„Odpoczywający młody lew" Rembrandta. Fot. theleidencollection.com
Szkic Rembrandta van Rijna przedstawiający młodego lwa został sprzedany w nowojorskim domu aukcyjnym Sotheby’s za 17,86 mln dolarów. To najwyższa cena, jaką kiedykolwiek zapłacono za rysunek holenderskiego mistrza.
Rekordowa sprzedaż szkicu „Young Lion Resting” („Odpoczywający młody lew") potwierdza rosnące znaczenie rysunków dawnych mistrzów na globalnym rynku sztuki. Praca autorstwa Rembrandta van Rijna została sprzedana w środę w nowojorskim domu aukcyjnym Sotheby’s za 17,86 mln dolarów, wliczając opłaty aukcyjne. To najwyższa kwota, jaką kiedykolwiek zapłacono za rysunek holenderskiego artysty.
Choć estymacja Sotheby’s wynosiła od 15 do 20 mln dolarów, a więc sprzedaż mieściła się w dolnym przedziale oczekiwań, historyczne znaczenie dzieła sprawiło, że licytacja miała wymiar symboliczny. Dotychczasowy rekord dla rysunku Rembrandta – 3,7 mln dolarów – został pobity niemal pięciokrotnie, co wskazuje na rosnące zainteresowanie kolekcjonerów pracami na papierze, dotąd ustępującymi popularnością obrazom olejnym.
Szkic o wymiarach 115 na 150 milimetrów powstał w XVII wieku i należy do zaledwie sześciu znanych rysunków lwów autorstwa Rembrandta. Jest to jedyne przedstawienie zwierzęcia, narysowane ręką Rembrandta, które do tej pory pozostawało w prywatnych rękach. Dom aukcyjny określił dzieło jako „najważniejszy rysunek Rembrandta, jaki trafił na rynek w ciągu jednego pokolenia”.
Praca pochodziła z Leiden Collection, należącej do amerykańskiego miliardera Thomasa S. Kaplana, który był jej właścicielem przez ponad 20 lat. Kaplan zapowiedział, że cały dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na rzecz Panthera Foundation, organizacji zajmującej się ochroną wielkich kotów na świecie, którą współtworzył.
Eksperci rynku sztuki podkreślają, że rekordowa cena może przełożyć się na dalszy wzrost zainteresowania rysunkami dawnych mistrzów, zwłaszcza dziełami o potwierdzonej proweniencji i wyjątkowej rzadkości. W warunkach niepewności na rynkach finansowych obiekty o najwyższej wartości historycznej coraz częściej postrzegane są jako bezpieczna lokata kapitału.
Z Amsterdamu Patryk Kulpok (PAP)
pmk/ dki/