Pablo Picasso. Fot Archiwum PAP
Karabinierzy z Parmy na północy Włoch odnaleźli trzy skradzione w marcu dzieła Auguste'a Renoira, Paula Cezanne'a i Henri Matisse'a - podały w piątek włoskie media. Według telewizji RAI śledztwo w sprawie kradzieży toczy się przeciwko dziewięciu osobom pochodzącym z Mołdawii. Pięć z nich zatrzymano.
Dzieła, których wartość oszacowano na ponad 9 mln euro, zostały skradzione z muzeum w miejscowości Traversetolo koło Parmy. W tamtejszej wilii znajduje się prywatna kolekcja zgromadzona przez włoskiego historyka sztuki i krytyka muzycznego Luigiego Magnaniego (1906–1984).
Według pierwszych informacji, podanych przez telewizję publiczną w sprawie kradzieży, wszczęto śledztwo wobec dziewięciu osób pochodzenia mołdawskiego, z których pięć aresztowano. Wszystkim postawiono również zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Jak zaznaczono, sprawcy to banda doświadczonych złodziei, ale nie specjalizują się oni w kradzieżach dzieł sztuki. Rozgłos, jaki wywołała kradzież w marcu, utrudnił zbycie skradzionych dzieł.
Lokalny portal Parma Today poinformował, że obrazy znaleziono w domu jednego z podejrzanych w pobliżu siedziby muzeum, ukryte za pudłem na telewizor.
W toku dochodzenia ustalono, że złodzieje traktorem sforsowali bramę willi, gdzie znajduje się muzeum.
Wyniesione przez nich nocą obrazy to „Martwa natura z wiśniami” Cezanne'a, „Ryby” Renoira i „Odaliska na tarasie” Matisse'a.
Podczas ucieczki złodzieje zgubili po drodze „Pejzaż Cagnes” Renoira.
Włoski minister kultury Alessandro Giuli podziękował karabinierom za odzyskanie dzieł i określił operację jako bardzo ważną.
Z kolei w USA grafika „Torero” autorstwa Pabla Picassa, skradziona ponad osiem lat temu z galerii sztuki w Milwaukee, odnalazła się, kiedy właściciel mieszkania na wynajem w tym stanie zaczął je sprzątać po eksmisji niepłacącego lokatora - przekazał w piątek dziennik „Washington Post”.
Dzieło sztuki, którego wartość szacowano w 2018 r. na 35-50 tys. dolarów, wisiało na ścianie w wynajmowanym mieszkaniu. Właściciel Tim Dertz eksmitował lokatora, kiedy suma niezapłaconego czynszu sięgnęła 15 tys. dolarów.
Na sprzątanie lokalu, w którym pudełka po pizzy piętrzyły się do wysokości stołu, Dertz zaprosił handlarza antykami na wypadek gdyby lokator pozostawił po sobie coś wartościowego, co choćby częściowo zrekompensowałoby poniesione straty. Kiedy ekspert zobaczył grafikę na ścianie sypialni, zamarł. - Wiesz, co to jest? - zapytał znawca. - To Picasso.
Dertz zwrócił grafikę policji, a ta pracuje nad ustaleniem prawowitego właściciela dzieła sztuki.
Przez pewien czas oferowano nagrodę w wysokości 10 tys. dolarów za znalezienie dzieła, ale oferta wygasła lata temu.
Dertz powiedział „Washington Post”, że nie kontaktowano się z nim w sprawie ewentualnej wypłaty – ale nawet jeśli nigdy jej nie dostanie, zadowoli się opowieścią. - Zawsze będzie wspaniale móc opowiedzieć o tym, jak przez jeden dzień byłem właścicielem Picassa – powiedział.
Według Art Loss Register, organizacji zajmującej się rejestracją zaginionych dzieł sztuki, Picasso jest najczęściej kradzionym artystą na świecie – dotąd zaginęło ponad 1000 jego prac.
Hiszpański artysta zmarł 8 kwietnia 1973 roku we Francji.(PAP)
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ kar/
os/ akl/