
Kilkadziesiąt instalacji, prac wideo, fotografii i np. tkanin złoży się na wystawę przygotowaną przez gdański Instytut Sztuki Wyspa w ramach festiwalu Alternativa 2015. Ekspozycja będzie miała miejsce w jednej z hal, w których kiedyś działała gdańska stocznia.
Wystawa otwarta zostanie w piątek. Swoje prace pokaże na niej prawie 30 zaproszonych przez organizatorów artystów z Polski, Niemiec, Brazylii, Francji, Wielkiej Brytanii, Iraku, USA, Ukrainy, Azerbejdżanu, Hiszpanii, Szwecji, Afganistanu, Maroko oraz Włoch.
Jak przypomniała Aneta Szyłak, jedna z pomysłodawczyń przedsięwzięcia i kuratorek wystawy, realizowany już od kilku lat projekt Alternativa z założenia polega na „poszukiwaniu estetyki poza tradycyjnym polem sztuki”. „Staramy się pokazywać prace, która nie używają uniwersalnego języka sztuki, ale przywracają na jej pole to, co jest lokalne” – powiedziała PAP Szyłak.
Każda z edycji imprezy ma hasło przewodnie. W poprzednich edycjach były nimi np. architektura czy codzienność. W tym roku hasło brzmi „wernakularność”, czyli - jak wyjaśniają sami organizatorzy - określenie odnoszące się używanego przez jakąś społeczność języka, lokalnej wiedzy, technologii, symboli itp.
„Na wystawie pojawią się obiekty, których niektórzy nie uznaliby za sztukę, bo w zainteresowaniu artystów były np. znaleziska przyrodnicze lub różne dziwne przedmioty znalezione w domu, na śmietniku czy na ulicy w miejscach ważnych dla twórców z różnych względów, np. osobistych, rodzinnych czy politycznych” – powiedziała Szyłak.
Bohaterami prac (w większości instalacji) są więc np. kamienie (jeden z autorów wykonał całą serię zdjęć kamieni napotkanych w różnych odwiedzanych przez siebie miejscach) czy rośliny (gdański artysta zaprezentuje zielnik stworzony z roślin zbieranych przez lata na terenie, na którym istniał niegdyś stocznia).
„Jedną z głównych ról na wystawie będą odgrywały np. litery z napisów znalezionych przez artystów na terenie stoczni w Gdańsku” – powiedziała Szyłak dodając, że na ekspozycji pokazane zostanie studium poświęcone tym znaleziskom typograficznym, ale wzory liter posłużą też do stworzenia okazjonalnego wydawnictwa, a goście wystawy będą mogli zabrać z sobą wycięte litery, by samodzielnie ułożyć z nich np. jakiś napis.
Obok Szyłak kuratorkami wystawy zorganizowanej w ramach tegorocznej edycji festiwalu były Francuzka Beatrice Josse i Angielka Emily Pethick. Ekspozycja potrwa do końca września, a urządzona została na 3 tys. m hali 90B – dawnego obiektu gdańskiej stoczni.
Alternativa jest cyklicznym, realizowanym raz w roku, projektem Instytutu Sztuki Wyspa mającego swoją siedzibę w jednym z obiektów poprzemysłowych ulokowanych na terenach postyczniowych w Gdańsku. Oprócz wystawy na Alternativę składa się cały zestaw imprez towarzyszących: performance, dyskusje, wykłady, projekcje filmów itp. Drugi rok z rzędu w ramach Alternativy realizowany będzie choćby projekt Otwarty Ogród, w ramach którego zagospodarowywana została niewielka działka położona w pobliżu Instytutu Sztuki Wyspa. Realizują go – nasadzając rośliny i budując wśród nich różne obiekty - dwie artystki z pomocą studentów architektury Politechniki Gdańskiej oraz sąsiadów, czyli mieszkańców okolicznych kamienic.
„To jest międzypokoleniowy projekt, bo wśród wolontariuszy, którzy wraz z artystami tworzą ogród, jest zarówno 10-latek, jak i 80-latkowie. Na terenie ogrodu powstała już pergola, a także markiza nad stołem, przy którym spotykamy się, by dyskutować na różne tematy” – powiedziała Szyłak. (PAP)
aks/ gma/