Prace z klocków lego wykonane przez Michała Chmielowskiego zostały zaprezentowane na Festiwalu Klocków w Poznaniu, Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Serię miniaturowych scenek obrazujących kluczowe wydarzenia z dziejów Polski, od chrztu Mieszka I po czasy współczesne, buduje z klocków Lego programista i pasjonat klocków z Krakowa Michał Chmielowski. W ciągu około czterech lat powstała połowa cyklu – 30 scenek.
Prace krakowskiego programisty zaprezentowane zostały na Międzynarodowych Targach Poznańskich w ramach Festiwalu Klocków 2026.
Michał Chmielowski jest prezesem prezentującego się na tej imprezie Stowarzyszenia Zbudujmy to!, zrzeszającego fanów klocków; propaguje też hobby polegające na konstruowaniu z nich budynków, budowli, urządzeń, pojazdów czy postaci.
Jak powiedział PAP twórca cyklu, każda z prac mieści się na płytce o rozmiarach 12 na 12 studów, czyli ok. 10 na 10 cm. Cała dotychczasowa historia Polski mieści się w dużej torbie.
Dioramy przedstawiają ważne momenty z historii - od chrztu Polski, przez Zjazd Gnieźnieński, po powstania z XIX wieku i odzyskanie niepodległości w 1918 roku. Upamiętniają też ważne postacie: Jana Kochanowskiego, Mikołaja Kopernika, Fryderyka Chopina czy Marię Skłodowską-Curie.
Chmielowski jest w połowie pracy – powstały trzy serie po 10 scenek. W planach jest kolejnych 30 dioram.
– Jako stowarzyszenie przygotowywaliśmy kilka lat temu duże, wspólne prace poświęcone historii Polski. Wówczas pomyślałem o tym, by stworzyć projekt, który będzie wyłącznie mojego autorstwa, co pozwoliłoby mi zachować spójność cyklu w wielu różnych aspektach. One wszystkie mają ten sam wymiar podstawki, są podobne objętościowo – na razie mogę zapakować całość do jednej dużej torby – powiedział autor.
Przyznał, że inspirację do kształtu wielu dioram czerpał z malarstwa m.in. Jana Matejki. – Tak jest chociażby ze scenką prezentującą hołd pruski. Ona jest bezpośrednio inspirowana tym, co namalował Matejko i co można oglądać w krakowskich Sukiennicach. Gdy w ubiegłym roku obchodzono 500-lecie hołdu, udało mi się zrealizować materiał we współpracy z Muzeum Narodowym – powstało m.in. zdjęcie, na którym była ta moja scenka zbudowana z klocków, a także oryginał Matejki w tle – relacjonował.
Nie wszystkie scenki są wierne historii. Diorama przedstawiająca założenie Akademii Krakowskiej w 1364 r. zawiera m.in. studenta w barwach Akademii Górniczo-Hutniczej, uczelni, na której studiował autor cyklu.
Chmielowski powiedział, że jest w trakcie przygotowań do budowy czwartej części cyklu, która ma przedstawiać czasy dwudziestolecia międzywojennego, oraz piątej, obejmującej okres II wojny światowej.
– Zacząłem od zebrania figurek, bo na podstawie tego, jaka ma być scenka, muszę dobrać do tego postacie. Potem powstaje projekt inscenizacji. Nie jest to proste w przypadku tak małej powierzchni. Zależy mi na tym, żeby to dobrze wyglądało, (...) żeby też było czytelne dla widza. Klocki, figurki trafiają do mnie z różnych stron świata m.in. dzięki zakupom przez międzynarodową giełdę klocków. Żołnierzy austriackich do makiety bitwy napoleońskiej kupiłem w Australii – powiedział.
Autor cyklu nie wie jeszcze, jaka diorama zamknie ostatnią część, poświęconą czasom współczesnym. W przygotowaniu są m.in. scenki poświęcone Janowi Pawłowi II, Adamowi Małyszowi oraz wejściu Polski do Unii Europejskiej. (PAP)
rpo/ pad/