PAP/Michał Zieliński
Na Świętą Górę Grabarkę we wtorek dotarli ostatni pielgrzymi. To najważniejsze prawosławne sanktuarium w Polsce. Odbywają się tam co roku uroczystości z okazji Święta Przemienienia Pańskiego. Tradycyjnie pątnicy szli z Sokółki, Bielska Podlaskiego, Jabłecznej, Hajnówki, Drohiczyna, Warszawy i Białegostoku.
Święta Góra Grabarka k. Siemiatycz, z małą cerkwią i założonym w 1947 r. żeńskim klasztorem św. Marty i Marii, jest uważana za najważniejsze cerkiewne sanktuarium w Polsce. Dla prawosławnych w kraju ma takie znaczenie, jakie Częstochowa ma dla katolików.
Tradycja pielgrzymowania do tego miejsca sięga 1710 r. Wówczas jeden z okolicznych mieszkańców doznał objawienia, że wszyscy, którzy tam dotrą i napiją się wody ze źródła, zostaną uratowani od panującej epidemii cholery. Kiedy pojawiły się cudowne uzdrowienia, zbudowano tam kaplicę, a potem cerkiew.
Od tamtej pory datuje się też zwyczaj ustawiania na wzgórzu drewnianych krzyży przynoszonych przez wiernych w różnych intencjach. Wśród drzew stoją ich tysiące. Najliczniejsze pielgrzymki zaczęły przybywać tam po II wojnie światowej, gdy główne dotychczasowe sanktuaria prawosławne (Poczajów, Żyrowice) znalazły się w granicach Związku Radzieckiego.
Dokładnych danych co do liczby prawosławnych w Polsce nie ma. Hierarchowie tego Kościoła szacują, że wiernych jest ok. 500 tys.
W Narodowym Spisie Powszechnym z 2021 r. przynależność do Kościoła prawosławnego w Polsce, drugiego w kraju pod względem liczby wiernych, zadeklarowało (pytanie o wyznanie było dobrowolne, można było odmówić na nie odpowiedzi) niecałe 151,7 tys. osób. (PAP)
rof/ bst/