
Rodzina Czesława Kiszczaka zdecydowała o jego pogrzebie na innym niż Powązki cmentarzu, w grobie rodzinnym - poinformował rzecznik stołecznego Ratusza Bartosz Milczarczyk.
Na Twitterze dodał, że do Ratusza nie wpłynął wniosek o pochówek gen. Kiszczaka na Powązkach.
Kiszczak, szef MSW z lat 80., zmarł w czwartek w wieku 90 lat. Był prawomocnie skazany za wprowadzenie stanu wojennego. Był też oskarżony o przyczynienie się do śmierci 9 górników z kopalni "Wujek". Współarchitekt Okrągłego Stołu.
Jak informował w czwartek MON, na pogrzebie Kiszczaka nie będzie asysty honorowej i nie przyznano mu kwatery na Powązkach.
"W związku ze śmiercią gen. w st. spocz. Czesława Kiszczaka Ministerstwo Obrony Narodowej informuje, że zmarłemu nie planuje przyznania miejsca pochówku na terenie Wojskowego Cmentarza na warszawskich Powązkach, a w uroczystościach pogrzebowych nie przewiduje się udziału wojskowej asysty honorowej. W uroczystościach pogrzebowych nie będzie uczestniczył minister obrony narodowej ani żaden inny oficjalny przedstawiciel resortu" - napisał rzecznik MON płk Jacek Sońta.
W latach 70. Kiszczak był najpierw szefem wywiadu wojskowego, później także i kontrwywiadu. W 1981 r. jako generał wojska został szefem MSW - jako bliski współpracownik ówczesnego premiera gen. Jaruzelskiego. Brał udział w organizowaniu stanu wojennego; był członkiem Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i Biura Politycznego KC PZPR w latach 1986-90. Był uczestnikiem rozmów w Magdalence i prac Okrągłego Stołu w 1989 r.(PAP)
sta/ mhr/