Polska po 1989 roku

07.09.2017

Prezydent do Polaków w Kazachstanie: żyjecie na ziemi, która jest wam życzliwa

Prezydent RP Andrzej Duda odznaczył księdza Mariana Hoinkę za zasługi w działaniu rzecz polskiej społeczności podczas spotkania z Polakami mieszkającymi w Kazachstanie. Astana, 07.09.2017. Fot. PAP/M. Obara Prezydent RP Andrzej Duda odznaczył księdza Mariana Hoinkę za zasługi w działaniu rzecz polskiej społeczności podczas spotkania z Polakami mieszkającymi w Kazachstanie. Astana, 07.09.2017. Fot. PAP/M. Obara

Chociaż jesteście w obcym kraju, to żyjecie na ziemi, która jest wam życzliwa, bo to jest ziemia życzliwych ludzi - mówił w czwartek prezydent Andrzej Duda do Polaków mieszkających w Kazachstanie.

Prezydent wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą spotkał się w czwartek w Astanie z Polakami.

Duda podkreślił, że polskie władze starają się stworzyć warunki do repatriacji. Wiele miejsca w swym wystąpieniu poświęcił podtrzymywaniu tożsamości narodowej wśród Polaków mieszkających w Kazachstanie. Dziękował im za kultywowanie polskości. Z podziękowaniami zwrócił się m.in. do rodziców, którzy posyłają swoje dzieci na lekcje języka polskiego oraz do duchownych, którzy udzielają wsparcia Polakom w Kazachstanie.

Prezydent odznaczył trzy osoby działające na rzecz polskiej społeczności w Kazachstanie. Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi RP uhonorował ks. Stanisława Mariana Hoinkę. Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP odznaczeni zostali Władimir Abermit i Oleg Czerwiński.

"Jesteście państwo spadkobiercami tych, którzy kiedyś tutaj zostali najczęściej przywiezieni" - zwrócił się do zgromadzonych Polaków prezydent. Mówił, że była niewielka grupa Polaków, która kiedyś przyjechała na kazachskie ziemie z własnego wyboru, szukając nowych szans do życia. "Potem Kazachstan, te stepy, były już tylko symbolem polskiej gehenny, ludzi, którzy byli przymuszani, ładowani najczęściej do wagonów jak zwierzęta, upychani, z jakimś drobnym dobytkiem, który pozwolono im zabrać. Czasem rozdzielano rodzinę. Przywożono tutaj, niejednokrotnie wyrzucano z wagonów na zaśnieżony step, pusty, gdzie nie było najmniejszej szopy i zostawiano" - podkreślił Duda.

"Tysiące ludzi po prostu umarło. Przeżyli ci, którzy byli najsilniejsi, mieli więcej szczęścia, byli zdrowsi, mocniejsi i państwo ich potomkami jesteście" - powiedział prezydent.

"Żyjecie w tym kraju i w jakimś sensie uważacie go za swoją ojczyznę" - mówił Duda. Jak zaznaczył, powodem, dla którego Polacy zostali w Kazachstanie, jest prawdopodobnie to - co często sam od nich słyszał - że ludzie, którzy z tej ziemi się wywodzą i którzy "nie przyłożyli ręki do strasznego losu Polaków", okazali się życzliwi i pomogli.

"Wśród takich ludzi chciało się żyć i dlatego zostaliście państwo tutaj, bo mieliście poczucie, że chociaż jesteście w obcym kraju, to żyjecie na ziemi, która jest wam życzliwa, bo to jest ziemia życzliwych ludzi" - podkreślił.

"Chciałbym, żebyście mieli państwo to poczucie, że nie tylko pamiętacie o sobie nawzajem, nie tylko pamięta o was polski Kościół, przysyłając tutaj duchownych, ale że pamięta o was także Rzeczpospolita" - mówił Duda.

Jak dodał prezydent, polskie władze starają się stworzyć warunki do repatriacji. "Mam nadzieję, że jeżeli będziecie państwo chcieli, to będziecie mogli, że takie możliwości zostaną stworzone i Polska w znacznie większym niż dotychczas stopniu będzie mogła przyjmować Polaków mieszkających poza granicami, zwłaszcza tych, którzy nie znaleźli się tam z własnej woli" - podkreślił Duda.

Prezydent poinformował, że polskie dzieci w Kazachstanie otrzymały wyprawki szkolne, które przekazała w środę na spotkaniu z polskimi uczniami jego małżonka. 60 kompletów przygotowała spółka PGNiG.

Według Dudy języka polskiego w Kazachstanie uczy się 1500 osób w 33 miejscach.

Stanisław Kamiński, nauczyciel języka polskiego oddelegowany do Kazachstanu przez Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą, mówił dziennikarzom, że biegła znajomość języka polskiego wśród Polaków w Kazachstanie jest niewielka; najczęściej posługują się nim osoby, które były w Polsce lub te, u których od dawna mówi się po polsku w domu.

Jak mówił Kamiński, języka uczy w trzech miejscowościach, w każdej grupy liczą do 30 osób. Według nauczyciela połowa z jego uczniów wyjechała już do Polski. Kamiński podkreślił jednak, że powroty nie są łatwe, wielu nie podejmuje tej decyzji w obawie przed niedostateczną znajomością języka polskiego.

W imieniu odznaczonych w czwartek przez prezydenta głos zabrał Oleg Czerwiński, który podkreślił, że odznaczenie z rąk prezydenta Andrzeja Dudy jest dla niego najwyższym zaszczytem i zawsze będzie powodem do dumy. "Traktuję to jako wyróżnienie nie tylko dla mnie, ale przede wszystkim dla świadectwa pamięci o tragicznych losach naszych przodków wysiedlonych ze swojej ojczyzny" - powiedział Czerwiński.

Wspominał, że jego najbliżsi musieli w jedną noc opuścić rodzinne strony tylko dlatego, że byli Polakami. Tłumaczył, że władze stalinowskie deportując jego rodzinę w daleki kazachski step liczyły na to, że odległość od ojczyzny sprawi, że o niej zapomną. "Tak się nie stało! Stoję tu przed państwem reprezentując trzy pokolenia deportowanych i chcę głośno to powiedzieć: nie udało się!" - powiedział, a jego słowa uczestnicy spotkania z prezydentem przyjęli gromkimi oklaskami.

Obecnie w Kazachstanie 34 tys. osób deklaruje polskość, a drugie tyle ma w rodowodach polskie pochodzenie.

Przygotowana przez rząd nowelizacja ustawy o repatriacji została podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę w kwietniu br. Wprowadza nowe formy pomocy finansowej dla repatriantów oraz ułatwia powrót i możliwość osiedlania się w Polsce osobom polskiego pochodzenia.

Chodzi o Polaków zesłanych lub deportowanych przez władze ZSRR do: Armenii, Azerbejdżanu, Gruzji, Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu, Uzbekistanu lub azjatyckiej części Federacji Rosyjskiej, a także potomków tych osób.

Nowe przepisy obowiązują od 1 maja 2017 r.; część regulacji powinna wejść w życie 1 września br.

Para prezydencka przebywa z wizytą w Kazachstanie do piątku. Prezydent Duda m.in. rozmawiał z prezydentem Kazachstanu Nazarbajewem oraz wziął udział w Narodowym Dniu Polskim na wystawie Expo w Astanie.

Z Astany Magdalena Cedro i Norbert Nowotnik (PAP)

mce/ nno/ mobr/ mal/ malk/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL