Rękopisy Ryszarda Berwińskiego (1819–1879), autora wierszy i prozy oraz badacza wielkopolskiego folkloru, uznawane dotąd za zaginione, pozyskała Biblioteka Kórnicka. Wśród dokumentów jest korespondencja twórcy z późnych lat jego życia oraz fragment „Rzymu i Konstantynopola”.
Jak poinformowała PAP dyrektorka Biblioteki prof. Magdalena Biniaś-Szkopek instytucja weszła w posiadanie rękopisów pod koniec września. Przekazał je anonimowy darczyńca. Badacze spuścizny Berwińskiego z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu określili rękopisy mianem sensacji.
Podała, że dokumenty, po gruntownym przebadaniu ich przez specjalistów, zostaną zapewne wydane w formie edycji krytycznej.
Na zdjęciu: Biblioteka Kórnicka pozyskała uznawane za zaginione rękopisy Ryszarda Berwińskiego. Fot. Biblioteka Kórnicka
- Pracom nad tym fascynującym odkryciem towarzyszyć będą również wydarzenia popularyzatorskie, których celem będzie przypomnienie i przybliżenie intrygującego życiorysu i twórczości Ryszarda Berwińskiego – przekazała Biniaś-Szkopek.
Prof. Jerzy Borowczyk z Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej UAM poinformował, że jest to znalezisko „w równym stopniu przełomowe dla pasjonatów literatury, historii, geopolityki i orientalizmu”. Wyjaśnił, że o istnieniu odnalezionych listów oraz o pracy nad „Rzymem i Konstantynopolem” wiedzieli już biografowie poety w okresie międzywojennym.
- Ostatni raz odnotował ich istnienie Tymon Terlecki w 1933 roku, wydając „Listy tureckie” Berwińskiego. Trafił on na wzmiankę o wysłaniu manuskryptów ze Stambułu do Poznania, nie był jednak w stanie dotrzeć do oryginałów – na tym trop się urywał. O „Rzymie i Konstantynopolu” sądzono zaś, że spłonął w całości podczas pożaru stambulskiego domu poety – powiedział.
Rękopisy ujrzały światło dzienne po blisko stu latach od poszukiwań Terleckiego i półtora wieku od wysyłki. Przez ten czas były przechowywane w rodzinnych zbiorach anonimowego darczyńcy.
Na zdjęciu: Biblioteka Kórnicka pozyskała uznawane za zaginione rękopisy Ryszarda Berwińskiego. Fot. Biblioteka Kórnicka
Według naukowców kilkadziesiąt kart dobrze zachowanych, oryginalnych listów da historykom i filologom wgląd w losy polskiej emigracji w Turcji w latach 60. i 70. XIX wieku.
– Analiza ich treści dostarczy być może odpowiedzi na wiele pytań, które od lat nurtowały badaczy wydarzeń na Wschodzie, a także pozwoli znacząco uzupełnić stan wiedzy o końcowej fazie życia Berwińskiego. Fragmenty „Rzymu i Konstantynopola” są zaś szczególnie cenne jako przykład dziewiętnastowiecznej historiografii dotyczącej Turcji, a także jako dzieło ukazujące nietuzinkowy punkt widzenia na wciąż żywą kwestię konfliktu Wschodu z Zachodem – podkreślił prof. Jerzy Borowczyk.
Berwiński, poeta, folklorysta, publicysta i działacz polityczny urodził się w 1819 r. w Polwicy koło Zaniemyśla. Uczył się w Lesznie i Wrocławiu, a studia filozoficzne kontynuował w Berlinie. Należał do Towarzystwa Literacko-Słowiańskiego we Wrocławiu.
Po studiach zamieszkał w Poznaniu i działał w konspiracji. W 1845 r. aresztowano go i przez dwa lata więziono w Wiśniczu oraz w berlińskim Moabicie. W 1848 r. wszedł do Komitetu Narodowego, uczestniczył w Wiośnie Ludów w Wielkopolsce, w walkach w Krakowie i w Zjeździe Słowiańskim w Pradze.
Po leczeniu choroby nerwowej wrócił do polityki i w latach 1852–1854 był posłem do parlamentu pruskiego. Następnie wyjechał do Turcji. Od 1855 r. służył w Kozakach Sułtańskich Sadyka Paszy, później w pułku dragonów osmańskich, a służbę zakończył w 1871 r. pod przybranym nazwiskiem Wekil Jazbary.
Debiutował w 1836 r. w leszczyńskim „Przyjacielu Ludu”. W twórczości sięgał do folkloru wielkopolskiego i wprowadził do romantyzmu wielkopolskie motywy, takie jak Gniezno czy Gopło. Do jego najważniejszych dzieł należą poemat „Bogunka na Gople” (1840), parodia „Don Juan poznański”, „Wiersze i poematy” (1844) oraz „Studia o literaturze ludowej”.
Zmarł w nędzy i zapomnieniu w Konstantynopolu w 1879 r. (PAP)
rpo/ rbk/