02.03. Poznań (PAP) - 28. rocznicę śmierci Wojciecha Cieślewicza uczczono we wtorek w Poznaniu. Młody dziennikarz był pierwszą śmiertelną ofiarą stanu wojennego w stolicy Wielkopolski. Każdego roku poznaniacy spotykają się pod tablicą upamiętniającą Cieślewicza. Po złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy kilkanaście osób uczciło zamordowanego minutą ciszy.
Wojciech Cieślewicz, dziennikarz "Głosu Wielkopolskiego", 13 lutego 1982 r. uczestniczył w manifestacji pod pomnikiem Ofiar Poznańskiego Czerwca. Kiedy odziały ZOMO zaczęły rozpędzać demonstrantów, uciekł w kierunku Mostu Teatralnego. Tam, w okolicach przystanku tramwajowego, został ciężko pobity. Walczył o życie 18 dni. Zmarł 2 marca. To tej pory nie ustalono sprawców tego śmiertelnego pobicia.
Cieślewicz nie był jedyną ofiarą stanu wojennego w Poznaniu. Z rąk funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa zginęli w tym okresie także: uczeń technikum Piotr Majchrzak, dominikanin Stanisław Kowalczyk oraz członek komitetu budowy pomnika Czerwca '56 Jan Ziółkowski.(PAP)
kpr/ hes/ jbr/