego samodzielnego kroku. No i powrotu na rower, choćby trzykołowy – żartował w rozmowie z PAP przy okazji 75. urodzin, trzy tygodnie przed śmiercią.
Szurkowski zmarł 1 lutego 2021 roku w szpitalu w Radomiu wskutek choroby nowotworowej. Spoczął na cmentarzu przy kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Wierzchowicach koło rodzinnego Świebodowa.
W innej pobliskiej miejscowości, Krośnicach, dobiegają końca prace przy Muzeum Ryszarda Szurkowskiego. Jak poinformował w mediach społecznościowych przyjaciel legendarnego kolarza Krzysztof Kozanecki, otwarcie placówki w tamtejszym Zespole Szkół ma nastąpić „pod koniec I kwartału 2026 r. i będzie to prezent urodzinowy dla Ryśka”. (PAP)
af/ cegl/