Graduał z Sierakowa. Fot. Platforma Cyfrowa Biblioteki Kórnickiej
Graduał z Sierakowa, 25-kilogramowy tom z 1627 r., znajdzie się wśród dzieł prezentowanych w Bibliotece Kórnickiej w ostatnich miesiącach trwania wystawy „Otoczone troską. Kórnickie dziedzictwo w dziewięciu odsłonach”. To największa i najcięższa księga znajdująca się w zbiorach książnicy z Kórnika.
Wystawa trwa od maja, zakończy się w grudniu. Została przygotowana z okazji jubileuszu 200-lecia biblioteki i 600-lecia zamku w Kórniku. Biblioteka sukcesywnie zmienia ekspozycję, zachęcając do częstych wizyt w Kórniku.
Dotąd prezentowane były na niej m.in. rękopisy „Beniowskiego” Juliusza Słowackiego, III części „Dziadów” Adama Mickiewicza, dzieła Jana Kochanowskiego, Mikołaja Reja i Mikołaja Sępa Szarzyńskiego, zdobione, ręcznie pisane Biblie, ale też zeszyt do geografii młodego Juliusza Słowackiego.
Kolekcja PAN Biblioteki Kórnickiej zaliczana jest do najważniejszych polskich książnic.
Jak powiedziała PAP dyrektorka Biblioteki Kórnickiej PAN prof. Magdalena Biniaś-Szkopek, do 26 października zainteresowani mogą zobaczyć na wystawie m.in. XV-wieczne, zdobione złotem Godzinki należące najpierw do arcybiskupa kijowskiego, potem do biskupa wileńskiego, oraz XVI-wieczny Rytuał rzymski, który należał do prymasa Jana Przerębskiego.
Wyeksponowany został też wydrukowany w 1800 roku „Kancyonał albo pieśni nabożne według obrządków Kościoła Ś. Katolickiego na uroczystości całego roku z przydatkiem wielu nowych o różnych Świętych Pańskich”. To najczęściej wydawana pozycja w historii polskiego drukarstwa. Od 1627 r. – pod tym samym lub nieznacznie zmienianym tytułem – była wznawiana kilkadziesiąt razy przez ponad 300 lat w oficynach różnych wyznań na terenie całej Rzeczypospolitej. Do naszych czasów przetrwały jedynie pojedyncze egzemplarze konkretnych wydań.
– W sposób szczególny, ale z odmiennych względów niż zwykle, przygotowujemy się na prezentację innego dzieła. W listopadzie pokażemy Graduał z Sierakowa – książkę z 1627 roku o wymiarach blisko 40 cm na 60 cm i ważącą 25 kg. Najwięcej waży oprawa: dwie grube deski obciągnięte skórą. Ze względu na wagę tej książki musieliśmy przetestować nośność gabloty, w której zwykle prezentowane są zdecydowanie lżejsze pozycje – powiedziała prof. Biniaś-Szkopek.
Jest to największa i najcięższa księga znajdująca się w zbiorach Biblioteki Kórnickiej. Z klasztoru bernardynów w Sierakowie uratował ją przed spaleniem założyciel książnicy Tytus Działyński. Było to jedyne takie dzieło ocalałe z pożaru klasztoru, który w 1817 r. strawił prawie całe miasto.
– Dzięki tej wystawie, ale i innym inicjatywom podejmowanym w jubileuszowym roku, Biblioteka Kórnicka rzeczywiście zaistniała w świadomości wielu osób. Przede wszystkim nasi goście zaczynają odróżniać Bibliotekę od Zamku. Nadal odwiedzają nas osoby, które, podziwiając wystawę, dopytują, skąd wypożyczono takie zbiory. Ludzie wyjeżdżają z Zamku uświadomieni, że w tych murach kryje się niezwykły skarb – 200-letnia, bardzo cenna biblioteka – powiedziała.
Dyrektorka przypomniała też, że znacząca część najcenniejszych artefaktów to materiały już zdigitalizowane i dostępne nieodpłatnie w sieci. Bezcenne książki, rękopisy czy druki można zatem obejrzeć i zbadać dzięki wysokiej jakości skanom.
PAN Biblioteka Kórnicka realizuje właśnie projekt: „Ocalone dziedzictwo odkryte na nowo. Zabezpieczenie, opracowanie i digitalizacja zbiorów Biblioteki Kórnickiej wpisanych na listy UNESCO oraz kontynuacja cyfryzacji najcenniejszych kolekcji”. W jego ramach do 2029 roku cyfrowa kolekcja powiększy się o ponad 29 tys. obiektów. Udostępniony zostanie także asystent czytelnika. Wartość projektu to ponad 14,5 mln zł. Ok. 80 proc. tych środków to pieniądze z UE.
Biblioteka Kórnicka działa od 1826 r. Jej założycielem był Tytus Działyński. Dzieło ojca kontynuował syn Jan. Ostatni właściciel, Władysław Zamoyski, wnuk Tytusa, w 1924 r. utworzył fundację „Zakłady Kórnickie”, przekazując cały majątek narodowi polskiemu. W 1953 r. biblioteka weszła w skład Polskiej Akademii Nauk.
Obecnie posiada ponad 1,3 mln obiektów, w tym 40 tys. starodruków i 15 tys. rękopisów. Wiele z nich należy do najcenniejszych zabytków polskiego piśmiennictwa. (PAP)
rpo/ dki/