24.12.2009 aktualizacja 13.07.2016

Wigilie w obozie Auschwitz

24.12.2009 Bielsko-Biała (PAP) - Pięć kolejnych świąt Bożego Narodzenia za drutami niemieckiego obozu Auschwitz to czas tragiczny. Więźniowie organizowali Wigilie pomimo srogich kar i groźby utraty życia. Współcześnie ślady po tamtych Wigiliach znajdują się przede wszystkim we wspomnieniach byłych więźniów, które po wojnie zgromadziło w archiwach Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau.

24.12.2009 Bielsko-Biała (PAP) - Pięć kolejnych świąt Bożego Narodzenia za drutami niemieckiego obozu Auschwitz to czas tragiczny. Więźniowie organizowali Wigilie pomimo srogich kar i groźby utraty życia. Współcześnie ślady po tamtych Wigiliach znajdują się przede wszystkim we wspomnieniach byłych więźniów, które po wojnie zgromadziło w archiwach Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau.

Jedna z najtrudniejszych Wigilii była zarazem pierwszą za obozowymi drutami - 24 grudnia 1940 roku. Na placu apelowym hitlerowcy ustawili choinkę oświetloną elektrycznymi lampkami. Pod drzewkiem zostały złożone ciała więźniów zmarłych w czasie pracy oraz tych, którzy zamarzli podczas apelu. Były więzień Karol Świętorzecki wspominał później, że Lagerfuehrer Karl Fritzsch określił leżące pod choinką zwłoki mianem "prezentu" dla żyjących i zabronił śpiewania polskich kolęd.

Rok później Niemcy zorganizowali równie dramatyczną Wigilię. W czasie powrotu z niewolniczej pracy przy budowie KL Auschwitz II- Birkenau do obozu macierzystego zabijali na miejscu jeńców z komand radzieckich, którzy nie byli w stanie iść o własnych siłach. Zginęło wówczas około 300 osób.

W archiwach Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau znajdują się wspomnienia byłego więźnia Ludwika Kryńskiego. Opowiadał jak po apelu i kolacji dla SS-manów, o godz. 18, odbył się ponowny apel. Mimo srogiego mrozu więźniowie musieli wysłuchać wygłoszonego w języku niemieckim orędzia papieża Piusa XII. Zamarzły 42 osoby. Wielu więźniów załamało się psychicznie.

Więźniowie starali się świętować w poszczególnych blokach i pomagać załamanym. W zbiorach muzeum znajduje się relacja Józefa Jędrycha z bloku 10a: "Rozpoczął się śpiew niemieckiej kolędy, a następnie popłynęła potężna jak morze pieśń +Bóg się rodzi - moc truchleje+ i inne, w końcowym akordzie popłynął +Mazurek Dąbrowskiego+. Wszyscy ściskali się serdecznie, gorąco i długo płakali, a byli i tacy, którzy głośno szlochali".

W sali siódmej bloku 25 stanęła mała choinka, którą przemycił Henryk Bartosiewicz. Rotmistrz Witold Pilecki, bohater obozowego ruchu oporu, umieścił na choince wyciętego z brukwi białego orła.

W 1942 r. w Auschwitz II-Birkenau pod ustawioną w obozie kobiecym choinką Niemcy polecili ułożyć zamordowanych mężczyzn. To wstrząsające wydarzenie opowiadała była więźniarka Krystyna Aleksandrowicz: "W 1942 r. przed Bożym Narodzeniem SS-mani urządzili nam choinkę. W obozie męskim w dzień wigilijny zebrano komando mężczyzn i kazano im przenosić w połach marynarek ziemię, kto zbyt mało jej nazbierał, był zabijany strzałem. Ułożono wtedy cały stos zwłok pod choinką".

Nieżyjący już historyk muzeum Auschwitz Danuta Czech w "Kalendarzu wydarzeń w KL Auschwitz" pod datą 24 grudnia 1942 roku odnotowała, że wieczorem polskie więźniarki w Stabsgebaude zaświeciły świeczki na potajemnie przyniesionej gałęzi świerku. W wielu miejscach obozu śpiewano kolędy, co podtrzymywało na duchu i pozwalało mieć nadzieję na przetrwanie. Wigilia w bloku 18a miała charakter religijny. Więzień - ksiądz katolicki - chlebem zastąpił hostię.

Atmosfera wieczerzy wigilijnej w 1944 r. była już zupełnie inna. Dni III Rzeszy były policzone. O północy więzień ksiądz Władysław Grohs de Rosenburg, za cichą zgodą blokowego i sztubowego, odprawił pasterkę. Kobiety z Birkenau przygotowały "gwiazdkę" dla dzieci leżących w szpitalu. Z dostarczonego im przez więźniarki materiału uszyły około 200 zabawek. Do każdej dołączono po dwa kawałki cukru lub landrynki. Paczki podpisano imieniem i nazwiskiem dziecka.

Historyk muzeum Teresa Świebocka powiedziała, że w święta 1944 roku więźniarka z Birkenau Leokadia Szymańska, która leżała w obozowym szpitalu, wykonała niewielką choinkę, która dziś znajduje się w zbiorach placówki. Na suknie nalepiła niewielkie polskie flagi. "Drzewko" wieńczył polski orzeł.

27 stycznia 1945 roku dla więźniów nadeszła wolność, o którą modlili się podczas każdej z pięciu Wigilii. (PAP)

szf/ ls/ mow/
 

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL